Dzis poszedlem do szkoly po raz pierwszy po chorobie mialem isc na historie jak to w chorobie nie moglem sie ruszyć z łózka nie malem takze internetu by sie zapytac czy bylo cos zadane gdy bylem w szkole okazalo sie ze jednak bylo zadanie a gdy próbowalem nauczycielowi wyjasnic ze nie malem jak sie dowiedziec jego reakcja byla dla niego oczywista PALA ! YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
tenteges | 2.99.254.* | 30 Marca, 2011 19:20
dzieci neostrady nie pamietaja juz o tych przestarzalych wynalazkach , jak telefon lub osobisty kontakt ze znajomymi :/
A poza tym uczeń po min. 7 dniach nieobecności nie powinien być pytany chyba jakieś 3 dni, dopóki nie odrobi zaległości.
0
3
Ko(ł)cur | 95.49.83.* | 05 Listopada, 2011 19:05
@V3+H7=C02Jes jeden dzień. Po chorobie trwającej min. 3 dni (robocze- niedziela, poniedziałek, wtorek się nie liczą), tylko pierwszego dnia jest się pod ochroną. Następnego już nie, nawet jeśli drugiego dnia ma się np. pierwszą historię od choroby.
06 Maja, 2012 18:54 Lavreth napisał(a): Niepoznawalne empirycznie to jest miejsce, w które udają się twoje nagie fotki, po tym jak umieścisz je w necie. Bóg jest jak najbardziej poznawalny empirycznie. Bóg mieszka w niebie i chodzi po wodzie. Wystarczy udać się do nieba i można sobie empirycznie pomacać Boga. Bóg jest też w opłatku rozdawanym podczas komunii. Boga można więc polizać. Wziąć do buzi. I do tego z połykiem. Bóg jest też w wodzie święconej. To dlatego, od kiedy wlaliśmy z kumplami buteleczkę wody święconej do jeziora(nie powiem jakiego), teraz wszystkie wierzące babcie popełniają świętokradztwo kąpiąc się w tym jeziorze, jako że pakują swoje pomarszczone pupska wprost w oblicze Boga. Może lubią, kiedy Bóg je dotyka w tych miejscach? Przy jednej flaszce na jezioro nie jest to może Bóg skoncentrowany, wysokoprocentowy, jednakże wciąż obecny - homeopatyczny.
06 Maja, 2012 18:46 Ladnaaa napisał(a): No ale co z tego? Może nie leciała na kase jak większość? Ja byłabym szczęśliwa nawet bez tych podróży, gdybym się zakochała.
06 Maja, 2012 18:30 eee_tam napisał(a): A mnie się podoba. Szczerze mówiąc to zacząłbym się martwić, że dziewczyna nie ma dystansu do siebie i poczucia humoru.
06 Maja, 2012 18:22 co_za_czasy napisał(a): I jak w tym kraju ma być dobrze?
Z mojej strony szacunek dla uczciwego człowieka, widocznie też jestem idiotą, bo zrobiłbym tak samo.
Żal czytać, zgraja internetowych kretynów, którzy na widok pieniędzy nie cofają się przed niczym.
06 Maja, 2012 18:15 do kolrgi szurniętego napisał(a): kolego Szurnięty... Jesteś przekonany o nieistnieniu Boga równie mocno, jak o tym, że żyjesz, że nie jest to tylko iluzja ? Trzeba mieć mocno ograniczone perspektywy myślowo-horyzontalne, by wypowiadać się w sposób zdecydowanie negujący pewne kwestie, zwłaszcza jeżeli dotyczą spraw niepoznawalnych empirycznie. zapamiętaj sobie człowieku, że w życiu niczego nie można być pewnym.
06 Maja, 2012 18:09 phhk napisał(a): Lol ale banda lizodupów - ciot tutaj się pojawiła xD Sami id*oci którzy potrafią tylko słodzić oblechom, byleby tylko nie stracić pracy, którą zapewne dostali z litości, albo po znajomości.
tenteges | 2.99.254.* | 30 Marca, 2011 19:20
dzieci neostrady nie pamietaja juz o tych przestarzalych wynalazkach , jak telefon lub osobisty kontakt ze znajomymi :/
V3+H7=C02 | 95.174.39.* | 05 Listopada, 2011 18:49
A poza tym uczeń po min. 7 dniach nieobecności nie powinien być pytany chyba jakieś 3 dni, dopóki nie odrobi zaległości.
Ko(ł)cur | 95.49.83.* | 05 Listopada, 2011 19:05
@V3+H7=C02Jes jeden dzień. Po chorobie trwającej min. 3 dni (robocze- niedziela, poniedziałek, wtorek się nie liczą), tylko pierwszego dnia jest się pod ochroną. Następnego już nie, nawet jeśli drugiego dnia ma się np. pierwszą historię od choroby.