Wczoraj w nocy mój kot upolował mysz (mieszkam w domku jednorodzinnym) po czym najwyraźniej włożył mi ją do ust gdyż obudziłem się rano ze zdechłą myszą w buzi. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Coś mi się nie chce wierzyć. Mam dwa koty i kiedy złapią mysz, przynoszą ją tylko do domu, żeby się pochwalić. Później albo zostawiają ją gdzieś na podłodze, albo od razu zjadają.
Miałam kota i to jest bardzo prawdopodobne,koty w ten sposób okazują wdzięczność i miłość :) Mój co prawda zostawiał pod drzwiami, na szczęście :)
5
cogito | 77.113.133.* | 20 Czerwca, 2010 21:06
Prawie zwymiotowałem, jak wyobraziłem sobie siebie w tej sytuacji ffuu...
Swoją drogą, dobre futerko?
6
cogito | 87.205.249.* | 20 Czerwca, 2010 21:08
e tam, nic obrzydliwego
7
sagan | 195.116.80.* | 20 Czerwca, 2010 21:17
to kot chyba czuł że jesteś głodny
8
lol | 83.6.195.* | 20 Czerwca, 2010 21:24
mi też kiedyś kot przyniósł taki "prezent", ale na szczęście gdy się obudziłam mysz leżała obok mnie a nie w mojej buzi xd
9
MM | 83.6.195.* | 20 Czerwca, 2010 21:27
koty nieraz przynoszą takie "podarki", ty dajesz im jeść to one też chcą się czasami odwdzięczyć i przynieść Ci jedzonka haha ^^ ale twój przeszedł samego siebie wprost do buzi jeeejj bleee
Zupełnie jak w heyah, jedzenie samo do ciebie przychodzi ^^
12
blablabla | 83.7.48.* | 20 Czerwca, 2010 21:58
O bleeeeee :D mój pies robi podobnie, ale z kośćmi
13
lalaś | 89.161.86.* | 20 Czerwca, 2010 22:20
a może lunatykowałeś? a teraz na kota zwalasz:P hehe
14
_XaL_ | 83.19.165.* | 20 Czerwca, 2010 22:33
To nie była podzięka, tylko groźba ;]
15
MTS' | 79.175.220.* | 20 Czerwca, 2010 23:10
Perfidny fake.
16
heh. | 217.173.184.* | 20 Czerwca, 2010 23:24
mój przynosił mi dosyć często pod drzwi upolowane gołębie. na szczęście nigdy nie udało mu się wnieść żadnego do domu..
17
Mario20 | 91.192.120.* | 21 Czerwca, 2010 01:07
@_XaL_
dobrze, że to nie była zawinięta w gazetę ryba;D
18
esa | 89.76.160.* | 21 Czerwca, 2010 01:39
moj to przynosil wszystko : krety,ryjowki,nornice,myszy,szczury,ptaki...ale nigdy nie jadl tego tylko rzucal i lapal dla zabawy az zwierze przestalo sie ruszac... nie byly to przyjemne widoki ;|
Jak ktoś oglądał na ypu tube Simon's cat, to w jakimś odcinku kot upolować muchę i też włożył ją do ust panu... Zbieg okoliczności?
30
pinokio | 46.113.64.* | 08 Listopada, 2010 20:01
bzdura bzdura
31
Mysza | 84.234.4.* | 17 Listopada, 2010 16:48
mam dwa koty i nigdy mi nie przyniosły myszy do ust... na podłogę, owszem. Ale takie przypadki to tylko u słynnego Simona rysownika i jego zwariowanego kota...
18 Stycznia, 2012 22:19 Nijaka napisał(a): @Twardoglowy: Skoro juz sie tak przyjemnie dyskutuje :) Historia smutna, ale takie jest zycie- nie przewidzisz, co ci sie przytrafi, nie ma sensu przekonywac, ze komus kiedys bedzie lepiej, bo bedzie miec dzieci lub ich nie bedzie mial. Nie ma pewnosci, ze dzieci czy wnuki zaopiekowalyby sie ta staruszka, gdyby sie na nie zdecydowala. Na pewno nie przezyla by wielu ciekawych rzeczy. I jak juz napisalam, decydowanie sie na dziecko tylko po to, aby mnie ktos za reke na starosc potrzymal, to glupota moim zdaniem. Tak wiec niech kazdy zyje tak, jak mu sie podoba. Kazdy poniesie kiedys konsekwencje swoich wyborow, a to czy byly dobre, czy zle, to juz nie nam oceniac.
18 Stycznia, 2012 22:15 przemo napisał(a): Kawa i ciasto do modlitwy,poza tym nikt nie reaguje jak dziecko w grupie ludzi wali kupe."trochę" to dziwne.Może to był znak:]
'
'
18 Stycznia, 2012 22:15 Twardogłowy napisał(a): Nijaka:
Jedni są bardzo niezależni od opinii innych, drudzy się tym zamartwiają. Nie zgorszy mnie ktoś z irkezem czy tatuazami, bo się nie przejmuje za bardzo otoczeniem. I nie potępiam kogoś, kto ogromnie przeżywa wizytę gości (zwłaszcza tych, których uważa za szczególnie ważnych) bo opinia otoczenia jest tak ważna. Taka natura. To tak, jakby potępiać wielkość nosa.
