to ze wymiotujesz po niej albo boli Cie glowa czy masz zgona wcale nie musi swiadczyc o tym, ze masz uczulenie:)
24
madzix | 212.160.133.* | 29 Sierpnia, 2010 22:53
@mkiolp... nieudana próba udowodnienia racji... wyobraź sobie, że jesteś mężczyzna a w nicku piszesz imię Alicja... więc jesteś w tym przypadku kobietą podającą się za mężczyznę czy mężczyzną z damskim imieniem?
25
mirabelka | 83.7.91.* | 29 Sierpnia, 2010 22:59
@madzix idiota za przeproszeniem nie rozumiejacym ze ludzie maja rozne ksywy czy nicki . ja mam ksywe gustlik a nie dlatego ze mam jajca... to jest internet!
26
mkiolp | 178.36.53.* | 29 Sierpnia, 2010 23:03
@madzix - przeczytaj sobie uważnie najpierw komentarz Michasko, potem mój, może wtedy zrozumiesz o co mi chodzi. Tylko zrób to naprawdę UWAŻNIE, bo inaczej nie pojmiesz i będziesz pisał/a takie głupoty jak przed chwilą...
@mkiolp a Ty chyba nie zrozumiałeś tego komentarza Michasko, po prostu wytłumaczył, że nick Maurycy brzmi bardziej męsko bo to męskie imię, a mirabelka nie zrozumiała mojej aluzji w pytaniu czy jest mężczyzną czy kobietą... @mirabelka ksywy, a imiona to zupełnie inne różnice...
31
KMT | 86.63.92.* | 29 Sierpnia, 2010 23:35
Zawsze zostaje spiryt
32
madzix | 212.160.133.* | 29 Sierpnia, 2010 23:35
A i jeszcze jedno... @mkiolp to Ty powinieneś przeczytać właśnie od samego początku łącznie z moim pierwszym pytaniem bardzo uważnie... to tylko zwyczajne ironiczne pytanie nic więcej a że mirabelka wyskoczyła swoją mądrością, że "napisała chciałabym a nie chciałbym" to Michasko wytłumaczył jej o co mi chodziło prawda? @mirabelka nazywanie kogoś idiotami zaniżasz się do tego samego poziomu... bo tylko się ośmieszyłaś nie rozumiejąc mojej aluzji...
33
xxx | 83.10.159.* | 29 Sierpnia, 2010 23:48
"mozna źle reagować na konkretna wódkę,jakis jej skladnik, ale na wódkę ogółem nie mozna miec uczulenia" - K. - owszem można.
jeśli to wysypka to mój znajomy miał to samo, samo przyszło i samo poszło... :d po pół roku ;P
34
ogur | 83.4.95.* | 29 Sierpnia, 2010 23:56
Przyjmij moje najszczersze kondolencje.
35
Zubri | 91.189.142.* | 30 Sierpnia, 2010 00:01
Jak jesteś uczulony na wódkę to pij piwo...
36
mkiolp | 178.36.53.* | 30 Sierpnia, 2010 00:08
@madzix - Ty nadal swoje. Ważniejsze są wyrazy (czyt. czasowniki) wskazujące na płeć osoby, aniżeli jego nick czy imię. Więc ktoś podpisujący się "męsko", a piszący "żeńsko", jest, a przynajmniej powinien być, OSOBĄ PŁCI ŻEŃSKIEJ. To jest logiczne. A jeżeli tego nie rozumiesz, to już naprawdę nie moja wina, tylko Twojego nauczyciela czy też Twojej nauczycielki, która ci tego nie wytłumaczyła...
Ps. Zakończmy ten temat, bo nie mam ochoty uczyć Cię podstaw...
37
madzix | 212.160.133.* | 30 Sierpnia, 2010 00:21
Ludzie wytłumaczcie tej istocie (mkiolp) co to jest ironia i co miałam na myśli... bo ja już nie mam do niego sił... Wierzę w was! ;D
38
madzix | 212.160.133.* | 30 Sierpnia, 2010 00:32
Dobra nie będę was męczyć spróbuję jeszcze raz... nie mówiłam o czasownikach, rzeczownikach czy ch** wie o co Ci chodzi tylko o imionach... po jaką cholerę mirabelka podpisała się jako facet? Chociaż zawsze pisze ze swojego konta jako "mirabelka" i jak sama powiedziała przezywają ją "gustlik" chociaż to nie jest imię... wydaje mi się ze zaszła u niej pomyłka i wpisała imię np brata... Stąd się wzięła moja IRONIA z pytaniem czy jest mężczyzna czy kobietą, a ona tej IRONII nie zrozumiała, co z kolei michasko próbował jej to wytłumaczyć, a Ty mkiolp musiałeś się bez sensu wpierdzielić swoimi mądrościami życiowymi... no ludzie kochani trzymajcie mnie...
39
mkiolp | 178.36.29.* | 30 Sierpnia, 2010 00:42
Bez komentarza...
40
filozof | 85.145.220.* | 30 Sierpnia, 2010 00:51
@mkiolp radzę ci przeczytać od początku wszystkie komentarze z dokładnością oraz ze zrozumieniem, że komentarz madzix z pytaniem o płeć jest zwyczajnym pytaniem, którego mirabelka nie pojęła, a michaśko próbowal wyjaśnić w czym był problem. Być może i mądrze gadasz, ale zupełnie nie na temat.
