1„Zrobiła mi potworną awanturę i zaczęła wyzywać przy innych klientach*"
*Gościach, w gastronomii są goście, klienci to w agencjach towarzyskich. Różnica jest taka, że klient „płaci i wymaga", a gość, nawet jak zapłaci, a zachowuje się nieodpowiednio, to można takiego delikwenta z kawiarnii/baru/restauracji bardzo szybko wyprosić;jak trzeba, to na butach;]
2eee, nie ma to wiekszego sensu. takich racjonalizacji uzywacie w gastronomii? zareczam ci ze ze sklepu rowniez mozna wyrzucic klienta robiacego problemy (jesli nie wrzysz przebierz sie za zula z zwymiotuj na podloge w sklepie). czy to znaczy ze koles rowniez jest gosciem?
znaczy, ze jak gosciu wejdzie do burdelu i zacznie szarpac burdelmame to nie wolno go wyrzucic, bo to klient, ktory 'placi i wymaga'? cos na bakier z logika.
4Kobieta ze stomią xd
| Najczęściej komentowane teksty | |
|---|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
Tajemniczy_Masturbator [YAFUD.pl] | 08 Grudnia, 2015 19:23
znaczy, ze jak gosciu wejdzie do burdelu i zacznie szarpac burdelmame to nie wolno go wyrzucic, bo to klient, ktory 'placi i wymaga'? cos na bakier z logika.