Zrobiłam sobie wczoraj na pośladku tatuaż z imieniem mojego chłopaka. Zanim zdążyłam mu pokazać zerwał ze mną, mówiąc, że zdradza mnie od 5 lat, czyli praktycznie od początku naszego związku. Teraz będę musiała przez resztę życia oglądać jego imię na mojej dupie. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1. Możesz usunąć tatuaż lub przekreślić imię.
2. Potrafisz bez lustra oglądać własną dupę?
17
ZlosliwaKropka | 83.7.84.* | 23 Lipca, 2010 00:38
patrze sobie na wasze komentarze i stwierdzam ze za duzo tu siedzieliscie bo ja nie mam problemow aby lekko sie przekrecic i spojrzec na swoje posladki wiec niezle wam zanikly miesnie.
i tatuazu do konca sie nie da usunac zostaje slad, bedzie wygladac jak szarawe imie(kolezanka usowala i tak jak nam mowiono gdy je robilysmy nigdy nie zejdzie do konca)wiec szukaj chlopa z takim samym imieniem;p
Błędy mogą być pożyteczne, denerwujące, ale pożyteczne;)
19
lol | 188.147.74.* | 23 Lipca, 2010 12:50
tak to jest jak się tatuuje imię partnera...
_ _ _ _ _ _ _ _
poszukaj mena z takim samym imieniem=p
20
Ef | 79.175.220.* | 23 Lipca, 2010 13:57
Tak sobie czytam wasze komenty i tak myślę....
no poszukac partnera z tym samym imieniem spoko.. ale chciała bym widzieć mine kolesia (o tym samym imieniu) ktory widzi swoje imie na dupie dziewczyny... xD lol
21
ImieNa Dupie | 188.33.16.* | 23 Lipca, 2010 14:23
Blachara i tyle :]
Życze Ci abyś nie znalazła faceta i została lesba :]
22
h. | 89.79.55.* | 23 Lipca, 2010 15:35
ludzie inteligentni ucza sie na swoich bledach,
a ludzie madrzy na cudzych:)
23
NO CO | 83.24.211.* | 23 Lipca, 2010 16:05
Mogłaś swoje wytatuować sobie, żeby ew partnerzy wiedzieli, jak masz na imię. Bardzo mądrą decyzję podjełaś z tym tatuażem.
24
pokeMON | 80.51.74.* | 23 Lipca, 2010 16:24
to mozesz smialo powiedziec w lazience "sram na ciebie" i wypróżnić sie
25
Arc2 | 78.131.206.* | 23 Lipca, 2010 18:05
Bo jesteś głupią pindą
26
acocieto | 89.230.254.* | 23 Lipca, 2010 18:59
głupota. sama sobie jesteś winna. chyba, że trafisz na kolesia z tym samym imieniem to..
27
KukiKrisp | 83.7.15.* | 23 Lipca, 2010 19:45
Przynajmniej zna swoje miejsce
28
Blondii19 | 83.28.91.* | 25 Lipca, 2010 15:38
Najlepiej bedzie jak to usuniesz lub przerobisz na inny po co masz o nim pamietac bo w sumie zawsze by tak było jak bys na ten tatuaz patrzyła wiec to nie ma sensu:D
20 Stycznia, 2012 15:26 nożyczki napisał(a): @roo: "że zrobi się dla niej wszystko a dowód, który o tym świadczy rozpłynie się na pierwszym deszczu."
Od kiedy to pierscionek zaręczynowy jest dowodem na takie rzeczy? Jak jest drogi to znaczy, że zrobię bardzo wiele, jak jest tani to nie stać mnie na poświęcenie się dla kobiety?
Jak widzisz jest tutaj wielu ludzi, którzy mają różne opinie na temat tego yafuda, lecz to, że nie podobają ci się np. moje poglądy na ten temat to nie powód byś zarzucał mi niedojrzałość itp.
"Prawda jest taka, że jeżeli kogoś kochasz to starasz się robić tak aby jej się to podobało a nie żeby tobie było wygodnie."
Tak samo można popatrzeć na to z drugiej strony, jeśli się kogoś kocha, to nie ważne są rzeczy materialne i przywiązywanie do drobiazgów, nie ważne czy dostane na urodziny skrzynkę piwa czy nowoczesnego laptopa (i nie wytykaj, że porównuje urodziny do zaręczyn, podaje tylko przykład). Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Chociaż z tym, że dla ukochanej osoby stara się zrobić jak najlepiej się zgodzę, lecz za mało znana jest sytuacja, żeby oceniać tego faceta.
