Dzisiaj w szkole rozmawialiśmy o buddystach i ja jako jedyny w klasie odważyłem się ich skrytykować. Powiedziałem że jest to religia dobra tylko w teorii, ale nigdy w praktyce. Podałem masę argumentów np. wyczyny "pacyfistycznych" buddystów u boku Romana Ungerna von Sternberga, powiedziałem że KGB w czasach zimnej wojny wręcz zacierało ręce widząc jak moda na religie wschodu wciąga Amerykanów odciągając ich poprzez medytacje od rzeczywistości, mówiłem o tym że przed okupacją Chin w Tybecie zasadniczo nie istniała wolność osobista, ani własność prywatna, a lamowie niewolili ten naród, mówiłem o różnych głupotach np. modleniu się do Buddy, który przecież nie był bogiem, mówiłem o czczeniu demonów i o tym z jaką pogardą buddyści wyrażają się o innych religiach jednocześnie stanowiąc wzór tych mądrych i oświeconych. Prawie natychmiast cała klasa mnie zjadła, nauczyciel aż poczerwieniał ze złości. Warto wspomnieć że na tej samej lekcji praktycznie wszyscy naśmiewali się z chrześcijaństwa i nikt nie protestował. Zaraz po tym przeszliśmy na lekcje filozofii gdzie czytaliśmy dzieła największych totalitarystów i psychopatów historii np. Platona.
Tak wygląda wychodzenie z "ciemnogrodu". YAFUD
Wczoraj było zakończenie roku i dowiedziałem się, że mam pójść do dyrektora. Razem z nim i nauczycielem rozmawiałem ponad godzinę na temat moich nieobecności (trochę wagarowałem, ale byłem też sporo chory jednak wszystko chciałem ustabilizować po świętach). Poinformowano mnie, że dyrektor mnie nie wypuści samego do domu i pracownicy socjalni muszą mieć kontakt z moją rodziną. Przez całe święta będę czekać na dzwonek do drzwi. Już teraz niedobrze się czuje. YAFUD
Profil oglądano
» 1 Online
» 1 Dzisiaj
» 1 Ten Tydzień
» 1 Ten Miesiąc
» 35 Ten Rok
» 52 Ogółem
Rekord: 14 (07.02.2012)