Nie mogłam znaleźć dzisiaj komórki, więc postanowiłam zadzwonić na nią z telefonu mojego taty. Po wybraniu kontaktu "córcia", odebrała jakaś młoda kobieta słowami "Co tam, mój niegrzeczny misiaczku?". YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
Słiken | 78.133.196.* | 20 Maja, 2010 14:54
Ja bym go teraz szantażował :D kasy nigdy za wiele :P
2
zw | 83.31.183.* | 20 Maja, 2010 15:24
hehe, ja to samo co Słiken xD
Ale tak na poważnie to nie zazdroszcze takiej sytuacji
Z tym szantażem... skąd wiecie, może oboje rodzice udają przed dzieckiem ["dla dobra małej bądźmy razem, aż dorośnie, biedaczka"], a tymczasem od paru ładnych lat mają kogoś na boku? Szantażyk mógłby się nie powieść....
29 Października, 2011 15:47 WildStrawberry napisał(a): No to żona dała ciała na całej linii. Swoją drogą-dziwne,że nie zadzwoniła od razu do autora,tylko najpierw do żony.
29 Października, 2011 15:24 Nijaka napisał(a): @cons: Chocbys nie wiem jak pilnowal i zakazywal, dzieciaki znajda sposob na to, aby zakazy zlamac. Nie zamkniesz przeciez corki w piwnicy? Nie pilnowanie jest wazne, tylko wychowywanie i uswiadamianie. Poza tym, jedyna wina autorki byly wspolne wakacje z dziewczyna, ktora zaszla w ciaze, jak juz Msciwy wspomnial.
29 Października, 2011 15:19 witaminaC napisał(a): najpierw trzeba się było upewnić czy cię kocha, a dopiero potem mu się oddać, a tak to masz co chciałaś
29 Października, 2011 15:13 Msciwy napisał(a): @cons, my mówimy o tym samym wpisie? :P
po pierwsze, autor yafuda nie zaszedł w ciążę.
po drugie, nie ma z tą ciążą nic wspólnego, oprócz znajomości z zaciążoną.
po trzecie, dawanie kary 'na zapas' jest tak samo durne jak wyciąganie wniosków z czegoś, czego nie ma.
po czwarte, te 'życiowe porady' to ogólnie streszczenie wszystkiego, co zostało zapisane pod innym yafudem, też odnoszącym się do młodej osoby. Dziwnym trafem bardzo pasowało tutaj, żeby wywołać trochę flejmu. Jak widać - idealnie! :D
29 Października, 2011 15:07 Ko(ł)cur napisał(a): Dobra, widzę że twój poziom intelektualny jest an tyle niski, że trzeba Ci wszystko po kolei objaśnić. Podjeżdżasz pod blok, wchodzi tylko na chwilę do mieszkania, żeby sprowadzić żonę na dół (całość trwa może minutę). Schodzisz na dół,a tam wyjazd zastawiony. Taka sytuacja Ci pasuje!? To teraz kur*a odpowiedz na pytanie, zamiast się czepiać sytuacji!
29 Października, 2011 15:04 domi napisał(a): @iona
Penisa da sie sobie wyciągnąć? O ile kobieta nie jest chora, zrzucić wagę to jest jedynie kwestia jej chęci i poczucia estetycznego. Dyskryminować faceta za krótkiego penisa? A czy to od niego zależy? Sorry, ja będę piętnowała tłuściochy i wszystkich, którzy twierdzą, ze wygląd nie jest ważny (jak marek), bo coś takiego jak waga, sylwetka jest do wypracowania. Jeśli ktoś jest gruby, to uznaję, że nie chce mu/jej się wziać za siebie i ruszyć du*y na siłownię! A treningu na penisa, czy twarz nikt jeszcze nie wynalzał. Dlatego mwóię stop grubym kobietom. Kobieta chce mieć muskularnego faceta, to i on ma prawo oczekiwać, że ta kobieta nie przytyje!
29 Października, 2011 15:01 Red napisał(a): Ko(ł)cur, po prostu twoje pytanie jest głupie, więc nie widziałem powodu żeby zadawać sobie trud rozpisywania się na temat coraz bardziej wydumanych wersji "a gdyby". Ale dobrze, odpowiem na twoje proste pytanie - jest ono bez sensu bo skoro podjeżdżam pod blok gdzie już czeka na mnie żona to widziałbym że ktoś zastawia przejazd, mogę w każdej chwili interweniować (mówiąc potocznie kazać mu sp****lać) zanim nawet ten wyjdzie z samochodu. Nie wiem do czego taki przykład ma mnie przekonać.
ling: "szczególnie że to nie jest ekstremalna sytuacja, niczyje np. życie nie jest zagrożone" - no nie wiem czy w takiej chwili nie ma zagrożenia, tym bardziej że każdy poród wymaga natychmiastowej interwencji. Kłóciłbym się też czy poród żony nie jest dla jej męża sytuacją ekstremalną, chyba że Ty uważasz takie rzeczy za codzienność.
