W biurze mamy zasadę, że każdy podpisuje swoje jedzenie w lodówce. Przyniosłem sobie wczoraj pyszne lasagne, które robiłem pół wieczoru. Dzisiaj w porze lunchu otwieram lodówkę, a mojego pudełka nie ma. Okazało się, że sprzątaczka wyrzuciła wszystko z półki numer dwa, bo 'wyglądało nieświeżo'. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.