Dzisiaj tata zapytał, czy może pożyczyć moją golarkę elektryczną, bo chce zrobić niespodziankę mamie. Widząc jego długą i mocno zapuszczoną brodę chętnie się zgodziłem. Za pół godziny wyszedł z łazienki z brodą dokładnie taką, jaka była. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
Thorus3000 | 82.160.24.* | 14 Grudnia, 2009 17:22
OMG xD Pewnie kupiłeś nową golarkę? xD XD
2
pepe | 89.76.116.* | 15 Marca, 2010 18:38
OMG...... co się stało z golarką??
3
Ptero | 79.162.173.* | 15 Marca, 2010 18:56
hahaha pewno jej łoniaki zgolił
4
yeavel | 79.191.62.* | 17 Marca, 2010 20:25
nie rozumiecie? Jego golarką ELEKTRYCZNĄ zgolił sobie łonowce...
5
Nana | 87.205.189.* | 20 Marca, 2010 21:33
yeavel - to jest tak oczywiste, że nie musiałaś tego pisać... Cóż, nie udało się błysnąć inteligencją
Ja bym kazał ojcu zabrać ta golarkę i by oddał za nią kasę. Ew. by oddał kasę za nową głowicę. Ale koszt głowicy jest porównywalny do kosztu zakupu nowej golarki :).
31 Stycznia, 2012 14:48 Gowek napisał(a): Spójrzmy na to z innej strony.
Pare lat temu, gdy mieszkałem jeszcze z rodzicami to tego typu sytuacje byly normalne. Mianowicie, moja matka nie pracowała od dobrych 10 lat, utrzymywał ją mój ojciec marynarz. Ona potrafiła tylko stękać na wszystko, siedzieć przed telewizorem/komputerem całe dnie i noce, wypalając 3 paczki papierosów dziennie. Ojciec wyjazdem na kontrakt powtarzał, że pieniądze, które przysyła są na opłaty, jedzenie i na to żebym spokojnie skończył studia. Przez cały semestr nie dostałem od matki ani grosza, a gdy ojciec wrócił to okazało się, że DOSTAWAŁEM 1000zl miesiecznie :O :D
Sytuacja zakończyła się tak, że ojciec przelewał pieniądze bezpośrednio mi na konto, a matka dostawała ograniczoną ilość.
Jaki z tego wniosek? - Kobiety/ Matki uwielbiają dysponować kasą, na która same nie zapracowały. Autor yafuda może i był troche dobitny, ale przynajmniej prawde powiedzial ;)
31 Stycznia, 2012 14:29 Dycha piechotą nie chodzi napisał(a): Mogło mu się coś stać, widać go nie kochałaś, skoro o tym nie pomyślałaś.
@Nick, czekam na dychę ;)
31 Stycznia, 2012 14:26 pain napisał(a): Jesteś w ciąży, której nie chciałaś: współczuję. Nie będę bronił faceta, który zachował się jak "typowy facet" i przeleciał laskę gdy miał okazję. Ale gdybyś się nie puszczała to by dziecka nie było.
31 Stycznia, 2012 14:12 Papaciaja napisał(a): Gorzej jeśli młody wcisnął dyspozytorowi kit, że w domu się pali, ojciec cały z stresie jedzie do domu, po drodze zastanawiając się, ile z niego zostało, a w domu synek każe mu szynki szukać. No ale to hipotetyczna wersja wydarzeń, z opowieści autora do końca nie wiadomo.
31 Stycznia, 2012 14:10 Gorn221 napisał(a): @ababa w sensie, że nie ważne kto na mnie drze japę nie będę mu się kłaniał. Nie ważne czy to menel czy matka poniżać się nie dam.
31 Stycznia, 2012 13:37 Smutas napisał(a): Rany... Kochana Autorko. Najpierw dajesz opis moralnie dwuznacznej sytuacji, a potem się dziwisz i oburzasz, że część komentarzy jest ci nieprzychylna.
Są jeszcze ludzie dla których przygodny seks jest po prostu przejawem puszczania się a nie romantycznej randki po latach.
To co dla jednego jest obojętne innemu się nie podoba i tyle.
Jeżeli się nie spodziewałaś takich reakcji na swój tekst, to albo masz 13 lat, albo jesteś po prostu głupia.
31 Stycznia, 2012 13:33 shavo napisał(a): Sorry, ale z wyjatkiem tego o niemówieniu facetowi o dziecku, w pełni zgadzam się z Coldem. "Wielka licealna miłość" po 15 latach - to brzmi, jakby ktoś jako nastolatka oczytał się za dużo durnych romansideł i do tej pory tak jej zostało. Ale mimo wszytko, życze powodzenia.
31 Stycznia, 2012 13:31 a ma to znaczenie? napisał(a): A może autorka ma inny powód? Może chcą dziecka a potem ślub? Do cholery ludzie, to nie wasza sprawa....!
