1Prawej ręki nie dam, ale wydaje mi się, że ten tekst jest skopiowany z chatolandii.
2Znajomy poszedł kiedyś do psychologa. Psycholog krótko po tym wziął długi urlop i zaczął się leczyć u psychiatry...
4Problemy z czytanie = pisanie głupich komentarzy.
Zapłaczemy więc i my.
6@hts
problemy w życiu niekoniecznie oznaczają problemy w związku :) czytanie ze zrozumieniem...
7@hts, hahaha xD
8@hts, nie wierzę, że istnieją tacy ludzie jak Ty. Hahahaha
My też mamy płakać?
10widziałam ten tekst na e-kartkach ! swoją drogą jesli to prawda to dobrego masz psychotarapeutę
11Ja bym wolal psychoterapeute ktory by wysluchal i doradzil, a nie siedzial i plakal. Litoscia malo co kto komu pomoze.
12Albo fake, albo ktoś zajął się nie tym zawodem co trzeba. Psychoterapeuta nie może pokazać po sobie jaki wpływ mają na niego słowa pacjenta. Ta praca wymaga nerwów ze stali.
13http://www.yafud.pl/26026/
14I to zaledwie jakieś pół roku temu...
15Lepiej płakać u psychologa,niż śmiać się u psychiatry.
16Podejrzewam fake, bo takie zachowanie ze strony psychoterapeuty jest złamaniem wszelkich zasad zawodowych. W żadnej ze znanych mi metod psychoterapii (a znam je w większości dosyć dobrze) psychoterapeuta nie wchodzi z pacjentem w tak głęboką relację emocjonalną, by "zarazić"się jego emocjami. Mówiąc bardziej wprost: Psychoterapeuta ma wpisane w zawód zachowywanie dystansu wobec uczuć-emocji pacjenta. Przekroczenie tego dystansu = przerwanie terapii.
17Zerzniete z FML...
18Jedna z orientacji psychoterapii psychodynamicznych opiera się na założeniu, że terapeuta powinien wykazywać się "empatią"i właśnie czasem nawet popłakać z pacjentem. Chociaż mi też wydaje się to absurdalne.
19Nawet kierowca autobusu zaczął płakać.
| Najczęściej komentowane teksty | |
|---|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
szyszka | 92.238.80.* | 23 Lutego, 2014 14:43
Znajomy poszedł kiedyś do psychologa. Psycholog krótko po tym wziął długi urlop i zaczął się leczyć u psychiatry...