Tankowałem dziś mojego starego gruchota. Przez pomyłkę ustawiłem się do innego niż zwykle dystrybutora. Zamyślony włączyłem tankowanie do pełna. Po 10 litrach skumałem się, że leję diesla do benzyny. Próbując odciągnąć przez rurkę to co nalałem napiłem się trochę. Teraz mam smak ropy w ustach i ciągle mi się nią odbija. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
lul | 83.27.167.* | 12 Grudnia, 2009 17:08
można nalać benzynę do diesla, ale nie odwrotnie bo są różne średnice otworów.
2
Tomek72222 | 79.163.48.* | 12 Grudnia, 2009 19:06
Mojej sąsiadce jakiś baran na stacji zatankował kiedyś Diesla do Cinquecento i powiem Wam ze nawet jechała nim, ale strasznie dymił ;p Właściwie nadal nim jeździ, ale się na tamtej stacji już nie tankuje ;D
3
autor | 81.190.76.* | 12 Grudnia, 2009 22:17
No co mam powiedzieć, w moim hyundayu się udało :|
4
kajat | 81.190.76.* | 12 Grudnia, 2009 23:56
do lul - w starych samochodach nie ma różnicy wielkości zaworów - kiedyś był jeden rozmiar, nie to co teraz...
Przepalił by, wystarczyło by, że do pełna byś dolał benzyny a rope zostawil... sprawny samochód przepali 50/50 benzyny i diesla, nieważne czy o diesel czy benzyniak, jak sprawny i taki nie nowy (szkoda troche samochodem z salonu tak jechać ;]) to przepali...
7
matthew | 80.48.174.* | 26 Listopada, 2011 17:00
nie da się nalać do benzyniaka diesla ponieważ jest grubsza rurka w dieslu od pistoletu i nie wejdzie.
jak już coś wymyślasz to pomyśl ;/
26 Listopada, 2011 16:50 Ruskof napisał(a): - Sama hitoria brzmi jakby byla z jakichs X-opowiadan
- Tak po prostu cie zaprosila do pokoju?
- Koniec historii mial byc chwaleniem sie? Chlopie, nie ma miedzy nami wielkiej roznicy wiekowej ale mogles sobie odpuscic wstydu ;)
Nastepnym razem postaraj sie bardziej
26 Listopada, 2011 16:42 leon napisał(a): Ja widzę to inaczej. Ludzie sobą się najzwyczajnie nudzą ... Poszla do innego. Inny może chciał zaliczyć dziewicę (wąska w pasie, dobrze pcha się..). Była słaba w te klocki, to tamten ją zostawił. Z braku laku wróciła do poprzedniego, bo przyzwyczajenie itp. Nie bądź frajerem i nie bierz w ogóle pod uwagę zejścia się. Jaka to miłość ... 1,5 roku z Tobą, a puściła się z pierwszym lepszym.
26 Listopada, 2011 16:39 Kuru napisał(a): Skoro napisał, że ma dość oglądania Twojego dupska to z góry zakładam, że leginsy nosiłaś jak spodnie... Do Twojej wiadomości kobieta w leginsach wygląda ładnie ale jak zakrywa dupę spódniczką czy tuniką. Czy jak zakładasz rajstopy, o ile to robisz, to tyłka nie zasłaniasz?
26 Listopada, 2011 16:29 eqadf napisał(a): Łatwo wam mówić siedząc przed komputerem. To jest skomplikowana sytuacja. Pytanie: dlaczego para zrobiła sobie przerwę? Podejrzewam, że mogło być tak: dziewczyna poznała kogoś i zaczęli się od siebie oddalać. Doszli do wniosku, że lepiej będzie złapać chwilę oddechu. Ucieszona pobiegła do innego, przespała się z nim, bo tego jej brakowało w poprzednim związku. Jednak tamten nie był jej miłością życia, a odskocznią, dlatego chciała wrócić. Bojąc się, żeby się nie wydało LUB podejrzewając, że facet może zrobił tak samo jak ona, ewentualnie dowiedział się o tym co ona zrobiła i mógłby chcieć się odegrać, chciała zapobiec tej sytuacji.
Powiem tak... zależy, ile para ma lat, ale lepiej się rozstać po takiej przygodzie, bo coś takiego bardzo mąci w głowie...