Zwróć uwagę też, że ludzie wychowywani są w róznych domach, w róznych kulturach, gdzie tradycje mogą być całkiem inne. Ciekawy jestem czy wiesz o tym, że w Polsce są np. kaszubi, którzy mają swój język regionalny, swoją kulture, a są polakami.
Ale faktycznie w twoim mniemaniu na podstawie innych poglądów od twoich możesz mnie ocenić jako niedorośniętego gówniarza.
20 Stycznia, 2012 15:21 kfah napisał(a): przyxeba liscie sie do minstranta. wielcy antykatole. z mamusia w niedziele do kosciolka, a w necie kozak goni kozaka. sam nie wierze ale to nie znaczy, zeby dogryzac komus w tendencji jakis stereotypow. je* cie sie wiec napinacze internetowi, juz wole mohery bo one sa przynajmniej prawdzi, a nie jak wy hpiokrycie.
20 Stycznia, 2012 15:13 Roo napisał(a): @YafudowyAntynapinacz
Nadinterpretujesz moim zdaniem. Gest się liczy? Jasne. Tylko zaręczyny to zaręczyny, każda mam chciałaby taktować je poważnie. Ciężko jest kiedy facet z dumą daje pierścionek wart czteropaka piwa i nie wspomni o tym, że może najdroższy nie jest, ale z serducha. Mnie by było strasznie przykro jeżeli taki dowód miłości rozpuściłby się po paru dniach użytkowania. Zdecydowanie wolałabym poczekać i rok i dwa na lepszy, żeby móc nosić go przez lata.
20 Stycznia, 2012 15:07 Roo napisał(a): #hahaha
Pierścionek zaręczynowy powinien służyć latami. Dlaczego? Bo nie zdejmuje się go po ślubie. Przynajmniej fajnie jest nie musieć tylko dlatego, że jest z aluminium.
Głupie dzieciaki.
20 Stycznia, 2012 15:06 Roo napisał(a): IGYD. Wracaj na bloga a nie pierdzielić będziesz głupoty, kiedy moja szklanka wody ma więcej pojęcia o dorosłym związku niż Ty.
"Liczy się gest" tak mogą mówić furgające pod sufitem nastolatki albo faceci w takim temacie.
Prawda jest taka, że jeżeli kogoś kochasz to starasz się robić tak aby jej się to podobało a nie żeby tobie było wygodnie. Dając komuś pierścionek za 10zł nie mówiąc o tym, że nie stać na inny, ale niech potraktuje go poważnie to może być dowodem miłości - nie wkręcanie ukochanej osobie, że zrobi się dla niej wszystko a dowód, który o tym świadczy rozpłynie się na pierwszym deszczu.
Nie stać na pierścionek za 100zł chociaż? To sobie uzbierajcie. Żadna baba Was nie zmusi ani nie wyznaczy daty zaręczyn.
Gówniarze i tak będą sądzisz, że autorka to materialistka, ale to gówniarze, więc niech sobie pogadają, kiedyś dorosną i sami zrozumieją.
20 Stycznia, 2012 15:05 hahaha napisał(a): Autorka to materialistka, ci co piszą, że została "oszukana" są idiotami bo czy gdziekolwiek wspomniała, że facet powiedział jej, że to pierścionek z prawdziwego srebra? Nie, pierścionek to pierścionek, niezależnie od materiału z którego został wykonany, dla wielu osób taka biżuteria na kilak miesięcy albo i krócej (w końcu potem zastępuje go obrączka) to zbędny wydatek, lepiej pieniądze odłożyć bądź zainwestować i mieć na wesele, które wedle "tradycji" tanie nie jest.
Ci co wyszukują się teorii, że związek liczy się dla faceta tyle ile dał za pierścionek niech się pukną w głowę, faceci w dupie mają takie pierdoły, liczy się dla nich kobieta, której się oświadczają, a używają do tego pierścionka bo "taka moda" i kobiety materialistki tego oczekują przy oświadczynach.
20 Stycznia, 2012 15:00 jakiś tam napisał(a): OONA
Chciwość? o czym Ty piszesz? Rozumiem, że zgodnie z dobrym zwyczajem tego forum łatwiej i lepiej komuś przywalić niż pomóc, a już broń Boże nie potrzeba się choć minimalnie orientować w temacie.