Samo to jak przeceniasz czynnik racjonalności w niektórych sytuacjach mówi mi że jesteś jeszcze młoda (i nie mówię tego złośliwie):
"Zresztą czemu małżonka się dała wystawić też mnie dziwi" - kobieta która zaczyna rodzić odczuwa skurcze i tak silny ból, że nie myśli o niczym innym jak o tym żeby jak najszybciej znaleźć się w szpitalu, o czym pewnie się przekonasz.
Ale to tyle z mojej strony, nie jestem autorem więc nie będę spekulował jak co mogło wyglądać. Powiem jedynie, że jestem w stanie zrozumieć zachowanie autora a tych co bardziej oburzonych po prostu odsyłam zbierać gruszki na wierzbie.
29 Października, 2011 15:01 marek napisał(a): Wygląd jest ważny i seks jest ważny. Skąd wniosek że uważam inaczej?
Ale 70 kg to nie jest otyłość. Zdziwiłabyś się, ilu facetów lubi takie lekko zaokrąglone.
29 Października, 2011 14:59 cons napisał(a): @Mściwy: ciekawe, czy ty byłbyś taki mądry, gdyby twoja córka zaszła w ciążę w młodym wieku. Wtedy pozostałby tylko płacz i zgrzytanie zebów, że mozna ją było przypilnowac, żeby uniknąć takiej sytuacji.
29 Października, 2011 14:55 algi napisał(a): Więzienie to już tylko muzeum - a wyspa sama w sobie jest mało atrakcyjna jak na urlop Także coś chyba z tobą nie tak
29 Października, 2011 14:54 SYMPATYK_DEPOR napisał(a): @marek hahahahaha;).Tak najlepiej znaleźć sobie dziewczynę która ma 140 cm wzrostu i 200 kg wagi,bo przecież ,,nieważny jest wygląd'' ;).Nikt mi nie wmówi,że seks nie jest ważny w związku,może nie najważniejszy,ale jedną z najważniejszych rzeczy.I co ma facet zrobić ,gdy nagle mu nie staje , bo dziewczyna zrobiła się tłusta,albo kobieta nie ma orgazmu bo nie podnieca jej seks z tłuściochem ,który kiedyś był szczupły?Nie zawracajmy Wisły kijem(czy jak ktoś woli maczetą Cracovii),ale musimy stwierdzić obiektywnie,żeby być z kimś,to ten ktoś musi pociągać nas nie tylko charakterem,ale i wyglądem.Przy tym musimy pamiętać,żeby sami się starać,nie być jednostronnym.
29 Października, 2011 14:50 marek napisał(a): Aha i dodam jeszcze że przeciętny facet nie widzi wielkiej różnicy między 60 kg a 70 kg, co najwyżej delikatną, że laska się trochę zaokrągliła. Rzucać z tego powodu? Gratuluję związków w takim razie. Rozumiem gdyby przytyła do 120 kg i nie chciała zrzucić, ale z 60 kg do 70 kg? Macie zwyczajną obsesję na punkcie wagi i nie jest to zdrowe. Założę się że to wszystko piszą głównie kobiety.
Rozumiem, że uznalibyście za zupełnie normalne, gdyby kobieta rzuciła faceta, bo zaczął za mało zarabiać? Albo muskulatura trochę zaczęła znikać, bo z powodu pracy nie ma już czasu na siłownię?
Czy może wtedy uważalibyście że taka kobieta to materialistka, blachara i su.ka, hipokryci?
Ja bym go teraz szantażował :D kasy nigdy za wiele :P
hehe, ja to samo co Słiken xD
Ale tak na poważnie to nie zazdroszcze takiej sytuacji
No ładnie się tatuś zabawia:)
a moze masz poczte taka ustawiona hehe?:>
Nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji ;/
niezly tatusiek :D
ja bym ojca szmaciarza, zabila, ; / /
Ojj, za grubo ;p
Reklama
NIEŹLE, NIEŹLE :)
wyslalabym smsa w imieniu taty i umowilabym sie na spotkanie by zobaczyc kto to
Moj Tata jako kierownik supermarketu w spisie miał pewno numerów przestawicieli , swoja kochanke zapisal ' laysy i inne ch*je ' :)
hah szantaż i tyle xD
Współczuję. Masakra, ale jak moi poprzednicy szantażem bym go pocisnął. pozdro.
HAHAHAHAHAHHA.
Z tym szantażem... skąd wiecie, może oboje rodzice udają przed dzieckiem ["dla dobra małej bądźmy razem, aż dorośnie, biedaczka"], a tymczasem od paru ładnych lat mają kogoś na boku? Szantażyk mógłby się nie powieść....
Szantażuj gnoja!