Wróciłem późno z pracy. Na lodówce zastałem dużą kartkę z napisem wykonanym przez moja siedmioletnią córkę: "Proszę nie pij więcej. Bardzo martwię się o Twoje zdrowie." Miałem naprawdę ciężki dzień, stwierdziłem, że córka śpi i i tak się nie dowie. Otworzyłem więc lodówkę, a tam na półce z browarem kartka: "więc jednak postanowiłeś się napić?". YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
ewciak | 83.20.161.* | 22 Lutego, 2010 20:01
masz słodką córkę i nie zepsuj jej dzieciństwa piciem
2
aaa | 83.21.233.* | 22 Lutego, 2010 20:05
No, no mądra córka, zobacz jak się martwi o Ciebie (na swój sposób). Na prawdę nie zepsuj jej życia.
18 Stycznia, 2012 19:07 ves napisał(a): Trzeba było przerwać modlitwe i zając się dzieckiem. I koniecznie z nim porozmawiać na osobności. To bardzo dziwne zachowanie. Co prawda dzieciak ma tylko 3 lata, ale mój kuzyn ma tyle samo i wie, że się robi kupe na osobności (a też już potrafi do nocnika).
BTW wystawną uczte zrobiłaś współwyznawcą... Następnym razem mnie też zaproś, uwielbiam kawe :D
18 Stycznia, 2012 19:07 WinterfreshxD napisał(a): @adi
znajomi moich rodziców tak mieli :/ Kiepska sprawa była.
Co do zgubienia dowodu to każdemu mogło się to zdarzyć.
18 Stycznia, 2012 19:00 lol napisał(a): To jest efekt tego, że nie potraficie być asertywni. Każdy ma prawo prywatności, nie macie obowiązku przyjmować rodziców kiedy tylko im sie spodoba, jesteście dorośli, mogliście mieć coś zaplanowanego. W takich sytuacjach należy grzecznie odmówić, powiedzieć ze mieliscie juz cos w planach... albo że to nie odpowiedni moment, jeśli są mądrzy na pewno zrozumieja. Ale pomijając nawet to, to dziwne ze nie mogli po prostu zadzwonic i sie umówic.
18 Stycznia, 2012 18:53 Menat napisał(a): A Ci ,którzy tu używają określenia sekta,niech zajrzą do obszernej definicji,bo nie wiedzą ,co to w ogóle jest
18 Stycznia, 2012 18:53 ves napisał(a): Myśle, że ten temat jest dość kontrowersyjny i chętnie powiem co o tym myślę. Przede wszystkim nie można zmusić kogoś do posiadania dziecka. Większość ludzi odczuwa co prawda taką potrzebę i uważa się to za normalne (bo jest). Nie mniej jednak część kobiet późno odczuwa chęć posiadania potomstwa albo wcale jej nie ma. A część ludzi nawet nie może ich mieć. Nie powinno się oceniać ludzi po czymś takim, choć wydaje mi się, że robimy to często podświadomie. Niektórzy ludzie nie są zbyt dobrymi rodzicami, co może wynikać z różnych czynników - np czytałam kiedyś o kobiecie, która była bita w dzieciństwie i sama nie chciała bić swojej córki nie mniej jednak dość często to robiła. Miała potem wyrzuty sumienia, ale i tak zdarzało się to znowu w pewnych sytuacjach. Lepiej nie mieć dzieci, niż być złym i nieodpowiednim rodzicem. Mieć dzieci a wychować to całkiem różne kwestie. Niestety, wydaje mi się, że spora część ludzi nie zastanawia się nad tym jak to już będzie, gdy pojawi się nowy członek rodziny, a wraz z nim komplikacje – bądźmy szczerzy, małe dzieci wymagają całodobowej opieki: nakarmić, umyć, przebrać – nie zrobi się to samo. Nie chodzi mi o to, żeby panikować albo myśleć „na pewno będę złym rodzicem” bo przecież nie o to chodzi.
