Zaprosiliśmy rodziców i teściów na uroczysty świąteczny obiad. Ubrałem się już w garnitur, za 10 minut mieli przyjść goście. Żona stwierdziła, że piec kaflowy, który mamy w salonie nie grzeje. Zacząłem więc patrzeć, co się z nim stało. Otworzyłem drzwiczki i próbowałem dostać się do przewodu kominowego. Skończyło się dmuchnięciem wielkiej chmury sadzy akurat w momencie kiedy goście wchodzili do salonu. Ja, dywan, obrus na stole, sukienka teściowej i garnitur teścia nabrały nagle czarno-szarej barwy. Spojrzenie mojej żony było jeszcze czarniejsze. YAFUD « Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
17 Maja, 2012 17:45 Camel napisał(a): Ja też jestem jedynaczką, a nie wymagałam od rodziców by byli przy mnie (właściwie na terenie szpitala, a nie na sali porodowej) tylko dlatego, że rodzę. A na co oni? Nie pomogą przecież. Wystarczyło, że ojciec dziecka był przez pierwsze dwa etapy porodu. Na finał wywaliłam go za drzwi, bo szkoda by miał schizę do końca życia przez to co by mógł zobaczyć ;)
17 Maja, 2012 17:08 Japycz napisał(a): Hm ja to w jakimś innym kraju mieszkam chyba. Nigdy nie słyszałem i nigdy nie uczestniczyłem w lekcji pokazowej.
17 Maja, 2012 16:43 Nieznajoma napisał(a): Nikt przecież nie powiedział, że napełnił całą butelkę, tak?? Więc o co tyle hałasu. Nauczcie się lepiej czytać, a wgl to pisze, że się skapnęła na drugi dzień, jak zmywała STARY makijaż, czyli, że użyła TEGO pierwszy raz, no i jeszcze jedno. Napisano całą zawartość, czyli wszystko co tam było, a a nie, że tyle ile mogło się tam zmieścić.
17 Maja, 2012 16:22 KeiraPati napisał(a): Hmm według mnie lekcja pokazowa to lekcja na której robi sie to co zwykle tyle że ktoś na nas patrzy i ocenia. Zawsze mnie to w szkole denerwowało, że lekcje pokazowe sa ciekawe i zajebiste a na codzień to bylo nudno, że hej. To uczniowie powinni pisac recenzje na temat nauczycieli. I tak się zreszta dzieje ale niestety dopiero na studiach, gdzie (przynajmniej u mnie na uczelni) przeprowadzane są skrupulatne ankiety, która to ankiete każdy student musi wypełnić. A nie jakieś głupie lekcje pokazowe o których nauczyciel z data i godziną wie pół roku wcześniej. Czego to ma być miarą?
17 Maja, 2012 15:59 nieśmiertellna. napisał(a): @spoczi: @Lady Forward: @plotka7: @smokin:
ODKRĘCANE... moje opakowanie (mleczka do dem.) ma no w sumie dość spory otwór, więc nawet po pijaku dałby dare.
i nie musiał przecież naprodukować całego, wystarczy że ze dwa razy sie postarał wciągu wieczoru, a ona "śpiesząc się" mogła nie zauważyć że buteleczka ma inną ciężkość. nie? -,-
istnieją tumany na tym świecie, więc czego się tu czepiać?
17 Maja, 2012 15:51 nieśmiertellna. napisał(a): @KeiraPati: aha, to jakby sie nie przygotował to byłoby OK?
puk puk. jest tam kto?
na co dzień (nie jestem pewna pisowni) też się przecież pewnie przygotowywał, jak każdy nauczyciel. ale no spoko, miał przyjść z podejściem "mam wyjebane" ? mhm
17 Maja, 2012 15:50 ona napisał(a): dobrze,że nie zaśpiewałaś " a karasie po kuta**e" ogólnie pozytywna historia, choć mamy mina była na pewno lepsza, niż Twój występ ;D
Samotna.....xd | pinger.pl | 04 Stycznia, 2010 14:13
boski serwis :) całuski ;*
Ai13 | pinger.pl | 04 Stycznia, 2010 18:02
Biedny facet:D
claw90 | 83.175.149.* | 04 Stycznia, 2010 20:01
to wszystko przez żonę :P
Anela | pinger.pl | 04 Stycznia, 2010 21:28
sama chciała ;p
ClaudiaBB | pinger.pl | 09 Stycznia, 2010 15:33
Jak to w małżeństwie. Żona mądra, ale mąż mądrzejszy...
RR | 195.150.85.* | 03 Lipca, 2010 23:20
To się nazywa true murder-face :D.
Halun | 85.222.60.* | 16 Kwietnia, 2011 22:32
Czarno to widzę... ;>