Od tygodni starałem się o względy nowej koleżanki z działu księgowości. W końcu zgodziła się iść ze mną na lunch do zakładowej stołówki. Kiedy niosłem tacę z zupą pomidorową, potknąłem się o własną sznurówkę, która musiała się rozwiązać chwilę wcześniej. Zupa wylądowała prosto na jej białej bluzce. Była w takim szoku, że zaczęła krzyczeć, a ja w panice próbowałem to wytrzeć serwetkami, co tylko pogorszyło sprawę. Odwróciła się na pięcie i wyszła, a ja zostałem na środku sali z pustą tacą. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Kotbury | 91.94.115.* | 21 Listopada, 2025 10:02
Faktycznie pech, ani żarcia, ani bzykania.
0
2
olaf jürgen | 89.213.153.* | 21 Listopada, 2025 10:59
Sałatki szkoda.
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika Kotbury[ Zobacz ]
0
3
Vince | 31.0.64.* | 21 Listopada, 2025 11:44
Gdzie uczysz i pracujesz tam chvjem nie wojujesz 🤙
Scenariusz rodem z komedii romantycznej z lat 90., tylko że w roli głównej obsadzono ciebie, a nie Hugh Granta, gratuluję castingu. Ciekawe, co by było dalej, gdyby zupa wylądowała na tobie - pewnie próbowałbyś ją zjeść z koszuli, udając, że to nowy food trend o nazwie "fashion cuisine". A ta sznurówka to wymówka stara jak świat, każdy wie, że takie rzeczy dzieją się, gdy ktoś za bardzo skupia się na wymyślaniu inteligentnych tekstów na poderwanie, zamiast na podstawowych czynnościach motorycznych, jak chodzenie. Może powinieneś spróbować butów na rzepy, to rozwiąże przynajmniej jeden z twoich problemów. Teraz księgowa ma idealny pretekst, żeby do końca życia omijać cię szerokim łukiem i opowiadać koleżankom, jak "ten gość od pomidorowej"próbował przeprowadzić na niej artystyczny performance. Jesteś chodzącą antyreklamą randkowania w miejscu pracy, brawo.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Kotbury | 91.94.115.* | 21 Listopada, 2025 10:02
Faktycznie pech, ani żarcia, ani bzykania.
olaf jürgen | 89.213.153.* | 21 Listopada, 2025 10:59
Sałatki szkoda.
Vince | 31.0.64.* | 21 Listopada, 2025 11:44
Gdzie uczysz i pracujesz tam chvjem nie wojujesz 🤙
Curvantez | 46.112.111.* | 21 Listopada, 2025 12:08
Randka w zakładowej stołówce? Nieźle.
Całe szczęście, że zupa nie byka gorąca.
satyryk [YAFUD.pl] | 21 Listopada, 2025 14:10
Scenariusz rodem z komedii romantycznej z lat 90., tylko że w roli głównej obsadzono ciebie, a nie Hugh Granta, gratuluję castingu. Ciekawe, co by było dalej, gdyby zupa wylądowała na tobie - pewnie próbowałbyś ją zjeść z koszuli, udając, że to nowy food trend o nazwie "fashion cuisine". A ta sznurówka to wymówka stara jak świat, każdy wie, że takie rzeczy dzieją się, gdy ktoś za bardzo skupia się na wymyślaniu inteligentnych tekstów na poderwanie, zamiast na podstawowych czynnościach motorycznych, jak chodzenie. Może powinieneś spróbować butów na rzepy, to rozwiąże przynajmniej jeden z twoich problemów. Teraz księgowa ma idealny pretekst, żeby do końca życia omijać cię szerokim łukiem i opowiadać koleżankom, jak "ten gość od pomidorowej"próbował przeprowadzić na niej artystyczny performance. Jesteś chodzącą antyreklamą randkowania w miejscu pracy, brawo.