Dziś dowiedziałem się, że laska, z którą zerwałem pół roku temu właśnie urodziła dziecko. Jestem jednym z trzech prawdopodobnych ojców. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
16 Kwietnia, 2011 19:24 Mir napisał(a): Mnie to wcale nie śmieszy, wydaje się to być głupie i ordynarne. Obecnie jestem licealistką, nie jestem osobą poważną, wręcz przeciwnie, ale to przesada.Czasem się zastanawiam, dokąd ten dziwny świat zmierza.
16 Kwietnia, 2011 19:19 Anik napisał(a): @Kundel: mój pies uwielbia owoce, czasem nawet sam objada nisko wiszące wiśnie z drzewa:) wcale się nie dziwię, że pies właścicielki połaszczył się na ciasto z owocami.
16 Kwietnia, 2011 19:09 Galian napisał(a): Dżizas mnie uprzedził.
Jesteś tepa pipą która nie mysli co robi. Korzystać z telefonu podczas egzaminu? Gościowi sie pewnie jeszcze oberwie że pamiętał o Tobie i fochniesz sie na niego za swoja głupotę
16 Kwietnia, 2011 18:56 Dżizas napisał(a): Chłop w niczym nie zawinił, powinnaś mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Raz, że w takich sytuacjach telefon powinien być wyłączony/wyciszony, a dwa, że użytkowanie telefonu w czasie prowadzenia samochodu może stwarzać zagrożenie, nie wspominając, że to był egzamin. Też nie widzę podstaw, by nazwać wymienione zachowanie "odruchem", skoro, jak już zostało wyżej powiedziane, ciężko jest wyciągnąć telefon z kieszeni przy zapiętych pasach. Nie widzę też powodu by telefon wyciągać i kłaść przy dźwigni zmiany biegów, skoro i tak korzystanie z komórki podczas egzaminu jest zabronione, duh.
16 Kwietnia, 2011 18:10 Asmena napisał(a): "babka jest tępa i uprawia seks z szefem za pieniądze (etat)"
"Jak nisko trzeba upaść żeby sypiać z szefem?"
A jakim gatunkiem jest szef, że nie wolno się w nim zakochać? To, że teoretycznie jest to źle postrzegane (że niby używa ciała, by awansować, czy przetrwać w pracy), nie oznacza, że ona niczego do niego nie czuła... Jakby któryś z Was się zakochał w swojej szefowej z wzajemnością, to co? Będzie to oznaczało, że nisko upadliście?
Nie usprawiedliwiam tej kobiety, ponieważ nie napisała, czy czuła do niego cokolwiek, ale weźcie pod uwagę taką możliwość. Bo jest ona jak najbardziej realna...
czemu to mi przypomina "mamma mia!"? :/
z kim tys sie zadawal
Chrzciny powinny być ciekawe :D
jak masz najwięcej kasy z pozostałej dwójki to ona będzie się upierać że to twoje. albo księdza.