Dziś miałem ochotę na coś słodkiego, idąc do kuchni zauważyłem na blacie fajne karmelizowane cukierki, jakież było moje zdziwienie gdy dowiedziałem się od matki, że zjadłem 6 "szyszkowych" nawozów do kwiatów. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
zdarza się..kiedyś za małolata, byłem w NRD. Puścili nas do sklepu. Wszyscy rzucali się na sezamki, bo były b. duże..
Jak wzięliśmy do mordek okazało się, że to
była parafina albo jakiś łój świecowy. Niektórzy zorientowali się kończąc szamanko. Ważne, że przeżyłeś!
9
Fear | 95.50.168.* | 27 Lipca, 2010 09:22
Tak to jest, jak się zżera wszystko, co w łapy wpadnie
10
Bonckal | 94.254.140.* | 28 Lipca, 2010 00:34
haha. lutrix pojechał komentarz cogito, który ewidentnie chciał pokazać, jaki jest fajny. Szkoda, że nie zrozumiał.
12 Stycznia, 2012 20:30 trust me, I'm a doctor napisał(a): Jak przypuszczam babcia cierpi na starczą demencję. Takie osoby mają skłonność do tego typu zachowania.
12 Stycznia, 2012 20:15 EnigmaticEncounter napisał(a): Jeżeli mężczyzna chce uczestniczyć w porodzie - niech uczestniczy. Jeśli nie - NIE WOLNO TEGO OD NIEGO WYMAGAĆ! (no chyba, że ktoś nie chce już więcej uprawiać z tymże XY seksu). Mój np w życiu by nie chciał, uważa to za obrzydliwe i psychicznie bolesne, więc w przyszłości tylko zapytam dla pewności :) Lepiej samej się pomęczyć tych kilka godzin niż później resztę życia spędzić na sesjach terapeutycznych z pytaniem "dlaczego mój mąż nie chce się ze mną kochać?" A co do feminizmu to i tak wiadomo, że kończy się w kopalni i przy wniesieniu pralki na 4 piętro w bloku. Mamy inne społeczne role, inny zestaw genów, inne prawa i obowiązki. Osobiście nie narzekam. Lubię, gdy mój mężczyzna płaci za mnie w restauracji, gdy otwiera mi drzwi, a także, gdy obcy mężcz. ściąga mi torbę np w pociągu. Dlaczego się pozbywać tych przywilejów?:) Można robić karierę, a jednocześnie pozostać kobietą, a nie jakąś feministyczną damsko-męską hybrydą.
12 Stycznia, 2012 20:12 Serj napisał(a): jamayka jest najmądrzejsza z Was wszystkich, Odango Atama czytaj i ucz się, moze będziesz wiedział jak rozmawiać z tymi parami, którym ponoć "świetnie doradzasz" od 10 lat...
12 Stycznia, 2012 20:09 Smutas napisał(a): Rafał, naczytałeś się za dużo damskich pisemek, o tych więziach emocjonalnych. Cóż, to przykre, że uważasz że facet MUSI być przy porodzie aby pokazać żonie że ją kocha. Skoro nie umie inaczej...
12 Stycznia, 2012 20:08 ojej napisał(a): Jak ostatnio sprawdzałam, to porody nie były przyjemne w oglądaniu, ale może teraz jest inaczej?
Zabawni jesteście. Krytykuje ideę towarzyszenia przy porodzie=bezuczuciowy, okropny, zły.
Skoro niektórzy z komentujących facetów wypowiadają się o tym doświadczeniu pozytywnie, na zdrowie, co kto lubi. Ale kobiety twierdzące, że partner i tak widuje je w "mało powabnych sytuacjach", więc równie dobrze może sobie pooglądać "trochę krwi" wzbudzają mój niepokój. Nie wiem, jakie codzienne sytuacje można porównać do porodu, ale widocznie ich nie doświadczyłam. Chociaż może zależy, ile kto stosuje makijażu.
jamayka jest głosem rozsądku.
12 Stycznia, 2012 19:48 LILIANA napisał(a): @ Nożyczki;
mam swoje pieniądze,a facet bez kasy to zwykły ciula,który nie potrafi o to zadbać. Nie pójdę z facetem do lokalu żeby za niego płacić. Musi też mieć porządne ubranie,bo nie będę sobie robiła wstydu,a tym bardziej ubierała jakiegoś patałacha. Pojmujesz to?
12 Stycznia, 2012 19:39 Czarna e(L)ka napisał(a): @ Liliana Panienko, jesteś taką tępą sraką, że to się w głowie nie mieści. Supcio miejscóweczka na tłumaczenie robienia z siebie "łamaczki serc", bo twoja durna koleżanka się powiesiła. Bardzo głęboka filozofia. Tobie potrzeba kawała k**asa, to może by ci te bzdury ze łba powybijał.
12 Stycznia, 2012 19:35 Ar Haheigrab napisał(a): Dziesięciolatka się nudzi tak? KondoNlencje dla rodziców, że takiego neosa wychowują. Nie chce mi się w tym przypadku wymyślać jakichś ciekawych tekstów. Na dzieci nie ma rady. Internet zabrać i spokój.
o.o haha smacznego XD
Smakowały? :D
Dobrze, że to był nawóz do kwiatków, a nie na przykład niespodzianki zostawione przez jakiegoś szczura. :P
Jakież było twoje zdziwienie, gdy w ustach poczułeś zapach lasu... żenujące (-)
do dupy ....
Ja kiedyś wypiłam rozcieńczony w wodzie nawóz do paprotek. To nic, że ta woda była wyraźnie ciemniejsza przez ten nawóz...
dla nie kumatych, "szyszkowy" to nie jest smak, tylko kształt (obrys), nawóz szyszkowy wygląda tak: http://i25.tinypic.com/345ol5i.jpg
zdarza się..kiedyś za małolata, byłem w NRD. Puścili nas do sklepu. Wszyscy rzucali się na sezamki, bo były b. duże..
Jak wzięliśmy do mordek okazało się, że to
była parafina albo jakiś łój świecowy. Niektórzy zorientowali się kończąc szamanko. Ważne, że przeżyłeś!
Tak to jest, jak się zżera wszystko, co w łapy wpadnie
haha. lutrix pojechał komentarz cogito, który ewidentnie chciał pokazać, jaki jest fajny. Szkoda, że nie zrozumiał.
Zastanawiam się tylko, czy nie czułeś różnicy w smaku. :)
Reklama
smaczne były?