1To nie problem z asertywnością - jesteś po prostu tchórzem.
2Przykre. Polecam podejście z humorem: trzeba się było zaśmiać, wrócić stronę i powiedzieć do karka`-`proszę bardzo. Bezpieczne i nie powoduje kłopotów, a czasem nie warto się w nie pakować. Czasem, bo ogólnie jestem z tych, co się będą pieklić do pittbulla jak uważają, że powinni.
3Teraz z kolei będziemy musieli czytać wypociny w komentarzach, jakim to jesteś tchórzem... Internetowi bohaterzy. W rzeczywistości nei mielibyście odwagi powiedzieć kasjerce, że wam źle resztę wydała. Żal mi was
4uniknąłeś wpieerdól
Użytkownik dostał ostrzeżenie za tą wypowiedź: 2014-04-29 10:28:37 [Powód:Komentarz poniżej poziomu]
To karczki umieją czytać?
6Dupa wołowa z Ciebie, nie chciałabym mieć takiego faceta za męża i ojca moich dzieci.
7To rozsądek a nie brak asertywności.
Co ma piernik do wiatraka? Pisanie i myślenie leży kompletnie. Naucz się lepiej i mądrzej wyrażać swoje myśli.
A co to ma do asertywności? Gość po prostu chciał sobie doczytać - mogłeś wrócić o jedną kartkę. A że groźnie wyglądał, nie znaczy od razu, że był groźny :P Ale miło z twojej strony, że zostawiłeś mu gazetę :P
Co to ma do asertywności? To zabawna sytuacja, taka...luźna, lekka. Zazwyczaj wywoluje uśmiech na twarzy osoby z gazetą/ksiązką a nie strach. Nawet jak to karczek.
Ja sama raz jadąc tramwajem w Gdańsku, stałam za panią, która czytała bardzo ciekawą ksiązkę. Przewróciła stronę jak byłam dwa zdania przed końcem. Zapytałam czy może cofnąć strone, zaśmiała się i cofnęła bym mogła przeczytać. Podziękowałam i czytałysmy razem dalej.
11hmm, zaskakujaco podobne do http://m.fmylife.com/miscellaneous/21121256
| Najczęściej komentowane teksty | |
|---|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
Mada | 83.11.45.* | 27 Kwietnia, 2014 22:40
To nie problem z asertywnością - jesteś po prostu tchórzem.