Wracając do tematu, to sprawa nie jest aż taka prosta jak napisała autorka YAFUDa. Pracodawca też ma obowiązki i też ponosi odpowiedzialność. W skrócie - autorka musi się zgodzić na potrącenie wynagrodzenia, a pracodawca musi udowodnić w sądzie (jak się nie zgodzi), że wiedziała, że ma za dużo naliczone wynagrodzenie. W przypadku gdy to wynagrodzenie wydała przed żądaniem zwrotu - również nie musi zwracać. Dodatkowo, jeśli są pracownicy odpowiadający za sporządzanie wypłat obowiązuje zasada zaufania, że zostały one naliczone poprawnie, zaś pod listami płac zawsze są podpisy osób zatwierdzających.
Polecam artykuły:
http://wynagrodzenie.wieszjak.pl/ochrona-wynagrodzenia/207056,Kiedy-pracodawca-moze-zadac-zwrotu-wyplaconej-juz-pensji.html
http://wynagrodzenie.wieszjak.pl/ochrona-wynagrodzenia/206889,Kto-odpowiada-za-bledne-wyliczenie-wynagrodzenia.html
Na koniec:
Urzędy pracy prowadzą DARMOWE poradnictwo - warto korzystać
20 Stycznia, 2012 15:00 Roo napisał(a): Halfipoid, jeżeli dał się zrobić w chu*ja to jest kompletnym idiotą. Jeżeli kupuje się coś za sporą "sumkę" to tylko w sprawdzonych sklepach/u sprawdzonych ludzi.
Jak dla mnie to facet albo chamsko zażartował albo jest nieludzkim sknerą.
20 Stycznia, 2012 14:58 BB napisał(a): Przede wszystkim trzeba rozróżniać wolność od tego, co nam naprawdę wolno robić. Do tego potrzebne jest trchę rozumu, jakiejś moralności i lepszego wychowania, dyscypliny. Jesteśmy wolnym krajem? To znaczy, że mogę kogoś okraść, zabić, oszukać. W końcu wolny kraj!
Marihuana jak i inne używki zabiją albo przez przedawkowanie, albo z powodu myśli samobójczych, po zażyciu tego świństwa. Jednak nikt mi nie powie, że narkotyki są lepsze niż (jak ktoś podał za przykład) fast food'y. One zabiją komórki nerwowe, uzależnia. A tamte, rzadko kiedy uzależniają (nie tak szybko i mocno), oczywiście niszczą organizm, ale nie tak jak narkotyki. Legalizacja to najgorsze co może być. Nie zdziwię się jednak jak to zrobią. Wtedy przyszłe pokalenia to będą alkoholicy, ćpuny i palacze. Zbyt głupi, by podejmować dobre wybory, co do naszego kraju, do tego manipulowani rządzącymi. Jakiś strajk? Wystarczy podwyższyć ceny środka uzależniającego, już ma się haka na społeczeństwo.
Ale palcie sobie, wciągajcie, wstrzykujcie, pijcie. Może w końcu Polacy-id_ioci wymrą i zostaną Ci mądrzejsi, którzy zapewnią dobry rozwój naszemu kraju. Najgorsze jest jednak to, o czym ktoś wspominał. Inni, lepsi za to płacą. Wypije lub zaćpa sobie taki i zginie nieczemu winna rodzina, dzieci. Biedni płacą podatki za takich ćpunów, alkoholików. Uczciwi muszą czekać na wątrobę w kolejce, bo jakiś pijak ją sobie wyniszczył i dotał wcześniej.
A tak w ogóle, to wyczytałam (nie prez tvn, wp i inne pierdoły), że w narkotykach jest około 20% czystego środka uzależniającego. Reszta to rozdrobnione psychotropy, kawałeczki jakiś metali, szkła, plastiku! Ale ćpuny i tak są mądrzejsi. Z ich mózgów są takie bagna, że nie widzą w tym nic złego. Choć i tak nigdy ich nie używali, skoro zaczęli brać.
20 Stycznia, 2012 14:49 nauczyciel napisał(a): FEJK... obudzcie się...a ty gimbusie..przygotowywuj sie do matury..bo o tym bedziesz Jafudy pisał...niedługo....
20 Stycznia, 2012 14:40 Halfipoid napisał(a): A moim zdaniem chłopaka zrobili w chu*a i opchnęli mu za sporą sumkę takiego śmiecia, a on niczego nieświadomy po prostu go kupił i nawet przez myśl mu nie przeszło, że to bubel.
Tyle ode mnie. ;)
20 Stycznia, 2012 14:34 IGotYouDancing napisał(a): Lasce nigdy nie dogodzisz. Ja to bym się cieszyła z pierścionka z automatu za złotówkę, liczy się gest. i szczerze mówiąc, liczę na jakiś kiczowaty "badziew" w tym stylu.