41
madzix | 212.160.133.* | 30 Sierpnia, 2010 00:51
@mkiolp Co już brak Ci argumentów? Zajarzyłeś już o co mi chodzi? w końcu! ;P Bo aj wiem co Ty masz na myśli i wcale nie mówię że nick musi być koniecznie żeński do żeńskiej osoby, a męski do męskiej, ale ciągle próbuję Ci wytłumaczyć co ja mam na myśli od samego początku... Czyli, że nie wiadomo było czy maurycy przez przypadek nie wcisnął literki "a" czy kobieta przez przypadek nie podała męskiego imienia...
kurva - wyrazilo wiecej niz cale wasze wszystkie komentarze ; DD
43
mkiolp | 178.36.29.* | 30 Sierpnia, 2010 00:58
@madzix - nie dyskutuję z ludźmi, którzy nic ciekawego nie mogą wnieść do mego życia. A Ty swoim zachowaniem oraz retoryką nic nie wnosisz. Więc pisz sobie co chcesz, ubliżaj mi i rób co tylko sobie zapragniesz - już ci NIE ODPISZĘ.
44
mkiolp | 178.36.29.* | 30 Sierpnia, 2010 01:00
@filozof - widzę, że udzieliło Ci się od @madzix. Ale obawiam się, że postawiłeś na złego konia...
45
maurycy | 83.22.98.* | 30 Sierpnia, 2010 01:11
Jestem kobietą, a historia z moim nickiem jest bardzo długa ;)
46
filozof | 85.145.220.* | 30 Sierpnia, 2010 01:12
@mkiolp- no co Ty nie powiesz..sądzę że to Ty postawiłeś na złego konia czepiając się każdego, wiedząc że nie masz racji. Radze Ci się zapisać na kurs czytania ze zrozumieniem i dopiero udzielać na publicznych forach. A jeżeli lubisz się awanturować to zmień miejsce bo tylko robisz zamęt.
47
0618 | 213.238.68.* | 30 Sierpnia, 2010 02:13
heheh problem z piciem wódki i od razu kilkadziesiąt współczujący komentarzy. Polak polaka wesprze ; p
48
rzoniol | 83.238.5.* | 30 Sierpnia, 2010 09:37
biedny... to okropna przypadłość
49
Anonim | 77.255.251.* | 30 Sierpnia, 2010 10:14
bardzo ci współczuje ...
50
z4ba | 80.48.188.* | 30 Sierpnia, 2010 10:18
na wawel z nim!
51
Ev | 79.175.220.* | 30 Sierpnia, 2010 10:31
Nie ma to jak mieć uczulenie na wódkę!! hahahaha
52
Leokadia | 83.10.29.* | 30 Sierpnia, 2010 10:55
Też byłam na nią uczulona, jakieś dwa razy do roku pojawiały się po niej czerwone plamy. Ale to należy do czasu przeszłego bo skończyłam z alkoholem raz na zawsze.
K. napisał, że mozna mieć na jeden składnik. Otóz nie, bo można mieć na sam alkohol. Objawia się to tym, że po kieliszku wina człowiek jest w sztorc pijany
65
blebleble | 83.7.90.* | 01 Września, 2010 00:02
Że jak?! To jest fizycznie niemożliwe.:D
66
hamulec | 83.2.39.* | 01 Września, 2010 13:27
ja pier.. tragedia! nie dziwie się że tyle komentarzy, współczuje, ale są inne alki
woekszosc azjatow jest "uczulona" na wodke tzn. nie posiadaja genu, ktory pozwala watrobie przerabiaxc produkty przemiany materii wody i po 1-2 piwach zdychaja 3 dni :DDD zawsze ropier*****czalo mnie studiowanie z chinczykami :D ale z drugiej strony moze to byc barduo ekonimiczne :DD
70
AlusS11 | 83.17.140.* | 02 Września, 2010 20:25
Heh xD
Współczuje ci ....
71
s1 | 86.63.82.* | 03 Września, 2010 22:43
Nie masz po co żyć, UMRZYJ
72
masło | 195.69.80.* | 04 Września, 2010 01:04
hahahaha Julek ?!
73
steven | 77.112.241.* | 07 Września, 2010 11:35
o.O wspólczuje... łączmy się z nim w bólu pijąc wódke:D
Uczulenie na wódkę jest możliwe. Sam miałem to przez jakiś czas. Może nie jest to typowe uczulenie, ale objawia się czerwonymi plamami. Lekarze nie bardzo wiedzieli co mi jest a pogooglowałem i wychodzi na to że krew nie nadążała z wchłanianiem alkoholu i objawiało się to czerwonymi plamami. Na szczęście przeszło mi to :D
widzisz, jeśli wódka to twój 'wróg' w danej sytuacji, to lej ją w mordę. ;p
84
Varv | 193.238.67.* | 26 Grudnia, 2010 08:06
Nie przejmuj się, grupa specjalistów już opracowuje lekarstwo.
85
bazyl | 77.255.2.* | 30 Grudnia, 2010 00:50
@ hamulec, ty jesteś fizycznie niemożliwy...
Uczulenie na wóde jest w 100% prawdziwy, koleś z mojej klasy tak ma. wypił dwa kieliszki wódki i był w sztorc pijany, a do tego przez dwie godziny rzygał debil w kiblu
też niejstety jestaem na nią uczulona... ale nie przeszkadza mi to w jej spożywaniu :D
87
e-pati | 83.145.182.* | 02 Stycznia, 2011 21:27
JJJjaaa! zabiłeś mnie koleś:D
88
troll | 82.160.166.* | 03 Stycznia, 2011 18:35
twoja stara
89
Maurycy | 195.140.189.* | 04 Stycznia, 2011 12:23
Kurcze, jedna literówka i tak dysputa z tego wyszła. @madzix, @mirabelka oraz @mkiolp: Maurycy to imie, Chciałabym było literówką (dość szybko piszę i często robie kilka rzeczy naraz i takie głupie błędy to u mnie codzienność, szczególnie na Gadu). Drogą dedukcji jestem mężczyzną :).
