Psychiatra stwierdził u mnie depresję spowodowaną zachwianiem poczucia bezpieczeństwa w domu. Przepisał jakieś leki i zalecił spokój. Po powrocie do domu rodzice zaczęli się kłócić czyja to jest wina, po czym nawrzeszczeli na mnie, że wymyślam jakąś durną chorobę i marnuję ich kasę. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
znam to...u mnie stwierdzili psychiatrzy depresję lękową, zalecili terapię i leki. ojciec zrobił mi awanturę, gdy spanikowałam przed wizytą u psychologa i nie wyszłam z domu. innym razem z matką doszli do wniosków, że dziwnie odbieram rzeczywistość i to moja wina, że mam depresję. (żeby nie było- pochodzę z normalnej, nie-patologicznej rodziny)
7
Aśśś | 83.9.192.* | 01 Sierpnia, 2010 18:18
jakbym była u siebie w domu:/ serdecznie współczuję
8
Ayu | 89.78.127.* | 01 Sierpnia, 2010 18:29
Też mam depresję. Od siedmiu lat. I moja matka nie rozumie, że ma się na mnie nie drzeć, bo wtedy jest jeszcze gorzej. Leków jeszcze brać nie muszę. Z naciskiem na jeszcze. I bardzo współczuję. Wiem, jak to jest.
9
x | 79.191.78.* | 02 Sierpnia, 2010 09:25
A ja współczuję komentującym.. to tylko tłumaczenie
10
Vafe | 77.222.230.* | 02 Sierpnia, 2010 11:09
po yafudzie i komentarzach dochodzę do wniosku, że słówko "empatia" jest nie znanym pojęciem przez sporą część naszych koffanych rodziców
11
F. | 79.139.16.* | 02 Sierpnia, 2010 13:53
mam tak samo:) niestety...
12
Arientar | 83.22.190.* | 02 Sierpnia, 2010 22:27
Dlatego zacząłem olewac rodziców.
Ich krzyki, ze nic się nie uczę i nie znajdę pracy w życiu zawsze wprawialy mnie w zły nastrój (w gimnazjum przy średniej 4.6 potrafili na mnie nakrzyczec za troje na świadectwie).
Teraz podobne wywody wprawiaja mnie w śmiech (jestem w 1 technikum - zadziwiająca średnia 4.3 i 3 troje - a jestem najlepszy z klasy, ba, dostałem nawet za to książkę)
13
19latka | 79.191.99.* | 05 Sierpnia, 2010 16:14
skąd ja to znam... co jak co ale rodzice są mistrzami w dołowaniu
14
Ascara | 83.23.164.* | 02 Września, 2010 18:38
@Arientar - rozwaliłeś mnie... Książka przy 4,3? Ja miałam w 1 LO (a w LO trudniej niż w technikum) 5,08.
15
O.o | 217.98.25.* | 02 Września, 2010 19:09
A ja jestem w 3 LO i mam kota.
16
Pangaeo | 79.184.128.* | 13 Listopada, 2010 20:25
@Ascara
Bullshit. W Liceum zaliczenia są od 35% (podobno nawet od 30%) a u mnie od 50%.
I zdecydowanie mamy wyższy poziom matematyki, gdzie ja jestem technikiem informatykiem, a mój kolega na rozszerzonej matmie wie mniej ode mnie.
17
arana | 178.235.11.* | 19 Lutego, 2011 00:23
@Pangaeo
zaliczenia od 30%? nie ma to jak niestworzone bajki opowiadane o liceach : )
18
Asmena | 83.23.12.* | 19 Lutego, 2011 01:17
Rany, ludzie... Przecież wszystko zależy od szkoły... Ja w liceum miałam zaliczenie od 46%...
19
Cole | 81.190.153.* | 08 Maja, 2011 12:50
Kłóćcie się kto ma trudniej w szkole.. i tak skończycie na kasie w biedronce.
30 Stycznia, 2012 18:39 janusz napisał(a): FAKE! Sam jestem strazakiem i to jest u nas normalne, czasem komorka padnie albo sie zapomni wziac z domu (sa tez tacy ktorzy nie maja) to zawsze dzwoni sie na 998. Jest kilka linii wiec nie ma obawy że zajmię się wszystkie linie.
