29 Stycznia, 2012 16:31 Ejwon napisał(a): Jeeju, ale on nic do mnie nie czul nigdy. Nasz zwiazek nie byl na powaznie. Jak mozna kogos kochac po dwoch tygodniach znajomosci? On wiedzial, ze kocham Jakuba (poprzedniego chlopaka), a ja wiedzialam ze jest ze mna po prostu dla jaj. Ten zwiazek to byla wgl porazka, bo zachowalismy sie jak dzieci. Wiem. A Nijaka- mam siedemnascie lat. Jestem dzieckiem i gowno wiem o zyciu. Ale o moim zwiazku z jakubem nie mozesz sie wypowiadac, bo nie znasz sytuacji.
29 Stycznia, 2012 16:11 Juleczka98 napisał(a): No to musosz dorosle wygladac... nie przejmuj sie. Jal bedziesz miec 30 to tez bedziesz starzej wygladac.
29 Stycznia, 2012 15:53 rytytyty napisał(a): Radku, ale po pierwsze - Twoje imie i nazwisko jest znane duzej ilosci osob.I mala jest szansa,aby byly tak wyjatkow, ze tylko Ty jeden, jedyny NA CALUTKIM SWIECIE tak sie nazywasz. Po drugie - Ty decydujesz, kogo przyjmujesz do znajomych. Po trzecie - nie ma obowiazku unieszczania wlasnego zdjecia. Wiec generalnie majac konto na fb nadal mozna byc anonimowym. Jedynym wyjatkiem sa Twoi znajomi, ktorzy wiedza jak wygladasz. Ale poniewaz znasz ich na zywo, a oni Ciebie, to chyba nie problem?
Zgadzam sie z Toba, ze dzieki FB wzrosla moda na ekshibicjonizm internetowy, jednak samo zalozenie konta go nie powoduje. Ja konto posiadam, ale nie mam zdjec, nie udzielam sie, nie wrzucam linkow, nie pisze "wlasnie wyszlam z lazienki" czy innych idiotycznych tekstow, jak niektorzy.
Ty decydujesz, co wpisujesz w formularzu. Nie demonizuj wiec tak strasznie, bo owszem, wielu ludzi z fb zrobilo niemalze publiczny konfesjonal, ale posiada on tez wiele przydatnych funkcji.
Bo to od Ciebie zalezy, jak go wykorzystasz. A jesli Twoi znajomi maja sie obrazic, "bo nie skomciales mi fociaczka", to takich akurat mnie by szkoda nie bylo...
29 Stycznia, 2012 15:46 gareno napisał(a): Oczami wyobraźni widzę nieśmiałą gimnazjalistkę zaczytaną w "Zmierzchu", której największym problemem jest fakt, że chłopak, w którym jest "bardzo zakochana" dowiedział się, że jest wariatką, która nosi jego zdjęcie przy sobie. Kto by nie chciał mieć tylko takich zmartwień? Dziewczyno, dorośnij!
29 Stycznia, 2012 15:42 rytytyty napisał(a): 1. Szacunek matce nalezy sie z sa,ego faktu,ze jest matka, do cholery.
Ok, jesli pali, pije, ma dziecko gleboko w d..., a ono chodzi w szmatach i glodne - na szacunek nie zasluguje.
Jesli jednak dziecko utrzymuje i o nie dba - gowniarz ma obowiazek sluchac i szanowac. Jesli ma jakies "ale" - niech samo zarabia i samo utrzymuje mieszkanie, w ktorym bedzie moglo balaganic do woli.
Najczesciej postawe Danio wykazuja te dzieci, ktore od rodzicow dostaja wszystko, rodzice za nich sprzataja, mlodzi nie maja obowiazkow i sa rozpieszczeni.
Ale jak juz tutaj ktos napisal - odbije sie to na nich w zyciu. I to mocno.
2. Nawet jesli matka autora yafuda faktycznie miala nadwage, mozna zwrocic jej uwage inaczej. Grzeczniej, z troska. Ale nie tak chamsko i bezczelnie, w ramach usprawedliwienia wlasnego lenistwa. Matka mogla figure stracic po ciazy, okej, moglaby pocwiczyc, ale moze nie miala czasu, ochoty? Moze nie ma tak wielepieniedzy, musi duzo pracowac. Pracowac, zeby utrzymac wstretnegp i niewdziecznego bachora. Typu autora czy osob pokroju Danio (nawet jesli on akurat jest trollem, to niestety jest wiele osob o tego typu podejsciu do zycia).