Dla wszystkich niedowiarków - uczulenie to nie jakaś zagadka dla House'a tylko najzwyczajniej w świecie uczulenie na gluten (w produktach zbożowych), więc możliwe że się szyderca nie wyleczyłeś ;), ale to tylko hipoteza, to się bada.
Z tego wynika - jestem uczulony na wódkę, piwo, wszystkie ciasta na mące, wódkę powtórzę, piwo w sumie też i inne mączno-jęczmienno...
Także jak kiedyś będzie wspominać najsmutniejszą osobę świata podajcie moje imię ;p
Moja siostra jest uczulona ale na piwsko a konkretnie chmiel....ale daje rade i czasem chlapnie:)
112
Polka | 83.24.213.* | 03 Maja, 2011 18:06
Ja jestem uczulona na wszelki alkohol, pozdrawiam :)
113
barack obama | 83.27.75.* | 21 Maja, 2011 18:56
wszyscy jesteśmy Tobą.
114
Rex | 79.163.7.* | 01 Czerwca, 2011 17:58
Uuu... Kiedy coś mi się zchrzani. przypomnę sobie tę historię. Nic tak nie poprawia humoru w trudnych chwilach, jak myśl, że są tacy, którzy mają znacznie gorzej.
115
Nick- OLA | 83.28.27.* | 07 Czerwca, 2011 13:21
dlatego leczysz się wódką:D
pozdrawiam
116
fghj | 188.47.94.* | 13 Czerwca, 2011 13:44
pfff ohohoho myslałby kto że kazdy z was jest zaje bistym imprezowiczem, wspolczuje, jestesmy z tobą itp... koles ma pecha po prostu bedzie popijał piwko :P
117
sdghas | 77.255.36.* | 23 Czerwca, 2011 16:50
na tej zasadzie ja jestem uczulony na sranie? ;]
118
Andrju | 87.206.63.* | 28 Czerwca, 2011 15:07
TADA! A ja nie jestem uczulony, a wódki nie piję, niedobra jest.
Mogę tylko współczuć komuś, komu to smakuje :)
Za to piwko... to zupełnie inna sprawa, dzień bez piwa: dzień stracony.
Mam podobny problem wszystkie alko odpadaja tylko zostaje wino,piwo,
A dla tych ktorzy maja podobny problem mama rade istnieje cos takiego jak likier anyzowy 37% np [Sambuca] i u mnie nie powoduje takich stanow a bardzo dobry do drinkow :D
Podobnie | 77.254.91.* | 18 Października, 2011 21:48
Ja wymiotuję po każdej wódce, bez względu na jakość, rodzaj i ilość więc mam podobnie
137
666 | 84.10.205.* | 18 Października, 2011 22:29
ostatnio słyszałem to DWADZIEŚCIA LAT TEMU jak miałem 6 lat. Ten kto to napisał powinien dostać Nobla. Jaki 5letni łepek zatrzymuje to we łbie na 20 lat i pamięta nie mając pojęcia co to za tytuł ani skąd to pamięta. załatwiłeś mi wehikuł czasu na całe 2 i pół minuty, znowu poczułem się jak szczaw. Wiadro szacunku.
138
xxx | 93.105.229.* | 19 Października, 2011 17:50
ja pier*ole
składam ci najszczersze kondolencje ; p
Specjalny komentarz przy współpracy madzix dla mkiolp:
ronia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda wypowiedzianym w trakcie ulewy. W klasycznej retoryce ironia stanowi jeden z tropów, jest zaliczana także do podstawowych kategorii w estetyce.
W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem.
Termin ten odnosi się również do sytuacji, zjawisk niezgodnych z oczekiwaniami; rezultatów przeciwstawnych wobec zamiarów, czyli do zaburzenia przyczynowo-skutkowej struktury rzeczywistości. Wyróżnia się tu kilka odmian:
ironia sytuacyjna, np. wystąpienie w komputerze błędu systemowego (blue screen of death) w trakcie oficjalnej prezentacji Windows 98 z udziałem Billa Gatesa na targach COMDEX w kwietniu 1998;
ironia losu (zwana też kosmiczną), np. utrata słuchu Ludwiga van Beethovena;
ironia historii, np. określenie stosowane wobec wojny światowej 1914-18 w okresie jej trwania oraz krótko po zakończeniu: Wojna mająca na celu zakończenie wszystkich wojen (The War to End All Wars).
Matrycą ironii werbalnej będzie więc: [ktoś] ironizuje, że..., matrycą ironii odnoszącej się do sytuacji, zdarzeń, losu: na ironię zakrawa, że....
Wyróżnia się również postawę ironiczną, charakteryzującą się dystansem, spokojem, rozwagą w ocenie, brakiem zaangażowania, oziębłością emocjonalną.
Szczególną odmianą ironii jest ironia sokratejska – przypisywany Sokratesowi, utrwalony w dialogach Platona sposób prowadzenia dialogu, będący zarazem metodą docierania do prawdy.
149
BIjemy REKORDU | 178.235.189.* | 07 Grudnia, 2011 21:01
Japier.... BIJEMY REKORD PAMIĘTAJCIE KOMENTÓW A PRZEPRASZAM WSPÓŁCZUJE ... ;d
Zdarza sie.
