Wielkie mi halo, grypa żołądkowa, co tydzień w każdy weekend przyjmuję chemię w tabletkach przez co wymiotuję między dawkami rano-wieczorem, jak zapewne zauważyliście, wigilia odbywała się w tym roku w sobotę... więc z całym szacunkiem cieszcie się że nie mogliście jeść tylko w ten jeden weekend... :/
0
28
ewelina:) | 77.96.212.* | 01 Stycznia, 2012 19:21
współczuję, ja za to zachorowałam na grypę żołądkową wczoraj i sylwestra spędziłam w łóżku zamiast iść na jakąś imprezę.. :(
0
29
mmm | 83.25.90.* | 06 Stycznia, 2012 21:25
Widzę, ze nie bylam sama. Też mnie to cholerstwo dopadło w Świeta
0
30
adas | 188.28.176.* | 07 Stycznia, 2012 02:57
@Smutas: gdy pracujesz jak ten murzyn caly rok i nie masz czasu na spotkania z rodzina, bo kazdy pracuje, ma dzieci itd... to Swieta sa najlepszym okresem, zeby to nadrobic... zwykle bierze sie od Wigilii do Nowego Roku wolne, jak jest mozliwosc, a tu wychodzi na to, ze gosc mial zj.e.b.a.n.e. cale swieta + sylwek, nowy rok...
0
31
Lol | 89.231.121.* | 08 Lutego, 2012 22:15
A ja miałem się spotkać z moimi kumplami a 7 razy próbowaliśmy ale jeden z nas zawsze chorował.A na święta też raz zachorowałem
14 Maja, 2012 15:39 smutas-ch*j napisał(a): Sumtas master of trolling, zawsze najgłupsze komentarze, krytykuje yafudy, a sam pisze takie głupie ze zal dupe ściska :)
Keep goin'
14 Maja, 2012 15:34 changeable napisał(a): Dziwi mnie ,ze sie od razu nie dowiedziales z kim Cie zdradzila...ja od odrazu zadalam to pytanie(odp prosta-z moja przyjaciolka)niby po kij potrzebne,zwlaszcza jak nie zamierzalam przebaczyc,ale w Twoim przypadku jak najbardziej by sie przydala ta wiedza...
a tak wogole to wspolczuje,bo wiem co to znaczy...
Rada:"brata" powies za jaja do sufitu
14 Maja, 2012 15:28 Nyuno napisał(a): Miałem się nie udzielać, ale szlag mnie trafia czytając ideologów społecznościowych, którzy Twierdzą, że ZUS z założenia działa w taki sposób, że teraz pracujesz na innych, by później inni pracowali na Ciebie. Jest w tym tyle logiki, co w tym żeby moja, wypracowana przeze mnie wypłata, trafiała do Kowalskiego. Bo po co dla mnie? Skoro dla mnie będzie wpadała wypłata Fąfary. A na jego wypłatę będzie pracował Miałczyński, itp. itd.
Właśnie po to pracuję i płacę składki na SWOJĄ emeryturę, żeby później nie musieć pracować (oraz, żeby inni nie musieli pracować na mnie). Swoją drogą: to niby na jakiej podstawie wyliczana jest wysokość emerytury? Od wysokości zarobków moich dzieci, czy moich? Co za debilizm...
Wynika z waszej powalonej logiki, że pierwsi ludzie, od których pobierano składki ZUS, opłacali je dla nikogo. Leczcie się na łeb.
Najsprawiedliwiej zawsze będzie tylko w taki sposób, że każdy sobie rzepkę skrobie. Nie pracujesz? Nie masz. Nie stać Cię na utrzymanie dzieci? To ich nie rób. Tak samo jak nie stać Ciebie na Ferrari, to go nie kupujesz. Proste, jak drut.=#=EDT[2012:05:14 15:34:21]EDT=#==#=EDT[2012:05:14 15:30:45]EDT=#=
14 Maja, 2012 15:04 Wishmaster napisał(a): Jak brat może coś takiego zrobić swojemu bratu. A dziewczyna? No cóż...tu chyba nie można używać wulgaryzmów.
14 Maja, 2012 14:49 Smutas napisał(a): A gdzie tu yafud, skoro jej wybaczyłeś? No, chyba że wiesz że twój brat ma jakąś paskudną skórną zaraźliwą chorobę...
14 Maja, 2012 14:49 Irmo napisał(a): Stop zabobonom - jestem pod wrażeniem twojej prowokacji, rozgorzała niezłą dyskusja, to Ci się udało. I ja coś tu od siebie dorzucę. Otóż nie jestem pewien, czy to Co piszesz to Twoje faktyczne poglądy, czy tez są one podyktowane wrogością wobec Kościoła i religii katolickiej, na zasadzie "Jak wy tak, to ja na odwrót".
