Pomagałam dziś mojemu narzeczonemu spakować się na służbowy wyjazd do Stanów. Nie tylko za nim będę tęsknić przez najbliższy miesiąc. Już tęsknię za jedynymi kluczykami do naszego samochodu, które zostały w kieszeni jednych z jego spodni. YAFUD« Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
@helos.: też tak uważam.
@nalia994: a jak zginą po drodze?
4
Luxy | 85.222.87.* | 23 Lipca, 2010 22:13
Właśnie dlatego wymyślone słowo "zapasowe".
5
532131564548 | 85.202.49.* | 23 Lipca, 2010 22:25
i "kod zamków imo... i stacyjki" żeby sobie dorobić następne no chyba że auto jest już po kilku właścicielach to już inna bajka.
Ale jak byś sie chciała dostać do środka to zadzwoń na 997 i za 150pln otworzą ci samochód bez niszczenia zamków i uszczelek.
6
Delfin | 79.163.48.* | 24 Lipca, 2010 11:02
po co dzwonic? musisz po prostu poradzic sobie przez jakiś czas bez samochodu a narzeczony niech wysle ci list poczta i po problemie....:)
7
kera | 83.4.72.* | 24 Lipca, 2010 11:30
Przetlumaczone to zostalo z amerykanskiej wersji yafuda i tresc brzmi: moj narzeczony wybral sie do stanow??
8
a | 83.21.166.* | 27 Lipca, 2010 21:08
nie tyle amerykanskiej, co anglojezycznej. nei tylko w ameryce mowi sie po angielsku...
9
777 | 89.72.109.* | 20 Października, 2010 22:11
Było by śmieszniej, gdyby po miesiącu okazało się, że jednak zostały w domu...
16 Kwietnia, 2011 08:55 Qanibal napisał(a): Skoro miała "ognisty romans" to znaczy że musi mieć też jakiegoś stałego partnera. To znaczy, że też zdradziła i jest szmatą.
16 Kwietnia, 2011 08:52 kropka napisał(a): Ale nie wazne, ze miala jednego faceta.To jej szef. Utrzymywala stanowisko poprzez dawanie dupy. Nawet jak szef chcial jakby byla szanujaca sie kobieta odmowilaby. I bez argumentu, ze by ja zwolnil. Bo to zaden argument. A ze jest ku* to co sie dziwic? Jest glupia ku*. Dobrze jej tak.
16 Kwietnia, 2011 08:39 Nick! napisał(a): No ale ona miała jednego faceta a to on miał wiele panienek.
Zawsze wina baby, nawet jak nie zdradza....Idźcie w c. h u j!
16 Kwietnia, 2011 07:44 Reverseatend napisał(a): @obrońca Ponieważ klucz który otwiera wiele zamków - jest doskonały. Lecz zamek, który jest otwierany przez wiele kluczy, jest do niczego.
16 Kwietnia, 2011 07:09 obrońca napisał(a): @ja @ruvq @kenwood @cris ale wy jesteście piep***** i co że spała z szefem? spała z jednym facetem! a on z kilkoma panienkami!!! jaka jest sprawiedliwość skoro on może z iloma chce i jego nie obrażacie a kobietę tak!!! widać wasze wychowanie, ponieważ kobiet się nie obraża!! zwykli debile z was i tyle!! nie zasługujecie na porządną kobietę.
16 Kwietnia, 2011 06:22 enigma napisał(a): To Twój szef jest męską dzi*wką, a nie Ty "dupodajką". Nie tylko faceci mają prawo romansu. Ty i tak byłaś lepsza, bo nie uprawiałaś seksu z połową biura, tylko z jednym facetem. Dlaczego zawsze cała wina należy do kobiety?
16 Kwietnia, 2011 02:32 ruvq napisał(a): Przebadaj się pod względem chorób wenerycznych, cichodajko :) Nawet mi cię nie żal, umrzyj w cierpieniu. Nienawidzę takich tanich blachar jak ty. Umrzyj i się nie rozmnażaj. A przed śmiercią pochwal się mamusi, jaką dzi*wkę wychowała.
16 Kwietnia, 2011 01:29 kenwood napisał(a): Jak napisał cris: jesteś zwykłą dupodawczynią. A w dodatku tak tępą, że nawet nie miałaś pojęcia że jesteś jedną z wielu. Pojemnik na spermę, ot co.
16 Kwietnia, 2011 00:42 yuuku napisał(a): Matko Boska! Jakim prawem oni się wcześniej nie dowiedzieli jakiej płci jesteś?! Co z nich za rodzice... Potworne...
16 Kwietnia, 2011 00:33 yuuku napisał(a): 1. to jest niemoźliwe.
2. istnieje coś takiego jak unieważnienie małżeństwa. Stosuje się to w podobnych(w domyśle: bardziej wiarygodnych) przypadkach.
bez sensu.
to może ci przesłać kluczę jakiś problem
@helos.: też tak uważam.
@nalia994: a jak zginą po drodze?
Właśnie dlatego wymyślone słowo "zapasowe".
i "kod zamków imo... i stacyjki" żeby sobie dorobić następne no chyba że auto jest już po kilku właścicielach to już inna bajka.
Ale jak byś sie chciała dostać do środka to zadzwoń na 997 i za 150pln otworzą ci samochód bez niszczenia zamków i uszczelek.
po co dzwonic? musisz po prostu poradzic sobie przez jakiś czas bez samochodu a narzeczony niech wysle ci list poczta i po problemie....:)
Przetlumaczone to zostalo z amerykanskiej wersji yafuda i tresc brzmi: moj narzeczony wybral sie do stanow??
nie tyle amerykanskiej, co anglojezycznej. nei tylko w ameryce mowi sie po angielsku...
Było by śmieszniej, gdyby po miesiącu okazało się, że jednak zostały w domu...