Szedłem na rozmowę o pracę. W windzie zorientowałem się, że mam rozporek rozpiętą. Zapiąłem go tak energicznie, że zacięło mi zamek i nie mogłem go już ani otworzyć ani zamknąć do końca. Całą rozmowę siedziałem trzymając teczkę na kolanach. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.