Sam do kościoła praktycznie nie chodzę od kilku lat, za klerem nie przepadam ale do samego chrześcijaństwa i kultury z tym związanej mam pewien sentyment. Nie zamieniałbym jej na inną, trzymam się ogólnie przyjętych reguł i wierz mi lub nie, moja postawa nie ma nic wspólnego z jak to nazywasz "katolami"- nie potrzebuje do tego motywacji ze strony Kościoła.
Zważywszy na to że swego czasu też czułem sporą urazę i bunt, do kościoła, to miałem okazje poznać kilka osób o podobnych poglądach. To byli poważni ludzie, choć chyba nie zupełnie wiedzieli czego chcą od życia. Z jednej strony buntowali się przeciw kościołowi, z drugiej szukali czegoś co mogłoby go zastąpić. Sporo czytali o innych kulturach, czy religiach, a niektórzy nawet otarli się o jakąś sektę. Co Ciekawe, żadne z nich nie gadało takich bzdur jak Ty.
Odnoszę wrażenie, że jesteś jakąś furiatką, robiącą rozróbę bez wyraźnego celu, raczej żeby sobie poprawić humor lub usprawiedliwić i logicznie wytłumaczyć swoje zachowanie. Rozumiem, że jesteś prostytutką i teraz chcesz się jakoś tłumaczyć przed swoją własną osobą.
Dodam też, że Twoja lewacka nagonka nie ma sensu, bo instytucja małżeństwa, to nie wymysł starego klechy, czy mohera. Zauważ, że wykształciła się ona niezależnie na całym świecie. Od wschodu do zachodu nie ma takiej kultury ani religii, w której ludzie nie dobieraliby się w pary (lub haremy ale to przecież też małżeństwo). Nie warto się więc czepiać "katoli", bo w jakiekolwiek miejsce na świecie byś nie trafiła wszędzie miażdżącą większość stanowi model rodziny oparty na związku damsko-męskim. Można by rzec, że sama ewolucja stworzyła coś takiego jak "małżeństwo". Oczywiście moralność w związkach czasem pozostawia wiele do życzenia, zdarzają się skoki w bok, nikt nie jest święty. Nie zmienia to faktu, że wówczas ludzie próbują to ukryć.
Nie wmówisz nikomu, że masz faceta, powiedziałaś mu czym się trudnisz, a on nic sobie z tego nie robił, ba a może nawet przyklasnął. Nie masz go lub masz albo masz i milczysz...
Wynika z tego, że nawet Ty, w swoim mniemaniu nowoczesna wyzwolona dziewczyna ulega pewnym ograniczeniom. Nie sztuka zgrywać kozaka będąc autsajderem, chcesz udowodnić, że masz rację - znajdź sobie faceta, który podziela twoje poglądy i Cie zaakceptuje. Oczywiście jak nie chcesz, to nie szukaj, bo po co? Tylko wtedy nie gadaj innym jak mają żyć.
To co mówisz może być atrakcyjne na krótką metę, ale każdy normalny człowiek chce się w końcu ustatkować, może nawet założyć rodzinę. Jak miałby to zrobić jeśli pieprzyłby się minimum 4x dziennie, za każdym razem z kimś innym. To przecież niemożliwe, zaś zrobienie sobie dziecka ot tak, to raczej kiepski pomysł. Samotne matki nie mają łatwo, zaś bycie w związku wymaga pewnej wierności. Jak widzisz jedno drugie wyklucza.
Prawda jest taka, że chyba Tylko jakiemuś menelowi lub ćpunowi (ewentualnie koledze z branży) byłoby całkowicie obojętne jak jego żona zarabia.
14 Maja, 2012 14:37 Słownik nie jest taki drogi... napisał(a): @mario - zgadzam się z tobą, ale nie krytykuj innych, bo sam idealny nie jesteś. Od kiedy istnieje zwrot "za niedługo"? Wystarczy samo "niedługo". Poza tym słowo "pokemonizm" nie istnieje, a poza tym pochodzi od słowa "Pokemon", skądinąd angielskiego.
Co do YAFUD'a, jeśli to prawda, pozwij lekarza. Nie chodzi tylko o to, żeby dostać kasę, ale dla zasady.
smokin | pinger.pl | 29 Grudnia, 2011 19:54
Miałam tak samo!Nie polecam.W dodatku byłam w gościach i nie dobiegłam do toalety:D
Ewi. | pinger.pl | 29 Grudnia, 2011 19:59
Współczuję... :(
nieśmiertelna. | pinger.pl | 29 Grudnia, 2011 20:04
@smokin: YAFUD
aaa | 83.9.18.* | 29 Grudnia, 2011 20:09
dramat...........
