Dziś mój mąż wrócił wkurzony z pracy i zaczął wrzeszczeć, że nienawidzi "tych bachorów" sąsiadów i że nigdy w życiu nie chce mieć dzieci. Miałam mu właśnie dziś powiedzieć, że jestem w ciąży. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
baśka | 89.231.208.* | 21 Sierpnia, 2010 21:39
To ja skomentuję: pamiętam kiedyś podobną sytuację we Flinstonach ;]
16 Maja, 2012 17:50 maryska2112 napisał(a): i teraz jestes w czarnej dupie bo jechales bez prawka ktorego wogole nie masz,, i dodatkowo dadza ci ze przez 2 lata nie bedziesz mogl isc na prawko
16 Maja, 2012 17:35 kalectwo napisał(a): Ciąg dalszy (8):
"Halo?" Po drugiej stronie było słychać jakieś trzaski i krzyki, po chwili odpowiedziała żona Romana, Krystyna: "Roman, Roman nie wracaj, nie wracaj do domu!" Wtedy poczuł on przeszywający ból w skroni. Zawsze tak się czuł, gdy przewidywał, że jakiś jego zł występek został odkryty. Krystyna jednak dodała: "Nasz cały dom spłonął, nie masz gdzie wracać, śpij w pracy!" Roman spokojnie odłożył słuchawkę. "Co to za krzyki?", spytała się Aneta. "To.. to policja, mój dom spłonął", "O boże! Nie masz gdzie mieszkać?! Możesz zostać u mnie, jeśli chcesz!" Roman na chwilę odleciał. Obudziły go krzyki Anety i musiał nagle hamować, by nie uderzyć w przejeżdżający skuter.
CDN
16 Maja, 2012 17:29 kalectwo napisał(a): Ciąg dalszy (7):
"Taaak, bardzo podoba mi się nowy wystrój." Roman ściszył radio, by rozmowa wyglądała naturalniej. Aneta nie chciała ciągnąć tematu, zaczęła więc inny: "Zastanawia mnie czy wiesz kto będzie nowym kierownikiem działu?" Roman nie wiedział nawet kto był dotychczasowym, zapewne mijał go podczas pracy, ale nigdy się nie interesował. "Na pewno ktoś odpowiedzialny", odparł byle udawać kogoś zorientowanego. "To będę ja!" wesoło zakrzyczała. Romana jakby strzelił piorun. Oznaczało to, że Aneta będzie pracowała na jego piętrze i sprawdzała jego postępy. /Wreszcie stary człowiek dostanie co mu się należy/ pomyślał. W tym momencie zadzwonił telefon.
CDN
16 Maja, 2012 17:28 casablanca napisał(a): to ciekawe, że nie usłyszałaś, że mama wchodzi do pokoju. i ciekawe jest też to, że rodzice postanowili oglądać to, kiedy jesteś w domu. fajna rodzinka.
baśka | 89.231.208.* | 21 Sierpnia, 2010 21:39
To ja skomentuję: pamiętam kiedyś podobną sytuację we Flinstonach ;]
Daaawno to było, ale ten odcinek wciąż pamiętam!