Na okres wakacyjny zostałam wysłana na 3 miesiące w delegację do Londynu. Ciężko znoszę rozstania z ukochanym i po ostatnim telefonie stwierdziłam, że zrobię mu niespodziankę. W piątek po pracy wsiadłam w samolot i przyleciałam na weekend. W mieszkaniu nikogo nie było. Dzwoniłam - wyłączony telefon. W końcu odebrał i usłyszałam: "Kochanie, nie uwierzysz! jestem właśnie na lotnisku w Londynie! Przyjedź po mnie, czekam na Ciebie!". YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
17 Września, 2011 21:51 nijaka napisał(a): @Carla: Masz jakis uraz na tle wlasnego pochodzenia? Sama tez jestes "polaczkiem", a twoj styl wypowiedzi sugeruje, ze uwazasz sie za wszechwiedzaca. Masz takie a nie inne zdanie, i w impertynencki sposob prubujesz innych do niego naklonic. Moze bedzie to dla ciebie szokiem, ale nie wszyscy musza popierac twoje pomysly.
17 Września, 2011 21:49 stilon napisał(a): znacie choć trochę historię muzyki? Autorka napisała, że to miało miejsce gdy, cytuję:
"jeszcze nie było płyt CD, tylko kasety."
Czyli przed rokiem 1982 (na świecie) ewentualnie 1989, jeśli chodzi o muzykę w Polsce. A przed rokiem '82 kasety w Polsce jakoś szczególnie popularne nie były, może przez krtóki czas - uzywano głównie winyli, małe zakłady tworzyły też pocztówki dźwiękowe. Kasety zyskały popularność na przełomie lat 80/90 czyli w czasach gdy płyty CD już istniały. Czyli FAKE.
17 Września, 2011 21:42 nijaka napisał(a): @stilon: fake, bo ktos mial kiedys kolekcje kaset magnetofonowych? Jakis dziwny jestes. To byl kiedys najpopularniejszy nosnik muzyki, nie wiem, co ci nie pasuje.
17 Września, 2011 21:40 grzesio napisał(a): stilon: popieram, nikt nigdy nie używał kaset, to musi być fake. Mój kolega w samochodzie wciąż ma radio na kasety, on też musi być fake!
17 Września, 2011 21:39 misiu9091909 napisał(a): Jej, ale wy problem robicie. Autorce może chodziło o to, że płyty CD nie były dla niej za bardzo dostępne. Ja sam pamiętam, że jeszcze jakieś 10 lat temu moja mama dużą część muzyki słuchała z kaset, ten YAFUD może się przecież odnosić do jeszcze dawniejszych wydarzeń.
17 Września, 2011 21:19 nijaka napisał(a): @stilon: Moze i pojawily sie dosyc wczesnie, ale nie kazdego bylo stac na to, aby sprawic sobie od razu odtwarzacz i kolekcje plyt. Poza tym skad wiesz, ile lat ma autorka?
17 Września, 2011 21:01 PKP napisał(a): Ile ludzi, tyle zdań. Ta dyskusja jest bez sensu. Dziewczyny dbają o siebie, dla samych siebie, żeby nie mieć kompleksów, ubierają się ładnie i malują nie tylko dla facetów. Czy kiedy idziecie do sklepu na 5 minut ubieracie stary dres po domu, nie malujecie się i nie czeszecie? Tak samo jest z odchudzaniem. Ludzie to robią, żeby dobrze się czuć w swoim ciele, kiedy tak jest to podobają się płci przeciwnej, tak to działa :)
17 Września, 2011 20:44 Z napisał(a): Tak, Akademia Wojskowa to oczywiście West Point, a ojciec dziewczyny jest woznym w budynku Kongresu.
Oj dzieci, ponosi was fantazja.