WrednyCzłowiek | 95.155.127.* | 29 Grudnia, 2011 20:09
Nacisnąłem "Najnowsze", a nie "Odrzuty". Jak ja się tu znalazłem?
a ma to znaczenie? | 212.49.43.* | 29 Grudnia, 2011 20:14
magia, mój drogi, magia...
a co do grypy w święta...pech i tylko współczuć.
Kinia =^.^= | 212.75.100.* | 29 Grudnia, 2011 20:15
Ja też ;/ Beznadzieja... Było tyle dobrego żarcia...
Starecat | 89.228.245.* | 29 Grudnia, 2011 20:17
L-O-L .... brak pytan
muszka [YAFUD.pl] | 29 Grudnia, 2011 20:35
przesrane ...
Lady Forward | pinger.pl | 29 Grudnia, 2011 20:39
więc nie utyłeś :P
dadad | 83.25.198.* | 29 Grudnia, 2011 20:57
kilku moich znajomych też na to zachorowało i jakoś nie żalą się od razu tutaj ... choroba to choroba i nic na to nie poradzisz.
Aramis | pinger.pl | 29 Grudnia, 2011 21:04
Super. Zachorowałam na grypę żołądkową dzień przed wigilią.
Ewan | 89.75.190.* | 29 Grudnia, 2011 21:42
Ja zachorowałem po i się nie chwalę :D
Ola | 178.213.121.* | 29 Grudnia, 2011 21:42
Identycznie miałam :O
mały szary człowiek | 157.25.83.* | 29 Grudnia, 2011 23:14
nie ty jeden
Smutas [YAFUD.pl] | 30 Grudnia, 2011 06:56
Ok tam, oj tam. Straszna tragedia. Masz powód aby się powiesić.
Heretyk | 109.197.186.* | 30 Grudnia, 2011 12:16
Ja zachorowałem po wigilii....nie żeby coś ale polecam rzyganie krwią...
KSQQ | 82.160.139.* | 30 Grudnia, 2011 12:33
To nawet karpia nie zjadłeś,nie mówiąc o innych potrawach,nie zazdroszczę,słowem dieta?
ja | 83.23.180.* | 30 Grudnia, 2011 12:36
Ja też! Ogólnie grypa dopadła wielu ludzi w te święta.. :P
candylife | pinger.pl | 30 Grudnia, 2011 14:18
biedni jesteście...
syla89 [YAFUD.pl] | 30 Grudnia, 2011 18:31
a moja kolezanka dostala okres i co??
Zbyt ufna | pinger.pl | 30 Grudnia, 2011 19:14
witaj w klubie
angelo | 80.50.4.* | 30 Grudnia, 2011 19:18
Są i lepsze strony takiej sytuacji. Autor przynajmniej nie opuścił dni w pracy/szkole, bo wolne :D
lololo | 87.116.253.* | 30 Grudnia, 2011 19:48
spędziłem święta w szpitalu. Całe.
gucia | 83.26.193.* | 30 Grudnia, 2011 19:51
....ja też:(
Damn! | pinger.pl | 30 Grudnia, 2011 19:54
Ło matulu, Nifuroksazyd i już.
SzymeN | 212.160.160.* | 31 Grudnia, 2011 15:25
Wielkie mi halo, grypa żołądkowa, co tydzień w każdy weekend przyjmuję chemię w tabletkach przez co wymiotuję między dawkami rano-wieczorem, jak zapewne zauważyliście, wigilia odbywała się w tym roku w sobotę... więc z całym szacunkiem cieszcie się że nie mogliście jeść tylko w ten jeden weekend... :/
ewelina:) | 77.96.212.* | 01 Stycznia, 2012 19:21
współczuję, ja za to zachorowałam na grypę żołądkową wczoraj i sylwestra spędziłam w łóżku zamiast iść na jakąś imprezę.. :(
mmm | 83.25.90.* | 06 Stycznia, 2012 21:25
Widzę, ze nie bylam sama. Też mnie to cholerstwo dopadło w Świeta
adas | 188.28.176.* | 07 Stycznia, 2012 02:57
@Smutas: gdy pracujesz jak ten murzyn caly rok i nie masz czasu na spotkania z rodzina, bo kazdy pracuje, ma dzieci itd... to Swieta sa najlepszym okresem, zeby to nadrobic... zwykle bierze sie od Wigilii do Nowego Roku wolne, jak jest mozliwosc, a tu wychodzi na to, ze gosc mial zj.e.b.a.n.e. cale swieta + sylwek, nowy rok...
Lol | 89.231.121.* | 08 Lutego, 2012 22:15
A ja miałem się spotkać z moimi kumplami a 7 razy próbowaliśmy ale jeden z nas zawsze chorował.A na święta też raz zachorowałem