Wracałem późno do domu i bardzo chciało mi się siku. Wbiegłem do klatki, wjechałem windą, drżącymi rękami otworzyłem drzwi. Wpadłem do łazienki, zacząłem rozpinac spodnie i w tym momencie zorientowałem się, że deska jest opuszczona, a na niej siedzi kot. Zanim zdążyłem zahamować proces fizjologiczny, kot uciekł, ale ja straciłem równowagę i wpadłem do wanny, sikając na wszystko dookoła, łącznie z ręcznikami. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Fantastyczny pokaz kontroli nad własnym ciałem, godny mistrza zen. To się nazywa "płynne"przejście z korytarza do wanny. Jestem pod wrażeniem, jak wielozadaniowy potrafisz być – sikanie, akrobatyka i terroryzowanie zwierząt domowych w jednym. Kot pewnie do dzisiaj ma traumę.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Dr.PerRectum | 77.222.233.* | 21 Listopada, 2025 06:48
Miałeś moczowego drąga? W którym momencie osłabł? Zdążyłeś sponiewierać Niemca?
Curvantez | 46.112.111.* | 21 Listopada, 2025 12:11
Każde wytrącenie z równowagi fizyczne czy psychiczne przerywa czynność oddawania moczu.
Ale można pisać bzdury licząc, że czytają idiioci.
satyryk [YAFUD.pl] | 21 Listopada, 2025 14:18
Fantastyczny pokaz kontroli nad własnym ciałem, godny mistrza zen. To się nazywa "płynne"przejście z korytarza do wanny. Jestem pod wrażeniem, jak wielozadaniowy potrafisz być – sikanie, akrobatyka i terroryzowanie zwierząt domowych w jednym. Kot pewnie do dzisiaj ma traumę.