Moją dziewczyna powiedziała dziś, że ma dla mnie dobrą i złą wiadomość. Powiedziałem aby zaczęła od tej złej. Okazuje się, że w ciągu miesiąca zdradziła mnie 6 razy. Dobra wiadomość była taka, że jest jej z tego powodu przykro i ze mną zrywa. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
_XaL_ | 83.19.165.* | 07 Września, 2010 23:33
Aż głupio kliknąć 'śmieszny mnie ta wpadka', ale pociesz się, że lepiej tak, niż jakby Cię miała w ch*ja robić przez najbliższe miesiące? Lata?
17 Kwietnia, 2011 01:12 Yoyo napisał(a): Jak można sądzić, że to pisała kobieta, skoro w tekście jest wyraźnie napisane: "wracałEM" i nacisnąłEM"?!
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.:)
17 Kwietnia, 2011 00:51 Gerbil napisał(a): Wyobraź sobie, że niektórych facetów dziwictow po prostu nie pociąga. Co w tym fajnego? Tak samo jak seks podczas okresu... ble.
16 Kwietnia, 2011 23:43 SwedziMnieCelluit napisał(a): Przejrzałem trochę powyższe komentarze. Najwyższa pora żebym się wypowiedział.
Przykro mi, że jesteście biedni. Również umysłowo
_____________________________________
jestem ekspertem od wszystkiego
udzielam rad i odpowiadam na wszystko
16 Kwietnia, 2011 23:34 Laura napisał(a): ee tam idiota. Mało rozgarnięty po prostu ( aby nie powiedzieć "roztrzepany" ) ;)
Tak co do tematu, mam kolege który kiedyś wysłał mi esa "jak nie masz nic na koncie to puść klipa."
16 Kwietnia, 2011 23:28 SwedziMnieCelluit napisał(a): Wynika z tego, że albo lekarz to idiota i prosty człowiek, że tak skwitował, albo miał do tego podstawy. Ubierz się tak samo jak wtedy i oceń sama.
pozdrawiam
_____________________________________
jestem ekspertem od wszystkiego
udzielam rad i odpowiadam na wszystko
16 Kwietnia, 2011 23:09 studia to nie je bajka napisał(a): @moje zdanie
no trudno, żebyś studiując zaocznie przez ten cały wolny czas który masz zbijała bąki i ciągnęła kasę od rodziców, litości.
co do studiów dziennych, to są takie kierunki (i uczelnie), gdzie spokojnie można pracować, ale są też takie, gdzie za nic w świecie się nie da. u mnie zajęcia czasem trwają od 08:30 do 18:00, 19:00 z zazwyczaj dwoma okienkami godzinnymi (czasem bez okienek od 10:30 do 17:00). dojeżdżam codziennie na zajęcia pociągiem z innego miasta, bo na wynajem mieszkania mnie nie stać, a do akademika mnie nie przyjęli, bo mieszkam za blisko;/ aktualnie na mojej trasie kursuje 5 pociągów osobowych w ciągu DOBY,czyli wychodzę z domu przed 6:00 i wracam około 21:00. a muszę się jeszcze pouczyć i pozwolić sobie na małe szaleństwo - sen. powiedz mi jak mogę w takiej sytuacji pracować? w warsie? na dworcu? w bufecie na uczelni? proszę, daj mi wskazówki jak można pracować będąc w takiej sytuacji, bo wypowiadasz się z tak wielką pewnością siebie, a wiele osób jest w sytuacji podobnej do mojej.
16 Kwietnia, 2011 22:40 Śnieżynka napisał(a): Och oczywiście, że prostytutka, przecież żony noszą tylko zżółkłe, rozciągnięte gacie i uprawiają małżeński seks po ciemku, pod kołdrą!
Aż głupio kliknąć 'śmieszny mnie ta wpadka', ale pociesz się, że lepiej tak, niż jakby Cię miała w ch*ja robić przez najbliższe miesiące? Lata?
heheh, dowcipna wpadka :D podoba mi się.
ale zonk ciężki :D
ale przynajmniej się przyznała;)
przynajmniej dała d**py
Bywa i tak :D
Wyrzuć ją przez okno.:) Zamknięte.:)