| YAFUD # | Komentarz |
| 3321 | 09 Września, 2010 15:16 Oskar napisał(a): Tu jest Polska tu się kradnie. Ale okradanie złodzieja jest w pewien sposób usprawiedliwione. |
| 1069 | 09 Września, 2010 14:39 lolz napisał(a): Chrzciny powinny być ciekawe :D |
| 1157 | 09 Września, 2010 14:14 silu napisał(a): Skoro od roku tak ładnie odgrywał...
to naprawdÄ™ ma talent aktorski xD
PZDR |
| 1170 | 09 Września, 2010 14:12 iryt napisał(a): Nie dokończyłeś historii. Napiłeś się w końcu czy nie? |
| 1176 | 09 Września, 2010 14:10 hayato napisał(a): Nie ma to jak żywa projekcja zdarzeń xD |
| 1284 | 09 Września, 2010 12:59 KoRn napisał(a): Justyna? xD |
| 1109 | 09 Września, 2010 11:50 potrafka napisał(a): Tak zwany matematyku, a nie przyszło Ci może do głowy, że zaburzenia osobowości nie dostaje się z powodu kaprysu, i najpewniej ma je z powodu nieprzyjemnej rodziny? I że normalni rodzice, gdyby dowiedzieli się, że córka wypisuje o nich nieprzyjemne rzeczy I ma zaburzenia osobowości nie wywalaliby jej z domu, tylko próbowali jej pomóc? Zresztą żaden normalny rodzic dziecka z domu by nie wywalił za samo pisanie na gg!
Jeżeli osoba, która napisała tego yafuda jest tą samą, która przeżyła to wszystko, to szczerze Ci współczuję, ale wierzę, że dasz sobie radę, a odejście z toksycznego domu może wyjść Ci bardzo na zdrowie, czego Ci szczerze życzę. Przede wszystkim się nie poddawaj! |
| 2015 | 09 Września, 2010 11:45 Maniek napisał(a): Tak zwany "dearjohn" - list pożegnalny do żołnierza. Na wojnie od lat się to zdarza |
| 1007 | 09 Września, 2010 10:40 Cziken napisał(a): Pozostaje życzyć, abyś kiedyś znalazła się w sytuacji żony tego faceta. I ciesz się, ze na spokojnego trafiło: ja bym natrzaskał po mordzie... |
| 3313 | 09 Września, 2010 09:44 adgamma napisał(a): To nie zakręciłeś pojemniczka? Nie ma opcji żeby się wylał... |
| 999 | 09 Września, 2010 08:28 potrafka napisał(a): to jest zupełnie normalne, nie wiem, co w tym dziwnego. I nie tylko dziewczyny tak mają - moja psiapsióła jest obecnie zadręczana smsami od byłego, choć to on z nią zerwał, a w czasie, gdy jeszcze byli ze sobą, to albo nie miał nic na koncie, albo mama mu nie pozwalała wieczorem dzwonić (licealiście!...), a to wyścig oglądał... zawsze był milion powodów, dla których nie chciało mu się pisać. Teraz dostaje od niego dziesiątki smsów dziennie. I weź tu zrozum takiego... |
| 3320 | 09 Września, 2010 08:03 lol napisał(a): Na świecie istnieje tylko jeden model pułapek na myszy... Jezuu, ale wy jesteście ograniczeni. |
| 3320 | 09 Września, 2010 07:24 sss napisał(a): Jak czytam wasze komentarze... chyba nikt z was nie mial nawet stycznosci z lapka na myszy, jakos specjalnie kiedys wkladalem w nia palce i jakos nie polamalo ;>
a yoji to jaki lewy jestes skoro w tym wieku masz problemy z rozlozeniem pulapki jak dla mnie to juz jest yafud ;p
jak dziecko jest pomyslowe to dostep do pulapek wcale nie jest taki trudny ;] |
| 3247 | 09 Września, 2010 05:53 Banjoband napisał(a): ja bym nie dała mu tej szansy i sama go zostawiła na rzecz jakiegoś, co widzi więcej, niż tylko cycki -.- |
| 3307 | 09 Września, 2010 01:45 ZP napisał(a): Yet another fu*ked up night ;) |
| 3320 | 09 Września, 2010 00:36 krys napisał(a): chcial sie przekonac czy istnieje i w tym celu porozkladal pulapki dla myszy? on tam pozniej twarz wkladal?
czy biedny tatus zdepnal pulapke, zęby dzieciakowi ze zlosci wybil i tak sie tlumaczyl policji?:P |
| 3307 | 09 Września, 2010 00:33 krys napisał(a): niewazne co tam robila... ale dlaczego po ciemku?? |
| 3320 | 08 Września, 2010 23:32 cośwpisaćtrzeba napisał(a): Dodatkowo, pułapka na myszy jest w stanie złamać niechroniony palec. Po to właśnie została stworzona, by kruszyć myszom kark/kręgosłup. Dlatego jest to fake. Pierwsza pułapka na myszy złamała by jeden jak nie więcej palców u nogi. |
| 3320 | 08 Września, 2010 23:18 yoji napisał(a): cytat (Porozkładał pułapki na myszy w całym pokoju.)
ile miał latek ze wierzył w wózki zębowe 3,9 lat ?
a roztarci pułapki na myszy to nie tak chop siup i nie bezpieczne i to całym pokoju
ja mam 27 lat i mam trudność rozstawieniem pułapki i się boje żeby mi nie przycięło palucha
coś tu kręcisz hmmm |
| 3320 | 08 Września, 2010 23:16 Taa napisał(a): Taa, jasne i skąd niby małe dziecko miało dostęp do pułapek na myszy? Chyba, że mamuśka jakaś ograniczona... |