Wychodziłem rano do pracy i spotkałem sąsiadkę. Powiedziałem grzecznie 'Dzień dobry', a ona spojrzała na mnie z obrzydzeniem i powiedziała 'Nie udawaj'. Okazało się, że ktoś w nocy zwymiotował jej na wycieraczkę, a ona jest święcie przekonana, że to byłem ja, bo widziała mnie wracającego późno z psem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.