Po paru dniach urlopowania w przypływie dobrego humoru postanowiłem wysłać pozdrowienia do większości osób z lity kontaktowej w komórce. Większość ludzi odpowiedziała "Kto to?" YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
qwertt88 | 62.233.133.* | 13 Marca, 2010 17:42
aha ...........
2
Karo | 83.17.147.* | 16 Marca, 2010 18:01
Hahahaha XD
3
hamsterek | 89.73.130.* | 21 Sierpnia, 2010 23:39
hehe ;) dlatego jak ja wysyłam jakieś życzenia, to podpisuję się na końcu "życzę Tobie ja!" ;) I tylko czekam i liczę ile razy dostanę odp. typu "Ja czyli kto?" :D
16 Kwietnia, 2011 12:07 smalczyk napisał(a): To ogier z tego szefa..Ja nie widzę nic przeciwko romansom z szefem czy kimkolwiek..Pod warunkiem ze panna :) Pozdrawiam
16 Kwietnia, 2011 11:47 ewewweew napisał(a): Ja tez mam zawsze rolkę papieru w pokoju. Trzeba czasami coś przetrzeć, muszę mieć gdzie wydmuchiwać nos, czasami wytrzeć buzię po zjedzeniu czegoś (np. ostatnio się bardzo przydał gdy jadłam arbuza ;))
16 Kwietnia, 2011 11:46 ZP napisał(a): @obrońca - gdyby yafud stworzył ten szef, to jego by zbluzgali, a że założyła ona i to być może ona przeczyta te odpowiedzi, to trzeba ją uświadomić kim jest :) Aha, kobiet się nie obraża - czyli może dawać dupy, a my mamy jeszcze jej przyklaskiwać w rytm orgazmów? I fajnie, że chcesz nas nauczyć kultury, ale zdanie później sama nas nazywasz debilami. Czyli po facetach już można jechać, tak? A i nie ty decydujesz, kto zasługuje na porządną kobietę - z twojego bulwersu wynika, że pewnie sama dajesz na boku.
Spójrzmy prawdzie w oczy - babka jest tępa i uprawia seks z szefem za pieniądze (etat), a on jest świnią i to pewnie jeszcze do tego żonatą.
16 Kwietnia, 2011 09:57 milady napisał(a): romans nie oznacza, że była to zdrada.
już widzę kolejnego yafuda "jak dowiedziałam się, że facet w którym się zakochałam mnie zdradza, napisałam o tym yafuda i wszyscy mnei zjechali jakbym była szmatą".
jest człowiekiem i w szefie też się mogła zakochać.
albo - uwaga uwaga - może lubić seks! żyjemy w XXI wieku, faceci mają po kilka partnerek, kobiety mają po kilku partnerów (nie mam na myśli, że na raz :P ) - wyjdźmy z ciemnogrodu!
16 Kwietnia, 2011 08:55 Qanibal napisał(a): Skoro miała "ognisty romans" to znaczy że musi mieć też jakiegoś stałego partnera. To znaczy, że też zdradziła i jest szmatą.
16 Kwietnia, 2011 08:52 kropka napisał(a): Ale nie wazne, ze miala jednego faceta.To jej szef. Utrzymywala stanowisko poprzez dawanie dupy. Nawet jak szef chcial jakby byla szanujaca sie kobieta odmowilaby. I bez argumentu, ze by ja zwolnil. Bo to zaden argument. A ze jest ku* to co sie dziwic? Jest glupia ku*. Dobrze jej tak.
16 Kwietnia, 2011 08:39 Nick! napisał(a): No ale ona miała jednego faceta a to on miał wiele panienek.
Zawsze wina baby, nawet jak nie zdradza....Idźcie w c. h u j!
16 Kwietnia, 2011 07:44 Reverseatend napisał(a): @obrońca Ponieważ klucz który otwiera wiele zamków - jest doskonały. Lecz zamek, który jest otwierany przez wiele kluczy, jest do niczego.
16 Kwietnia, 2011 07:09 obrońca napisał(a): @ja @ruvq @kenwood @cris ale wy jesteście piep***** i co że spała z szefem? spała z jednym facetem! a on z kilkoma panienkami!!! jaka jest sprawiedliwość skoro on może z iloma chce i jego nie obrażacie a kobietę tak!!! widać wasze wychowanie, ponieważ kobiet się nie obraża!! zwykli debile z was i tyle!! nie zasługujecie na porządną kobietę.
16 Kwietnia, 2011 06:22 enigma napisał(a): To Twój szef jest męską dzi*wką, a nie Ty "dupodajką". Nie tylko faceci mają prawo romansu. Ty i tak byłaś lepsza, bo nie uprawiałaś seksu z połową biura, tylko z jednym facetem. Dlaczego zawsze cała wina należy do kobiety?
16 Kwietnia, 2011 02:32 ruvq napisał(a): Przebadaj się pod względem chorób wenerycznych, cichodajko :) Nawet mi cię nie żal, umrzyj w cierpieniu. Nienawidzę takich tanich blachar jak ty. Umrzyj i się nie rozmnażaj. A przed śmiercią pochwal się mamusi, jaką dzi*wkę wychowała.
aha ...........
Hahahaha XD
hehe ;) dlatego jak ja wysyłam jakieś życzenia, to podpisuję się na końcu "życzę Tobie ja!" ;) I tylko czekam i liczę ile razy dostanę odp. typu "Ja czyli kto?" :D