W końcu udało mi się znaleźć i kupić wymarzony samochód. Był w świetnym stanie wizualnym i jak twierdził mechanik z pobliskiego ASO także technicznym. Sprzedawca udzielił mi na niego pisemnej gwarancji na pół roku. Więc bez żadnych wątpliwości kupiłem go i wracałem nim szczęśliwy do domu. Po około 300km (czyli praktycznie przed samym domem) coś huknęło, spod maski poszedł dym a we wszystkich kierunkach poleciały fragmenty metalu. Samochód już nie zapalił. Próbowałem dodzwonić się do sprzedawcy jednak telefon miał wyłączony. Pojechaliśmy razem z bratem w miejsce gdzie sprzedawca spotkał się z nami lecz nikogo tam nie było. W serwisie z kolei okazało się, że osoba która sprawdzała mój samochód nic o tym nie wie i nie pamięta w ogóle takiej sytuacji. Zgłosiłem całą sprawę na policję. Po niedługim czasie okazało się, że dane które były wpisane na umowie i gwarancji są nieprawdziwe. Zresztą nie byłem pierwszą osobą którą w taki sposób oszukał. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Asia | 77.113.95.* | 29 Maja, 2011 19:02
Tak to jest jak się kupuje samochód z drugiej ręki.
03 Maja, 2012 16:03 KTSK napisał(a): I co, tak przywalil, ze rozbil 100% jaj? 2 sie rozbic mogly, choc nie powinny. Dla mnie fake. A jezeli nie to po prostu placicie za glupote.
03 Maja, 2012 15:42 xhxhx napisał(a): Jesteś warta swojego chłopaka. Robisz mu zadanie z polskiego, a nie wiesz jak zapisuje się w tym języku liczebniki ("10-ciu" to bardzo niepoprawna forma, nie dopisuje się końcówek fleksyjnych do liczb)...
03 Maja, 2012 15:19 ehe napisał(a): 120jajek w dodatku w wytloczkach sie zmiescilo do plecaka?to co to za wielki plecak musial byc? swoja droga yafud bo jajka wcale tanie nie sa teraz;p
03 Maja, 2012 15:16 Axl napisał(a): Jak nawet nie raczył sprawdzić, to jest totalnym debilem i dobrze mu tak. A Ty jesteś jeszcze głupsza, bo dajesz sie wykorzystywać. Żałosne.
03 Maja, 2012 14:42 Nijaka napisał(a): @up: Przeciez na wielkanoc wszedzie jajka sie pcha- do ciast, babek, mazurkow, pasztetow, na pisanki, gotowane na sniadanie...
03 Maja, 2012 14:37 Beciorek napisał(a): Zaczynam się zastanawiać, co trzeba byłoby napisać, żeby ktoś nie krzyknął fake! czy zmyslona!, czyba cos w stylu "Wstałam rano i przy schodzeniu z łóżka wpekłam w psią kupę..." A przepraszam, wtedy Smutas napisze "I to zepsuło ci dzień?"... Eeehhh, Juice, wiesz zdarza się, że mówi się przyjaciołom o swoich wpadkach, a że idą one potem w świat... Człowiek rzadko trzyma język za zębami.
03 Maja, 2012 14:37 Nijaka napisał(a): Naprawde zgodzilas sie napisac dla niego (i za niego) wielostronicowa prace, ot tak sobie?
Chlopak to len totalny, a ty sie dajesz wykorzystywac.
03 Maja, 2012 14:26 miałem podobnie napisał(a): W mojej firmie rozsyłano anonimowe ankiety emailem z prośbą o ich wypełnienie i odesłanie na konkretny adres :-)
03 Maja, 2012 14:17 Wjolka napisał(a): Czy ja wiem czy taki yafud... Chyba tylko dla chłopaka. Powinnaś się cieszyć, że się czegoś nauczy - skoro nadal nie będzie robił uczciwie tego, co do niego należy i będzie Cię wykorzystywał tak jak to robi teraz, to może przynajmniej zapamięta że trzeba chociaż włożyć w to minimalny wkład pracy i przejrzeć 'swoje wypracowania'.
Swoja droga zabiłabym takiego faceta.
Asia | 77.113.95.* | 29 Maja, 2011 19:02
Tak to jest jak się kupuje samochód z drugiej ręki.