Ja miałam podobną sytuację, ale z nikim się nie przespałam, ale też nie robiłam sobie "przerwy" z facetem. Miałam jednak przyjaciela, o którego były wielkie awantury, mój mężczyzna ze mną w końcu zerwał z tego powodu. Po jakimś czasie wróciliśmy się do siebie, pewnie tylko dlatego, że razem mieszkamy. Ale założę się, że jeszcze długo i po mojej i po jego głowie będzie chodziło to zdarzenie, bo takich rzeczy nie da się zapomnieć. Jak on się spotyka ze swoimi koleżankami to jestem chorobliwie zazdrosna, chociaż się do tego nie przyznaję, ale to jest jednak wielki ból, mimo tego że to ja go "zdradziłam". On mi powiedział, że gdyby był na moim miejscu, to najpierw zakończyłby nasz związek - tym pewnie się różnią faceci od kobiet. Kobieta się bardzo przyzwyczaja i jak przy kimś czuje się bezpiecznie, to trudno jej odejść...
26 Listopada, 2011 16:22 Ruskof napisał(a): Fake!! Jak moglas?! Pojdziesz do pielka!! i takie tam...
Pewnie nie wyspowiadalas sie ze wszystkich swoich grzechow, wiec posilek zrobil to za ciebie :)
26 Listopada, 2011 16:03 Serj napisał(a): @Raissa
Tak sytuacja prowadzi tylko do frustracji i wytykania sobie win, nic z tego dobrego dla związku.
"Zapewne po zerwaniu czuła się niedowartościowana i myślała, że jeśli się z kimś prześpi to poczuje się lepiej."
I to ma być wytłumaczenie? Typowe dla kobiety? Facet daj sobie spokój z tą dzi*ką, znajdź lepszą dziewczynę i nie daj się wrobić w żadne "czekanie".
26 Listopada, 2011 15:33 Raissa napisał(a): Dziwnie to co piszecie. Dlaczego według Was mężczyzna, który chce zaczekać z seksem to cio*ta? Jak dla mnie to właśnie przysłowiowy facet "z jajami", bo trzeba być kimś, żeby sobie tego odmówić. A co do dziewczyny jestem w stanie ją zrozumieć. Zapewne po zerwaniu czuła się niedowartościowana i myślała, że jeśli się z kimś prześpi to poczuje się lepiej. Niestety po fakcie okazało się, że czuje się jeszcze gorzej i żeby nie wyszło, że jest taka zła to chciała znaleźć też winę w swoim chłopaku. Gdyby się okazało, że też miał kogoś na boku, nie czułaby się cały czas gorsza od niego. Kobiety takie już są. Powinieneś dać jej jeszcze szansę, każdy popełnia błędy. Żebyś później nie żałował, że straciłeś miłość życia.
26 Listopada, 2011 15:32 aa napisał(a): @kalectwo: taaa... a powiem Ci ze prawdziwa milość moze wytrwać wiecej , wiec nie gadaj ze związek opiera się tylko na jepsjeps.
26 Listopada, 2011 14:42 kk napisał(a): Za Rowling bym obcięła rączki, za Tolkiena nóżki, a za Martina główkę. Współczuję, umarłabym chyba gdyby ktoś mi zniszczył tyle dobrej fantastyki.
26 Listopada, 2011 14:41 Comix77 napisał(a): @Philipek - dobrze, że nie kryjesz się z tym, że jesteś gejem, ale afiszowanie się tym jest zwyczajnie żałosne.
26 Listopada, 2011 14:31 ;) napisał(a): 1,5 roku bez bzykania i byliście razem?? MASAKRA!! Historia rodem z testosteronu, z tym, że chociaż była na tyle miła, że zaczekała do chwilowego rozstania hahaha
26 Listopada, 2011 14:29 Ja napisał(a): ano tak to już jest.
i nie można generalizować. część kobiet to k*rwy, jak i pewna część mężczyzn, nie ma reguły.
ważne, żeby tylko trafić w życiu na odpowiednią osobę :)
można nalać benzynę do diesla, ale nie odwrotnie bo są różne średnice otworów.
Mojej sąsiadce jakiś baran na stacji zatankował kiedyś Diesla do Cinquecento i powiem Wam ze nawet jechała nim, ale strasznie dymił ;p Właściwie nadal nim jeździ, ale się na tamtej stacji już nie tankuje ;D
No co mam powiedzieć, w moim hyundayu się udało :|
do lul - w starych samochodach nie ma różnicy wielkości zaworów - kiedyś był jeden rozmiar, nie to co teraz...
smacznego ;]
Przepalił by, wystarczyło by, że do pełna byś dolał benzyny a rope zostawil... sprawny samochód przepali 50/50 benzyny i diesla, nieważne czy o diesel czy benzyniak, jak sprawny i taki nie nowy (szkoda troche samochodem z salonu tak jechać ;]) to przepali...
nie da się nalać do benzyniaka diesla ponieważ jest grubsza rurka w dieslu od pistoletu i nie wejdzie.
jak już coś wymyślasz to pomyśl ;/