Myśle, że autorka bardzo dobrze załatwiła kwestie na początku mówiąc o tym, że nie chce mieć dzieci. Natomiast mąż autorki zachował się jak dupek. Zauważyłam, że ludzie często mają takie podejście jak on „myślałem że jej przejdzie” lub „może mu/jej się odmieni”. Nawet jeśli on tak myślał, to powinien poruszyć ten temat z żoną, a nie nagle ni z gruchy ni z pietruchy wylecieć z czymś takim. Rozumiem, że gdyby chciał jakoś namówić ją wcześniej, ale tak nagle i bez niczego odejść jest dla mnie nie do przyjęcia.
18 Stycznia, 2012 18:51 Menat napisał(a): Rzygacie uprzedzeniami do świadków Jehowy ,zielonoświatkowców,buddystów itd. Założę się ,że w większości jesteście katolikami,obrzydliwymi ludźmi,którzy nie potrafią żyć w zgodzie z innymi,plujecie jadem...
18 Stycznia, 2012 18:51 Nijaka napisał(a): Czytam te komentarze i mam wrazenie, ze wiekszosc piszacych traktuje posiadanie dzieci bardziej jak uciazliwy obowiazek i misje spoleczna niz osobisty wybor pary ludzi. Jakby byli zgorzkniali i zawiedzeni swoimi dziecmi i chcieli, by inni mieli tak samo :) Wybaczcie, ale to prywatna sprawa, czy ktos zaklada rodzine, czy nie.
18 Stycznia, 2012 18:25 łoczysława napisał(a): Mam 21 lat, pewnie większość powie,że jestem jeszcze gówniara,która nie wie czego chce w życiu i pewnie jak dojrzeje to się dowiem. Ale ja już wiem od zawsze, że nie chce dzieci. Nie lubię ich, wręcz mnie irytują i nie sądzę, że powinnam być postrzegana tylko jako macica. Mam uczucia jak każdy normalny człowiek i mam prawo chcieć innych rzeczy niż inni ludzie. Niektorzy nie lubią zwierząt, ja je ubóstwiam nad życie. Więc wole mieć zwierzyniec niż przedszkole. Mam prawo do życia takiego jakie sobie sama wybiore i jakiego pragne, Wy chcecie mieć dzieci, naróbta ich nawet 10 nie broni wam tego nikt. A ludziom nie chcącym mieć dzieci nie brońce prawa do zycia jak chcą
18 Stycznia, 2012 18:25 Kalia Eea napisał(a): @KeiraPati: właśnie w Polsce, ochrona to praca jak wiele innych. Czemu miałyby tam nie pracować osoby wykształcone?
masz słodką córkę i nie zepsuj jej dzieciństwa piciem
No, no mądra córka, zobacz jak się martwi o Ciebie (na swój sposób). Na prawdę nie zepsuj jej życia.
no boska dziewczynka :D
Inteligentna dziewczynka:)
slodka coreczka ;)
Mądre dziecko
dlatego uwielbiam dzieci, boskie ;D
bystre dziecko :)
co za inteligentne dziecko! ^^
http://demotywatory.pl/1204222
Pablo_E
zauważ ze demotywator jest wstawiony później
Kochane dziecko.
to jest z basha
@ja | 24 Maja, 2010 23:09
Sam jesteś z basha :P
Ja to własnoręcznie tłumaczyłam z FML.
Ale tak naprawdę to jest bardzo, bardzo smutne :(
Nie ma co. po prostu Cię przejrzała ;p
Kochana córeczka. Takie dziecko to skarb, a ty nie powinieneś pić!
Nie dokończyłeś historii. Napiłeś się w końcu czy nie?
Kochana córeczka.
dobreeeeee
(jest kurde 10 znaków)
masz sweet córeczkę i to miał być yafud
Reklama
Dziecko mądrzejsze od ojca...