17 Września, 2011 20:20 Mist napisał(a): @lalala Nie ma za co, dzień dobry.
Jak już wybierasz zdania z kontekstu, to przyjrzyjmy się im bliżej. ;) W tymże drugim akapicie są trzy pytania, dwa do umieszczających i jedno do czytających. Czytając YAFUDy, automatycznie staję się tym drugim, prawda? Czyli skierowane jest do mnie zdanie "Zżera cię nuda i chciałbyś się trochę pośmiać czytając co spotkało innych?" i tego mam prawo oczekiwać. Gdyby wziąć całość akapitu pod rozwagę, to i tak w dalszym ciągu wskazuje na "względnie" sympatyczny wydźwięk YAFUDów.
Co do "komercji"... Opisy przy ocenie jasno wskazują co jest cenione w YAFUDach i jakie są założenia twórców strony. Wrzucając teksty trzeba się liczyć z ich odbiorem i oczekiwaniami. Gdyby twórcy chcieli by najbardziej dobijające teksty były "najlepsze", to ocena byłaby na zasadzie "dołuje mnie"/"nie dołuje mnie", a tak nie jest.
Z kolei nawiązując do aktualnego tekstu, który zrodził dyskusję: fakt, to jest w pełni "Yet another f*cked up day", ale mija się z celem tej strony i dlatego trafił do odrzutów. YAFUDy z głównej powinny nieść w sobie "pierwiastek śmiechu", którego tu brakuje.
Jeszcze jest wcześnie, więc powiem zaledwie "do zobaczenia" ;)
17 Września, 2011 20:20 K. napisał(a): @kolo bolo, trzymała w szafce. Gdyby zamykała na klucz, to rodzice mogli się czepiać. A bachora ktoś powinien był pilnować, a nie puszczać samopas do czyjegoś pokoju.
17 Września, 2011 20:16 Carla napisał(a): Dlaczego zawsze mam wrażenie, że mam do czynienia z bandą idiotów? 0_o Przecież napisałam, że POLECAM a nie że rozkazuję ;P Banda przewrażliwionych polaczków :) Mam takie zdanie a nie inne. Uważam, że lepiej się poznać i wyprowadzić w razie W po pół roku niż prawnika i rozwód załatwiać.
17 Września, 2011 20:10 kolo bolo napisał(a): a czego ty się spodziewałaś po trzyletnim szkrabie ? kasety czy inne rzeczy, które uważasz za cenne tudzież niebezpieczne dla dziecka chowaj zawsze tam, gdzie nie ma szans ich znaleźć i wydobyć. to nie jego wina że jest jeszcze mały i nie rozumie jeszcze wszystkiego.
o kurde xD
wow... nie ma to jak niespodzianki ;)
przynajmniej nie zdradza..:P
No to pogratulować kochającego faceta. :)
Jest to YAFUD, ale sympatyczny - aż uśmiechnęłam się do monitora.
ja się spodziewałam,że zastanie go z jakąś panienką w łóżku!:)
miło się roczarowałam:)
ja tez myślałam że pewnie z jakąś inną się zabawia
i znow się nie będą mogli spotkać:(
Reklama
miło :)
stare....................
Uu ale wiesz liczą sie chęci :P
Jak zacząłem czytać, to byłem pewny że napiszesz, że zastałaś go w łóżku z inną, ciesz się że tak nie było ;P
Był już identyczny yafud, tylko miejscowości się różniły...
Ot, urok niespodzianek. Oto, dlaczego nie powinno się ich robić w takim wymiarze. // Inna sprawa, że ten yafud już był.
Nie wiem czy był, ale tak mi się zdarzyło niestety. Fakt, lepiej tak niż coś złego :D
lepsze to niż miałabyś go zastać z jakąś jednorazówką w łóżku :P
hm.. gdzieś to już słyszałam :>
po pierwsze mogłaś mu powiedzieć że przylatujesz a po drugie lepsze to niż zastanie go w łóżku inną
Właśnie ciesz się że Cię nie zdradza.
Motyw z serialu (Friends) ;] Ale może i zdarzyło się komuś coś identycznego :P