Mam kumpla ktory jest uczulony na wszystkie alkohole, oprocz na wodke. :)
151
szuuuuuuu | 78.8.85.* | 13 Grudnia, 2011 19:37
ja na piwo, wino i herbatę
152
Miyamoto | 80.53.52.* | 17 Grudnia, 2011 03:41
Tu nie myślimy o uczuleniach:P - http://www.sexycity.pl/polecam/45
153
juzekwozek | 87.199.37.* | 17 Grudnia, 2011 21:28
O Jezu. Współczuję Ci całym sercem stary! Polska jest z Tobą.
154
ola | 212.182.120.* | 17 Grudnia, 2011 22:35
widze ze najwiecej komentarzy dotyczy yafuda z wódka...no tak...polska...masakra.
155
banico150 | 79.191.86.* | 18 Grudnia, 2011 15:25
Stary przykro mi to nie jest kolejny zwalony dzień to zwalone całe życie
156
Znudzony | 178.37.32.* | 30 Grudnia, 2011 20:40
Jestem uczulony na gluten. Nigdy w życiu nie zjem więc normalnego chleba, ciastek, wypieków, potraw z mieszankami przypraw ani nawet zwykłego owocowego jogurtu. Do wszystkiego dodaje się teraz ten syf. Znalezienie zwykłej czekolady nie zawierającej glutenu graniczy z cudem. Bezglutenowa mąka kosztuje coś około 10zł za kilogram(!) a i tak upieczony z niej chleb smakuje jak trociny. Krew mnie więc zalewa, gdy ktoś rozpacza mając alergię na coś, co nie jest niezbędne do życia (tak, już widzę komentarze jakichś pseudoimprezowiczów i zwolenników 'polskiego stylu życia') i bez czego można się obejść bez szkody dla zdrowia. Nie mówię tu tylko o tym konkretnym przypadku z tego Yafuda. Niedawno usłyszałem "pocieszający" tekst od znajomego, który stwierdził, że przez jakiś czas będzie miał "tak jak ja", bo nie będzie pił piwa, by nie mieszać alkoholu z antybiotykiem. Rozumiecie? Porównać kilkutygodniową abstynencję ze ścisłą dietą obowiązującą całe życie... Porównać krótkie niepicie piwa do dożywotniej, koniecznej rezygnacji z czegoś tak podstawowego jak zwykły chleb.. Zastrzelcie mnie.
@Znudzony
Idzie się przyzwyczaić. Nawet do ceny i smaku. Gorzej z przebywaniem poza domem. Ciekawostką jest natomiast ludzka reakcja na to uczulenie - w praktyce na prawie każdy produkt zbożowy.
158
Znudzony | 178.37.32.* | 01 Stycznia, 2012 12:11
@gluten free... trying, przyzwyczajam się już czwarty rok. Jest trochę nieciekawie, nie z powodu diety, tylko nastawienia ludzi. Ciągle się okazuje, że ludzie wiedzą, że cukrzyk nie może objadać się słodyczami, ale nie rozumieją, że nie mogą mnie poczęstować ciastkiem lub kawałkiem placka. "Przecież tyle Ci nie zaszkodzi". Krew zalewa. Tłumaczyć, powtarzać - jak grochem o ścianę. Przychodzę w gościnę do kogoś i okazuje się, że zostaje mi tylko wypicie herbaty. Dla mnie to żadna strata, jedzenie nie jest najważniejsze, ale..
O ile bycie w centrum zainteresowania może ludziom odpowiadać, o tyle w przypadku chorób nie jest to przyjemne, zgadzam się. Moi znajomi po prostu starają się mnie niczym nie częstować...
,,Tez tak chce". ,,zazdroszcze"Lol. To nie macie jezyka w gebie ze nie umiecie odmowic.Nie chce to nie pije. Watpie zeby wam na sile wlewali... Masakra...
30 Stycznia, 2012 23:32 Naucz się polskiego! napisał(a): Narzeczony to jest ktoś kto Ci się oświadczył i z kim planujesz wziąć ślub. Skoro starasz się o dziecko to zakładam, że jednak nie planujesz ślubu, bo wtedy chyba zrobiłabyś to w pierwszej kolejności. Tak więc skoro jesteś z nim w stałym związku to jest on dla Ciebie konkubentem, a taki związek nazywa się konkubinatem. Ja wiem, że to słowo nie brzmi dobrze, ale takie jest na to określenie w języku polskim.
30 Stycznia, 2012 23:21 grzesio napisał(a): Kenwood ma rację. Dodam, że dzieciom wegetarian od razu wpisuje się w metrykę imię Adolf lub Alicja. Nie wiem, dlaczego to drugie, ale Adolf daje do myślenia.
30 Stycznia, 2012 23:01 amarus napisał(a): Bo ona skeks uprawiała "lekko", bez napięcia pt. chcę mieć dziecko. Wyluzuj się, kochaj się dla przyjemności a w ciążę zajdziesz szybko :)
30 Stycznia, 2012 23:01 Kawa napisał(a): Po prostu ten YAFUD jest zmyslony i dla szpanu nic wiecej waga nie mogla by tak peknac... @Danio to dzieciak (6-8 lat) ktory chce z wrocic na siebie uwage i tyle... Szacun dla kazdego kto wie ze trzeba oddac rodzica szacunek :D
30 Stycznia, 2012 22:58 amarus napisał(a): Jej ciało- jej prawo. Skoro bardziej Ci zależny na seksie niż na jej komforcie psychicznym, zostaw ją, zyska tylko na tym, że straci takiego dupka.