30 Stycznia, 2012 18:36 Marcin napisał(a): Moim zdaniem to bardzo ładna historia, a przynajmniej piękny początek. Gdyby się okazało, ze moja miłość ze szkoły się we mnie podkochiwała, co prawda bym żałował, że wtedy nic się nie udało, ale nawet po 15 latach byłoby to spełnienie marzeń. Dziecko co prawda w tej sytuacji staje się raczej problemem, ale z drugiej strony - zachęca do pociągnięcia tego tematu dalej.
30 Stycznia, 2012 18:26 Cruz napisał(a): Tak przy okazji to widać, że jesteś kompletnym ignorantem, bo w innym wypadku wiedziałbyś, że HH to kultura, zaś muzyką jest Rap. Ale cóż tak to bywa gdy brudne kudły zasłaniają ci świat
30 Stycznia, 2012 18:23 Floyd napisał(a): A może Twojemu bratu wciskali na weselach te butelki przeznaczone dla pary młodej - faktycznie z wodą, by młodzi za szybko się nie nawalili?
30 Stycznia, 2012 18:22 Ninja napisał(a): O boże! I po co był ci taki makijaż!? Ja na codzień używam tylko odrobiny pudru, korektora i ewentualnie DELIKATNYCH cieni.
30 Stycznia, 2012 17:56 Kehen napisał(a): Ciekawe, gdzie brusia. Przecież ona by nas zaraz nawróciła na jedyne słuszne myślenie, że to wina faceta, bo mógł odmówić, a kobieta ma prawo się puszczać, bo to kobieta, ale jak facet tak by zrobił, to to zwykłe bezmózgie zwierze dla którego jedynym ratunkiem byłaby zmiana płci i przeszczep mózgu (oczywiście, musiałby dostać mózg kobiety). A tak roi się od heretyków, dla których kobiety i mężczyźni są równi, a w tym wypadku to kobieta popełniła błąd. Skandal!
brak słów...
no comment
No przecież rodzice zawsze wiedzą lepiej
@Sandera:
zgadzam się z tobą ;p
Zarąbisci rodzice
znam to...u mnie stwierdzili psychiatrzy depresję lękową, zalecili terapię i leki. ojciec zrobił mi awanturę, gdy spanikowałam przed wizytą u psychologa i nie wyszłam z domu. innym razem z matką doszli do wniosków, że dziwnie odbieram rzeczywistość i to moja wina, że mam depresję. (żeby nie było- pochodzę z normalnej, nie-patologicznej rodziny)
jakbym była u siebie w domu:/ serdecznie współczuję
Też mam depresję. Od siedmiu lat. I moja matka nie rozumie, że ma się na mnie nie drzeć, bo wtedy jest jeszcze gorzej. Leków jeszcze brać nie muszę. Z naciskiem na jeszcze. I bardzo współczuję. Wiem, jak to jest.
A ja współczuję komentującym.. to tylko tłumaczenie
po yafudzie i komentarzach dochodzę do wniosku, że słówko "empatia" jest nie znanym pojęciem przez sporą część naszych koffanych rodziców
mam tak samo:) niestety...
Dlatego zacząłem olewac rodziców.
Ich krzyki, ze nic się nie uczę i nie znajdę pracy w życiu zawsze wprawialy mnie w zły nastrój (w gimnazjum przy średniej 4.6 potrafili na mnie nakrzyczec za troje na świadectwie).
Teraz podobne wywody wprawiaja mnie w śmiech (jestem w 1 technikum - zadziwiająca średnia 4.3 i 3 troje - a jestem najlepszy z klasy, ba, dostałem nawet za to książkę)
skąd ja to znam... co jak co ale rodzice są mistrzami w dołowaniu
@Arientar - rozwaliłeś mnie... Książka przy 4,3? Ja miałam w 1 LO (a w LO trudniej niż w technikum) 5,08.
A ja jestem w 3 LO i mam kota.
@Ascara
Bullshit. W Liceum zaliczenia są od 35% (podobno nawet od 30%) a u mnie od 50%.
I zdecydowanie mamy wyższy poziom matematyki, gdzie ja jestem technikiem informatykiem, a mój kolega na rozszerzonej matmie wie mniej ode mnie.
@Pangaeo
zaliczenia od 30%? nie ma to jak niestworzone bajki opowiadane o liceach : )
Rany, ludzie... Przecież wszystko zależy od szkoły... Ja w liceum miałam zaliczenie od 46%...
Kłóćcie się kto ma trudniej w szkole.. i tak skończycie na kasie w biedronce.
Reklama
ale po co byłeś u psychiatry ? XD