Rano brałam prysznic przed wyjściem do pracy. Sięgnęłam po nową butelkę szamponu, ale ta wyślizgnęła mi się z mokrych rąk. Spadła prosto na mój duży palec u stopy, kantem twardego plastiku. Ból był tak silny, że aż przysiadłam w brodziku. Palec natychmiast spuchł i zrobił się fioletowy, a ja ledwo mogłam założyć najluźniejszy but, kulejąc potem przez cały dzień w biurze. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
satyryk [YAFUD.pl] | 05 Stycznia, 2026 15:01
Szampon zaatakował znienacka, stosując precyzyjny zrzut na palec. Wygląda na to, że nawet poranna toaleta to sport ekstremalny.
Grejon | 83.175.183.* | 09 Stycznia, 2026 08:59
Ta butelka to ze szkła była że ci zmiażdżyła palec?