31 Stycznia, 2012 13:23 AUTORKA YAFUDA napisał(a): @Guczi, @cat - Dzięki za wsparcie. To miłe, że na tym świecie są jeszcze ludzie, którzy potrafią zrozumieć zwyczajne, ludzkie sprawy... A cóż, na Porsche mnie niestety jeszcze nie stać. :)
A jeśli chodzi o sprawy sprzed 15 lat - jak już ktoś wczesniej zauważył. Dodatkowym YAFUD'em jest fakt, że w klasie maturalnej zbliżyliśmy się do siebie, ale stchórzyłam myśląc o niechcianej ciąży... :D Widać jak życie lubi czasem płatać ludziom figle.
31 Stycznia, 2012 13:10 Nijaka napisał(a): @Gosc: Nastepny :/ Moze podaj jakis argument, dlaczego najpierw powinni wziac slub, apotem starac sie o dziecko? Czyzby bez tego papierka rzodzice byliby niepelni, a dziecko nieszczesliwe?
Pomijajam tutaj kwestie religijne, bo autorka najwyrazniej nie jest nimi zainteresowana.
31 Stycznia, 2012 12:52 C napisał(a): @kenwood nazwa gatunkowa gąsienicy to motyl jakiś tam (wstaw sobie co tam chcesz). dorosła forma motyla to konkretnie imago, gąsienica też ma nazwę gatunkową, jakbyś nie przesypiał podstawówki to byś wiedział. trzeba być debilem, żeby wierzyć w to, że motyl to tylko coś co skrzydełka. to jest IMAGO - nazwa fazy rozwoju.
31 Stycznia, 2012 12:51 EnigmaticEncounter napisał(a): Konkubent/konkubina/konkubinat to pejoratywne i przestarzałe określenia na związki nieformalne. Poza tym te słowa dotyczą troszkę innej sytuacji, zazwyczaj porozwodowej, kiedy np jest się razem, natomiast nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego. A na związki nieformalne, ale stałe, ze wspólnym zamieszkaniem jest fachowy termin KOHABITACJA (wywodzi się od łacińskiego "mieszkać wspolnie"). Nazywanie partnera w powyższej sytuacji konkubentem jest nie na miejscu, a nawet służy celowej obrazie i podkreśleniu "braku papierka". Nawet w sądach nie mówi się już "konkubent/ka".
31 Stycznia, 2012 12:45 Wqr napisał(a): P.S. Mam nadzieję, że ją przeprosiłeś i na przyszłość będziesz wiedział, że w takich przypadkach należałoby się z pewnymi kwestiami wstrzymać...
OMG xD Pewnie kupiłeś nową golarkę? xD XD
OMG...... co się stało z golarką??
hahaha pewno jej łoniaki zgolił
nie rozumiecie? Jego golarką ELEKTRYCZNĄ zgolił sobie łonowce...
yeavel - to jest tak oczywiste, że nie musiałaś tego pisać... Cóż, nie udało się błysnąć inteligencją
Hahahaha ;d;d;d
czytałam to w angorze ostatnio :(
Ja tez,to był przedruk najlepszych kawałków z Yafud.pl
"ha ha ha" Alez zenujacy poziom. Kogo bawia takie suchary? Chyba tylko glupkowatych amerykancow, co sie smieja ze wszystkiego...
i co i moze mam uwierzyc ze tak bylo? przediwdywalne od samego początku, tandeta.
żenada, żadna z tych historii nie jest prawdziwa.
Niezłe , fajny prezencik :)
buhaha... na początku nie zrozumiałam, ale jak przeczytałam komentarze to zrozumialam ;P. heh, i maszynka nowa xD
Ciekawe ile razy jego ojciec brał maszynkę bez pytania ;D
było na bashu... jesteście tępi...
ciekawe co zgolił ;D
No to ma fajnego "boberka"
CIEKAWE CO ZGOLIŁ
Pewnie nawet się nie przyznał co zgolił xD
JĄDERKA GOLIŁ? MOZE PACHY,CHCEM CIE POCIESZYC..
nie znacię sie... po prostu fryzurę sobie zmienił a wy od razu o łonowcach ...
hahahahahahahahahahahhahh.... dopiero po pary sekundach zczailam sie o co chodzilo.. ale jestem inteligetna :D
a może nie działała? :(
On chciał jej tą golarkę w prezencie dać.
Ja bym kazał ojcu zabrać ta golarkę i by oddał za nią kasę. Ew. by oddał kasę za nową głowicę. Ale koszt głowicy jest porównywalny do kosztu zakupu nowej golarki :).
Ja tam jestem pewny że nogi zgolił :D
haha! Pewnie ogolił se K.u.t.a.s.a, dla dymania dupy !
ja kumam pewnie dżungla się zapuściła to coś facet musiał zrobić z tą sytuacją postanowił łoniaki ! oj*bać ...
hahhahaahah ot bylo niezle ciekawe bardzo ciekawe
interesujące heheheh
kupiłaś nową, oczywiście?
Upsi... no trudno, stało się xD współczuję :3
Reklama
Mógł se najpierw brodę zgolić a potem jąderka :D i byś się nie skapnął :P