Co do reakcji - nie naciągam na zwierzenia, ale pewnie opisy momentów, w których nie wykazałaś się refleksem co do pomysłów dziecka ubiłyby mnie ;) Ale sza. Tu ludzie szybko potępiają ;)
Zdominowaliśmy dyskusję, starczy ze mnie ;)
18 Stycznia, 2012 22:13 Patakutek napisał(a): mam dość czytania rzekomych "yafudów" pisanych przez dziewczyny, które doskonale wiedzą, że ich facet żartuje, ale myślą 'hm a gdyby tak nie żartował, tylko myślał naprawdę to byłby to dobry yafud :3! Wrzucam.'
Bi|tch, please...
18 Stycznia, 2012 22:06 Nijaka napisał(a): @Twardoglowy: "Ludzie religijni nie defekuja?" Tu chodzilo mi o to, ze trzeba rozmawiac z dzieckiem na ten temat, uswiadomic dziecko, do czego sluzy nocnik (nie jako krzeslo) i ze pewne potrzeby nalezy zalatwiac na osobnosci. Trzylatek powinien juz takie sprawy rozumiec, a jesli nie rozumie (lub tylko "testuje" na ile mu rodzice pozwola) to nie nalezy takiego zachowania ignorowac, tylko kolejny raz wytlumaczyc.
Coś mi się nie chce wierzyć. Mam dwa koty i kiedy złapią mysz, przynoszą ją tylko do domu, żeby się pochwalić. Później albo zostawiają ją gdzieś na podłodze, albo od razu zjadają.
fuuj... niedobry kotek :P ale dba o pana :P
kotek wie,że jest kryzys i,że teraz każde jedzenie się przyda:)
Miałam kota i to jest bardzo prawdopodobne,koty w ten sposób okazują wdzięczność i miłość :) Mój co prawda zostawiał pod drzwiami, na szczęście :)
Prawie zwymiotowałem, jak wyobraziłem sobie siebie w tej sytuacji ffuu...
Swoją drogą, dobre futerko?
e tam, nic obrzydliwego
to kot chyba czuł że jesteś głodny
mi też kiedyś kot przyniósł taki "prezent", ale na szczęście gdy się obudziłam mysz leżała obok mnie a nie w mojej buzi xd
koty nieraz przynoszą takie "podarki", ty dajesz im jeść to one też chcą się czasami odwdzięczyć i przynieść Ci jedzonka haha ^^ ale twój przeszedł samego siebie wprost do buzi jeeejj bleee
wspolczuje. fuj!
Zupełnie jak w heyah, jedzenie samo do ciebie przychodzi ^^
O bleeeeee :D mój pies robi podobnie, ale z kośćmi
a może lunatykowałeś? a teraz na kota zwalasz:P hehe
To nie była podzięka, tylko groźba ;]
Perfidny fake.
mój przynosił mi dosyć często pod drzwi upolowane gołębie. na szczęście nigdy nie udało mu się wnieść żadnego do domu..
@_XaL_
dobrze, że to nie była zawinięta w gazetę ryba;D
moj to przynosil wszystko : krety,ryjowki,nornice,myszy,szczury,ptaki...ale nigdy nie jadl tego tylko rzucal i lapal dla zabawy az zwierze przestalo sie ruszac... nie byly to przyjemne widoki ;|
To się nazywa śniadanie wprost do łóżka.
@zgapiara: To, że Twoje koty tak nie robią, nie znaczy, że żadne tak nie działają ;)
a w tej bajce był smok? ;]
No cóż, fake :-]
"podziel się posiłkiem" :)
to wcale nie było tak!
sama Ci się wpakowała do ust i teraz zwalasz na mnie!
haha smacznego^^
chcial sie podzielic :D
Zaraz rzygnę :D
kochany, chciał się podzielić :) :>
Jak ktoś oglądał na ypu tube Simon's cat, to w jakimś odcinku kot upolować muchę i też włożył ją do ust panu... Zbieg okoliczności?
bzdura bzdura
mam dwa koty i nigdy mi nie przyniosły myszy do ust... na podłogę, owszem. Ale takie przypadki to tylko u słynnego Simona rysownika i jego zwariowanego kota...
pewnie ci z ust wali i przechodząc myślała że padlina się rozkłada ale to ją przerosło i zdechła. więc wieczorem umyj zęby
Jeśli kot zrobił coś takiego, to uważa Cie za członka stada i Cie szanuje.A nie bajka i fejk niedouki!
jak w "simon cat'
Odpowiedź pupila na akcję PODZIEL SIĘ POSIŁKIEM?
Widocznie wyglądasz na niedożywionego:P i nawet już kot to zauważył...
Czego to ludzie nie wymyślą żeby tylko zaistnieć na forum....
Reklama
Smacznego :D