30 Stycznia, 2012 22:51 thirteen napisał(a): @betun : Nawet jeśli jest gruba to co? Czy gdybyś miał dziecko i próbowałbyś je zmotywować do posprzątania to chciałbyś od niego usłyszeć ,,A ty jesteś gruba" - Dziecinada
hahaha XD oj nie jesteś Polakiem : )
Ooooo, kurrr... :/
To serio smutne...
mozna źle reagować na konkretna wódkę,jakis jej skladnik, ale na wódkę ogółem nie mozna miec uczulenia
fuck. masakra ;p
Ja też.
krótko i konkretnie, haha ;D
To dobrze, przynajmniej za każdym razem nie musisz wymyślać wymówek żeby nie pić tego świństwa. ;) chciałabym tak ;)
uuuuuuuu, przykroo ;dd
Dla polaka to jest tragedia :D
Maurycy jesteś kobietą czy mężczyzną?
W takim razie nie yet another fucked up day tylko fucked up life.
@madzix czytac umiesz? "chciałabym tak ;)" a nie "chciałbym".. daaaaaaaaaaaaaaa
współczuję.
@mirabelka: czytać umiesz? nick "maurycy" jest dosyć męski :P
Już nigdy nie będziesz mieć kaca!!!!
ulala xDD wspolczucie
Przykre XD
dziwne to i smutne. aczkolwiek plusik ofc leci.
spokojnie, nie jesteś sam. Mam to samo. -,-
@Michasko - jak będę miał nick "koń" albo "kaktus", to znaczy, że jestem zwierzęciem albo rośliną ? ? ?
i bardzo dobrze
to sie nazywa miec przerabane ;)
to ze wymiotujesz po niej albo boli Cie glowa czy masz zgona wcale nie musi swiadczyc o tym, ze masz uczulenie:)
@mkiolp... nieudana próba udowodnienia racji... wyobraź sobie, że jesteś mężczyzna a w nicku piszesz imię Alicja... więc jesteś w tym przypadku kobietą podającą się za mężczyznę czy mężczyzną z damskim imieniem?
@madzix idiota za przeproszeniem nie rozumiejacym ze ludzie maja rozne ksywy czy nicki . ja mam ksywe gustlik a nie dlatego ze mam jajca... to jest internet!
@madzix - przeczytaj sobie uważnie najpierw komentarz Michasko, potem mój, może wtedy zrozumiesz o co mi chodzi. Tylko zrób to naprawdę UWAŻNIE, bo inaczej nie pojmiesz i będziesz pisał/a takie głupoty jak przed chwilą...
LOL jedno zdanie wystarczy :D
Da się to leczyć? Zrzucimy się!
zazdroszczę!
@mkiolp a Ty chyba nie zrozumiałeś tego komentarza Michasko, po prostu wytłumaczył, że nick Maurycy brzmi bardziej męsko bo to męskie imię, a mirabelka nie zrozumiała mojej aluzji w pytaniu czy jest mężczyzną czy kobietą... @mirabelka ksywy, a imiona to zupełnie inne różnice...
Zawsze zostaje spiryt
A i jeszcze jedno... @mkiolp to Ty powinieneś przeczytać właśnie od samego początku łącznie z moim pierwszym pytaniem bardzo uważnie... to tylko zwyczajne ironiczne pytanie nic więcej a że mirabelka wyskoczyła swoją mądrością, że "napisała chciałabym a nie chciałbym" to Michasko wytłumaczył jej o co mi chodziło prawda? @mirabelka nazywanie kogoś idiotami zaniżasz się do tego samego poziomu... bo tylko się ośmieszyłaś nie rozumiejąc mojej aluzji...
"mozna źle reagować na konkretna wódkę,jakis jej skladnik, ale na wódkę ogółem nie mozna miec uczulenia" - K. - owszem można.
jeśli to wysypka to mój znajomy miał to samo, samo przyszło i samo poszło... :d po pół roku ;P
Przyjmij moje najszczersze kondolencje.
Jak jesteś uczulony na wódkę to pij piwo...
@madzix - Ty nadal swoje. Ważniejsze są wyrazy (czyt. czasowniki) wskazujące na płeć osoby, aniżeli jego nick czy imię. Więc ktoś podpisujący się "męsko", a piszący "żeńsko", jest, a przynajmniej powinien być, OSOBĄ PŁCI ŻEŃSKIEJ. To jest logiczne. A jeżeli tego nie rozumiesz, to już naprawdę nie moja wina, tylko Twojego nauczyciela czy też Twojej nauczycielki, która ci tego nie wytłumaczyła...
Ps. Zakończmy ten temat, bo nie mam ochoty uczyć Cię podstaw...
Ludzie wytłumaczcie tej istocie (mkiolp) co to jest ironia i co miałam na myśli... bo ja już nie mam do niego sił... Wierzę w was! ;D
Dobra nie będę was męczyć spróbuję jeszcze raz... nie mówiłam o czasownikach, rzeczownikach czy ch** wie o co Ci chodzi tylko o imionach... po jaką cholerę mirabelka podpisała się jako facet? Chociaż zawsze pisze ze swojego konta jako "mirabelka" i jak sama powiedziała przezywają ją "gustlik" chociaż to nie jest imię... wydaje mi się ze zaszła u niej pomyłka i wpisała imię np brata... Stąd się wzięła moja IRONIA z pytaniem czy jest mężczyzna czy kobietą, a ona tej IRONII nie zrozumiała, co z kolei michasko próbował jej to wytłumaczyć, a Ty mkiolp musiałeś się bez sensu wpierdzielić swoimi mądrościami życiowymi... no ludzie kochani trzymajcie mnie...