29 Stycznia, 2012 15:38 Surowy I Nieczuły napisał(a): Życie surowo każe tych, którzy czy to nie wiedzą czego chcą, czy wiedzą, ale są zbyt tchórzliwi by o to walczyć.
O ile jeszcze z tą chusteczką jakąś odwagę okazałaś, to dalsza reakcja - szybkie schowanie się do skorupy. Samo się wszystko powiedziało, mimo Twojego tchórzostwa, a dla Ciebie to yafud?
I co dalej, przez te 2 lata? Nic nie wyszło, bo go unikałaś?
29 Stycznia, 2012 15:36 K. napisał(a): Dziewczyna widocznie nieśmiała i wolała, żeby chłopak zrobił pierwszy krok. Nie wierzę, żeby wszyscy obecni tu panowie chcieli, żeby kobiety robiły pierwszy krok - co to za frajda, gdy nie jest się zdobywcą?
A że specyficzna metoda. Cóż, mogło się udać. Ale lepiej by wyszło, gdyby spojrzała, co upuszcza...
29 Stycznia, 2012 15:30 rytytyty napisał(a): Tekstow mayhema na temat alkoholu komentowac nie trzeba - skoro nie jest w stanie namowic zadnej kobiety do czegokolwiek bez uzycia alkoholu, nie moze byc brany pod uwage w ZADNEJ dyskusji.
Co do yafuda... Katolikow obowiazuje czystosc przedmalzenska, wiec jesli ktos niewierzacy wiaze sie z osoba wierzaca, powinien byc przygotowany na odmowe wspolzycia.
Z kontekstu mozna wnioskowac, ze jednak dziewczyna autora czystosci nie zachowala. Skad wiecie jednak, czy nie gryzlo jej sumienie? Moze chce sie zmienic, wrocic do tego, co uwaza za wlasciwe?
Co Wam do tego, co ktos robi ze swoim cialem?
Co Wam do tego,ze ma jakies idealy, w cos wierzy, chce zyc zgodnie z tym, co uwaza za sluszne? Gdyby miala to gdzies i do spowiedzi szla tylko pro forma, nei sadze, aby sie przejela i postanowila nie wspolzyc.
A autorze - wez Ty sie zastanow, czy na pewno Ci na niej zalezy. Zwiazek dwoch osob o odmiennych pogladach na tak wazny temat zawsze jest ciezki, podstawa jednak jest szacunek dla drugiej strony, a u Ciebie go raczej nie widac, skoro problem dla Ciebie stanowi nie to, ze dzewczyna zyla sklocona ze soba i wlasnym sumieniem, a fakt,ze se nie poseksisz..
No straszne!
Dziewczyna miala pelne prawo do takiej decyzji. A Wam nic do tego! Wy nie jestescie ateistami - prawdziwy ateista wyznaje swoje poglady, ale jest w stanie uszanowac inne. Wy natomiast jetsescie malymi dzieciaczkami, ktore przekrzykuja sie wazajemnie "moje lepsze! a ty glupi jestes bo nie chcesz mojego". Zalosne.
Co do ksiezy - jest mnostwo dobrych i madrych z powolaniem. Przez kilku dupkow niestety jest zla opinia o wiekszosci. To jednak nie znaczy,ze wszyscy sa tacy.
Jeden lekarz wezmie lapowke, to cala sluzba zdrowia jest zla? No chyba troche zescie poszarzowali.
Do kosciola idzie sie dla Boga, a nie dla ksiedza. Dla Boga zachowuje sie przykazania, w tym i 6 - nie cudzoloz.
A jakis klecha ma takie samo do wyrazania opini, co kto ma robic ze swoim cialem, jak i Wy. Z tym, ze on szanuje innych, Wy nie.
29 Stycznia, 2012 15:28 Post napisał(a): @apple wiesz, nie ty jeden czytasz demoty/kwejka/czlowiek suchar/czegos innego. Badz oryginalny, i rzuc cos od siebie...
Brat pewnie to samo pisze o Tobie...
A do słownika nie można zajrzeć ?? Piszę się chu.j.em a nie Hu*em.
Może brat jest Hunem, a nie ch*jem?
Może Zimny ma rację ? ;p
Może Lani ma rację?
co jak co, ale ja nie chciałabym mieszkać z ku*asem pod jednym dachem O.o
Autorze, jesteś lewym, czy prawym jądrem?
Mój też taki jest!!!
Reklama
Weź go zabij.