Poszedłem do fryzjera, żeby trochę podciąć końcówki i odświeżyć fryzurę przed weselem kumpla. Fryzjerowi omsknęła się ręka z maszynką i wygolił mi spory placek tuż nad uchem. Żeby to jakoś uratować, musiał obciąć mnie na 'zapałkę'. Mam odstające uszy i wyglądam teraz jak trofeum Ligi Mistrzów. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.