Bez komentarza...
@mkiolp radzę ci przeczytać od początku wszystkie komentarze z dokładnością oraz ze zrozumieniem, że komentarz madzix z pytaniem o płeć jest zwyczajnym pytaniem, którego mirabelka nie pojęła, a michaśko próbowal wyjaśnić w czym był problem. Być może i mądrze gadasz, ale zupełnie nie na temat.
@mkiolp Co już brak Ci argumentów? Zajarzyłeś już o co mi chodzi? w końcu! ;P Bo aj wiem co Ty masz na myśli i wcale nie mówię że nick musi być koniecznie żeński do żeńskiej osoby, a męski do męskiej, ale ciągle próbuję Ci wytłumaczyć co ja mam na myśli od samego początku... Czyli, że nie wiadomo było czy maurycy przez przypadek nie wcisnął literki "a" czy kobieta przez przypadek nie podała męskiego imienia...
kurva - wyrazilo wiecej niz cale wasze wszystkie komentarze ; DD
@madzix - nie dyskutuję z ludźmi, którzy nic ciekawego nie mogą wnieść do mego życia. A Ty swoim zachowaniem oraz retoryką nic nie wnosisz. Więc pisz sobie co chcesz, ubliżaj mi i rób co tylko sobie zapragniesz - już ci NIE ODPISZĘ.
@filozof - widzę, że udzieliło Ci się od @madzix. Ale obawiam się, że postawiłeś na złego konia...
Jestem kobietą, a historia z moim nickiem jest bardzo długa ;)
@mkiolp- no co Ty nie powiesz..sądzę że to Ty postawiłeś na złego konia czepiając się każdego, wiedząc że nie masz racji. Radze Ci się zapisać na kurs czytania ze zrozumieniem i dopiero udzielać na publicznych forach. A jeżeli lubisz się awanturować to zmień miejsce bo tylko robisz zamęt.
heheh problem z piciem wódki i od razu kilkadziesiąt współczujący komentarzy. Polak polaka wesprze ; p
biedny... to okropna przypadłość
bardzo ci współczuje ...
na wawel z nim!
Nie ma to jak mieć uczulenie na wódkę!! hahahaha
Też byłam na nią uczulona, jakieś dwa razy do roku pojawiały się po niej czerwone plamy. Ale to należy do czasu przeszłego bo skończyłam z alkoholem raz na zawsze.
dawno żaden wpis tak mnie nie rozbawił xDDDDD
biedaku!!!
a ja na gandzie:/
YAFUD pt. Jak pobić rekord komentarzy jednym zdaniem
serdecznie ci współczuję.
Wspolczuje stary..
Naprawde..
współczuje
a jak to się objawia? jak wypijesz za dużo to wymiotujesz? spoko, da się z tym uczuleniem żyć:)
Jeśli to uczulenie na gluten- składnik wódki, to piwa zwykłego też napić się nie można ;) Z produktów dostępnych w Polsce pozostaje wódka Luksusowa :D
WPÓLCZUJEMY!
to w takim razie współczuję;p
K. napisał, że mozna mieć na jeden składnik. Otóz nie, bo można mieć na sam alkohol. Objawia się to tym, że po kieliszku wina człowiek jest w sztorc pijany
Że jak?! To jest fizycznie niemożliwe.:D
ja pier.. tragedia! nie dziwie się że tyle komentarzy, współczuje, ale są inne alki
Nie no katastrofa, koszmar po prostu;P
Stary, jesteśmy z tobą...
woekszosc azjatow jest "uczulona" na wodke tzn. nie posiadaja genu, ktory pozwala watrobie przerabiaxc produkty przemiany materii wody i po 1-2 piwach zdychaja 3 dni :DDD zawsze ropier*****czalo mnie studiowanie z chinczykami :D ale z drugiej strony moze to byc barduo ekonimiczne :DD
Heh xD
Współczuje ci ....
Nie masz po co żyć, UMRZYJ
hahahaha Julek ?!
o.O wspólczuje... łączmy się z nim w bólu pijąc wódke:D
Mam nadzieje ze nie masz uczulenia na piwo ?
aż i się ciebie żal zrobiło
no strasznie smutne
Współczucie....
EUUEUEUEUE Victor Lakur!!!!!!
Oblejmy to!:D
Uczulenie na wódkę jest możliwe. Sam miałem to przez jakiś czas. Może nie jest to typowe uczulenie, ale objawia się czerwonymi plamami. Lekarze nie bardzo wiedzieli co mi jest a pogooglowałem i wychodzi na to że krew nie nadążała z wchłanianiem alkoholu i objawiało się to czerwonymi plamami. Na szczęście przeszło mi to :D
serdecznie ci współczuję :((
to smutne...
widzisz, jeśli wódka to twój 'wróg' w danej sytuacji, to lej ją w mordę. ;p
Nie przejmuj się, grupa specjalistów już opracowuje lekarstwo.
@ hamulec, ty jesteś fizycznie niemożliwy...
Uczulenie na wóde jest w 100% prawdziwy, koleś z mojej klasy tak ma. wypił dwa kieliszki wódki i był w sztorc pijany, a do tego przez dwie godziny rzygał debil w kiblu
też niejstety jestaem na nią uczulona... ale nie przeszkadza mi to w jej spożywaniu :D
JJJjaaa! zabiłeś mnie koleś:D
twoja stara
Kurcze, jedna literówka i tak dysputa z tego wyszła. @madzix, @mirabelka oraz @mkiolp: Maurycy to imie, Chciałabym było literówką (dość szybko piszę i często robie kilka rzeczy naraz i takie głupie błędy to u mnie codzienność, szczególnie na Gadu). Drogą dedukcji jestem mężczyzną :).