Nie narzekaj, liczy się intencja, i gest, nawet jakby oświadczył się czekoladką, to i tak jest to piękne, i dużo lepsze niż pierścionek z diamentem czy brylantem, a fe.
chociaż to tylko moje zdanie.
20 Stycznia, 2012 14:31 OONA... napisał(a): Mi się wydaje, że Ty liczyłaś na to, iż szef się pomylił i nie dopatrzy się tego. A tu tylko wyszła na jaw Twoja chciwość i bardzo dobrze, że odtrąci Ci to w przyszłym miesiącu, czego się spodziewałaś ? i jaki to YAFUD??chyba tylko taki,że o wynagrodzeniu w przyszłości możesz zapomnieć...
Dlatego nigdy nie robi się sobie tatuażu z imieniem partnera :D
Heh współczuję ;) moja ciocia tak ma tylko ona ma na szyi ;P
hahahahahahha.. zadławiłam się kanapką.. hahahaha
tak to jest jak się tatuuje imiona partnerów. gratuluję.
Wytatuowałbym pod jego imieniem "...może mnie tu cmoknąć".
:D no teraz to go masz w dupie :D
Jak żeś dziewczę głupie, to nikt nie pomoze :P
kto jest na tyle głupi żeby robić sobie tatuaż z imieniem partnera? :/
trzeba było poczekać do ślubu, zanim dostalibyście rozwód to by trochę minęło :D
Poszukaj teraz kolesia o tymsamym imieniu, co za problem?
kręgosłup se złamie, jak będzie potrzeć na swój tyłek Oo
to znaczy, ze masz go w du*ie ;)
zawsze można to ująć jako miejsce w którym się go ma
@Kefin: to by było jakieś rozwiązanie :P
za głupotę się płaci ;]
Nie mogę :D :D :D
1. Możesz usunąć tatuaż lub przekreślić imię.
2. Potrafisz bez lustra oglądać własną dupę?
patrze sobie na wasze komentarze i stwierdzam ze za duzo tu siedzieliscie bo ja nie mam problemow aby lekko sie przekrecic i spojrzec na swoje posladki wiec niezle wam zanikly miesnie.
i tatuazu do konca sie nie da usunac zostaje slad, bedzie wygladac jak szarawe imie(kolezanka usowala i tak jak nam mowiono gdy je robilysmy nigdy nie zejdzie do konca)wiec szukaj chlopa z takim samym imieniem;p
Błędy mogą być pożyteczne, denerwujące, ale pożyteczne;)
tak to jest jak się tatuuje imię partnera...
_ _ _ _ _ _ _ _
poszukaj mena z takim samym imieniem=p
Tak sobie czytam wasze komenty i tak myślę....
no poszukac partnera z tym samym imieniem spoko.. ale chciała bym widzieć mine kolesia (o tym samym imieniu) ktory widzi swoje imie na dupie dziewczyny... xD lol
Blachara i tyle :]
Życze Ci abyś nie znalazła faceta i została lesba :]
ludzie inteligentni ucza sie na swoich bledach,
a ludzie madrzy na cudzych:)
Mogłaś swoje wytatuować sobie, żeby ew partnerzy wiedzieli, jak masz na imię. Bardzo mądrą decyzję podjełaś z tym tatuażem.
to mozesz smialo powiedziec w lazience "sram na ciebie" i wypróżnić sie
Bo jesteś głupią pindą
głupota. sama sobie jesteś winna. chyba, że trafisz na kolesia z tym samym imieniem to..
Przynajmniej zna swoje miejsce
Najlepiej bedzie jak to usuniesz lub przerobisz na inny po co masz o nim pamietac bo w sumie zawsze by tak było jak bys na ten tatuaz patrzyła wiec to nie ma sensu:D
najgorzej, jak koleś miał na imię zygfryd czy apostazy :D
Klasyczny przykład " dozgonnej miłości " Szukaj innego o tym samym imieniu :)
mądra jestes, gratuluję
można by uznać że masz go w dupie:D
Dobrze że na tyłku, teraz możesz to tłumaczyć sobie tak że masz go w dupie i dlatego zrobiłaś ten tatuaż :D
chwila, ale jak ty masz zamiar ogladac swoja dupe?...
1. kto normalny ma głowę tył na przód ?
2. tylko debile robią sobie tatuaże związane z partnerem
3. kto normalny tatuuje dla kogoś tyłek ?
Reklama
To go usuń i po problemie