A ja nie lubię. Hellz ya.
Dla wszystkich niedowiarków - uczulenie to nie jakaś zagadka dla House'a tylko najzwyczajniej w świecie uczulenie na gluten (w produktach zbożowych), więc możliwe że się szyderca nie wyleczyłeś ;), ale to tylko hipoteza, to się bada.
Z tego wynika - jestem uczulony na wódkę, piwo, wszystkie ciasta na mące, wódkę powtórzę, piwo w sumie też i inne mączno-jęczmienno...
Także jak kiedyś będzie wspominać najsmutniejszą osobę świata podajcie moje imię ;p
jest jeszcze piwo wishy i dużo dużo innych :)
@Michasko "nick "maurycy" jest dosyć męski :P"
ja używam nicku "marcepan" ale jestem płci żeńskiej ;)
bida... ale przynajmniej żona nie będzie się skarżyła że wracasz ochlany wódką..
ciekawe który maurycy jest prawdziwy - kazdy ma inny ip... stawiam jednak na kobiete ;)
1) maurycy | 83.4.23.* | 29 Sierpnia, 2010 21:06
2) maurycy | 83.22.98.* | 30 Sierpnia, 2010 01:11
3) Maurycy | 195.140.189.* | 04 Stycznia, 2011 12:23
Ja bym się cieszyła.przynajmniej się nie uzależnisz jak niektórzy
hahahahhaha xD to tak jak moja siostra wychodza jej czerwone plamy na calym ciele mijscami bordowe blee i to od 1 kieliszka hahaha
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!
I po co to piszesz ;( pogrążyło mnie w smutku...
Tanio, bez kaca, bez uczulenia. Tylko spirytus.
(można rozcieńczyć w czymś co lubisz i nie uczula ;-) )
Mój kolega ma na przykład bardzo damską ksywkę "bieber" ...
Ja też!Mamy przerąbane!
tylko współczuć....
yet another f*cked up life
Yet Another F****d Up Life ! Unfortunately!
no to ja bym tak popila zeby ze mnie nic nie zostalo...
PO CO ZYC.... xDD
ja proponuję klin klinem ;D
Ja tez..Skocz po wino!
Wole Juz Tą Wóde od piwek bo po piwkach gorszy kac
o kurde ja też jestem uczulona i to w cele nie jest miłe ...:(
Ha ha ha...A ja nie:))
Moja siostra jest uczulona ale na piwsko a konkretnie chmiel....ale daje rade i czasem chlapnie:)
Ja jestem uczulona na wszelki alkohol, pozdrawiam :)
wszyscy jesteśmy Tobą.
Uuu... Kiedy coś mi się zchrzani. przypomnę sobie tę historię. Nic tak nie poprawia humoru w trudnych chwilach, jak myśl, że są tacy, którzy mają znacznie gorzej.
dlatego leczysz się wódką:D
pozdrawiam
pfff ohohoho myslałby kto że kazdy z was jest zaje bistym imprezowiczem, wspolczuje, jestesmy z tobą itp... koles ma pecha po prostu bedzie popijał piwko :P
na tej zasadzie ja jestem uczulony na sranie? ;]
TADA! A ja nie jestem uczulony, a wódki nie piję, niedobra jest.
Mogę tylko współczuć komuś, komu to smakuje :)
Za to piwko... to zupełnie inna sprawa, dzień bez piwa: dzień stracony.
Stary, temu trzeba zaradzić.! Zapraszam na flaszeczkę. ;D
Ale swoją drogą nie przejmuj się. Dobry browar nie jest zły. ;]
współczuje ; D
A co ci się dzieje jak wypijesz??
a jak ktoś jest uczulony na komputer i tetewizje.....koszmar...
jesteśmy z tobą
moje biedactwo: )) to trzeba leczyć
Mam podobny problem wszystkie alko odpadaja tylko zostaje wino,piwo,
A dla tych ktorzy maja podobny problem mama rade istnieje cos takiego jak likier anyzowy 37% np [Sambuca] i u mnie nie powoduje takich stanow a bardzo dobry do drinkow :D
Pij mleko....
Trzymaj się .
no i co z tego ? ani śmieszne ani smutne.
Ja też jestem uczulony na wódkę. Zawsze, jak się jej ciut więcej napiję to kręci mi się w głowie, i im dalej tym gorzej.
Zostają browary, zioło, szlugi ^^
No.. wspulczuje....
Współczuje Ci na serio. Chyba że to kolejny YAFUD z Serii ,,Byłem w kosmosie,, ?
Ty a bimber??
Uczulony jestem "tylko" na wódkę z ziemniaków, więc wiem, jak to jest bracie :D
Zawsze pozostaje piwo :)
Ja wymiotuję po każdej wódce, bez względu na jakość, rodzaj i ilość więc mam podobnie
ostatnio słyszałem to DWADZIEŚCIA LAT TEMU jak miałem 6 lat. Ten kto to napisał powinien dostać Nobla. Jaki 5letni łepek zatrzymuje to we łbie na 20 lat i pamięta nie mając pojęcia co to za tytuł ani skąd to pamięta. załatwiłeś mi wehikuł czasu na całe 2 i pół minuty, znowu poczułem się jak szczaw. Wiadro szacunku.
ja pier*ole
składam ci najszczersze kondolencje ; p
Bardzo ci współczuję.
Masakra.....
Rozumiem, że wymiotujesz po wódce ?
Łączymy się w bólu
o jej straszne
òøøíøùøâèìûì
łączymy się w bólu.. :D
Powinno być YAFUL - Yet Another F***ed Up Life ;)
http://www.erepublik.com/en/referrer/Kabel_PL
Specjalny komentarz przy współpracy madzix dla mkiolp:
ronia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda wypowiedzianym w trakcie ulewy. W klasycznej retoryce ironia stanowi jeden z tropów, jest zaliczana także do podstawowych kategorii w estetyce.
W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem.
Termin ten odnosi się również do sytuacji, zjawisk niezgodnych z oczekiwaniami; rezultatów przeciwstawnych wobec zamiarów, czyli do zaburzenia przyczynowo-skutkowej struktury rzeczywistości. Wyróżnia się tu kilka odmian:
ironia sytuacyjna, np. wystąpienie w komputerze błędu systemowego (blue screen of death) w trakcie oficjalnej prezentacji Windows 98 z udziałem Billa Gatesa na targach COMDEX w kwietniu 1998;
ironia losu (zwana też kosmiczną), np. utrata słuchu Ludwiga van Beethovena;
ironia historii, np. określenie stosowane wobec wojny światowej 1914-18 w okresie jej trwania oraz krótko po zakończeniu: Wojna mająca na celu zakończenie wszystkich wojen (The War to End All Wars).
Matrycą ironii werbalnej będzie więc: [ktoś] ironizuje, że..., matrycą ironii odnoszącej się do sytuacji, zdarzeń, losu: na ironię zakrawa, że....
Wyróżnia się również postawę ironiczną, charakteryzującą się dystansem, spokojem, rozwagą w ocenie, brakiem zaangażowania, oziębłością emocjonalną.
Szczególną odmianą ironii jest ironia sokratejska – przypisywany Sokratesowi, utrwalony w dialogach Platona sposób prowadzenia dialogu, będący zarazem metodą docierania do prawdy.
Japier.... BIJEMY REKORD PAMIĘTAJCIE KOMENTÓW A PRZEPRASZAM WSPÓŁCZUJE ... ;d
Zdarza sie.
Mam kumpla ktory jest uczulony na wszystkie alkohole, oprocz na wodke. :)
ja na piwo, wino i herbatę
Tu nie myślimy o uczuleniach:P - http://www.sexycity.pl/polecam/45
O Jezu. Współczuję Ci całym sercem stary! Polska jest z Tobą.
widze ze najwiecej komentarzy dotyczy yafuda z wódka...no tak...polska...masakra.
Stary przykro mi to nie jest kolejny zwalony dzień to zwalone całe życie
Jestem uczulony na gluten. Nigdy w życiu nie zjem więc normalnego chleba, ciastek, wypieków, potraw z mieszankami przypraw ani nawet zwykłego owocowego jogurtu. Do wszystkiego dodaje się teraz ten syf. Znalezienie zwykłej czekolady nie zawierającej glutenu graniczy z cudem. Bezglutenowa mąka kosztuje coś około 10zł za kilogram(!) a i tak upieczony z niej chleb smakuje jak trociny. Krew mnie więc zalewa, gdy ktoś rozpacza mając alergię na coś, co nie jest niezbędne do życia (tak, już widzę komentarze jakichś pseudoimprezowiczów i zwolenników 'polskiego stylu życia') i bez czego można się obejść bez szkody dla zdrowia. Nie mówię tu tylko o tym konkretnym przypadku z tego Yafuda. Niedawno usłyszałem "pocieszający" tekst od znajomego, który stwierdził, że przez jakiś czas będzie miał "tak jak ja", bo nie będzie pił piwa, by nie mieszać alkoholu z antybiotykiem. Rozumiecie? Porównać kilkutygodniową abstynencję ze ścisłą dietą obowiązującą całe życie... Porównać krótkie niepicie piwa do dożywotniej, koniecznej rezygnacji z czegoś tak podstawowego jak zwykły chleb.. Zastrzelcie mnie.
@Znudzony
Idzie się przyzwyczaić. Nawet do ceny i smaku. Gorzej z przebywaniem poza domem. Ciekawostką jest natomiast ludzka reakcja na to uczulenie - w praktyce na prawie każdy produkt zbożowy.
@gluten free... trying, przyzwyczajam się już czwarty rok. Jest trochę nieciekawie, nie z powodu diety, tylko nastawienia ludzi. Ciągle się okazuje, że ludzie wiedzą, że cukrzyk nie może objadać się słodyczami, ale nie rozumieją, że nie mogą mnie poczęstować ciastkiem lub kawałkiem placka. "Przecież tyle Ci nie zaszkodzi". Krew zalewa. Tłumaczyć, powtarzać - jak grochem o ścianę. Przychodzę w gościnę do kogoś i okazuje się, że zostaje mi tylko wypicie herbaty. Dla mnie to żadna strata, jedzenie nie jest najważniejsze, ale..
O ile bycie w centrum zainteresowania może ludziom odpowiadać, o tyle w przypadku chorób nie jest to przyjemne, zgadzam się. Moi znajomi po prostu starają się mnie niczym nie częstować...
Bardzo smutne:(
jak się objawia to uczulenie?
nie fajnie ;p
ja bym tak nie mogla ;/
Reklama
,,Tez tak chce". ,,zazdroszcze"Lol. To nie macie jezyka w gebie ze nie umiecie odmowic.Nie chce to nie pije. Watpie zeby wam na sile wlewali... Masakra...