Podczas rozmowy kwalifikacyjnej online, moje połączenie internetowe było idealne. Dokładnie w momencie, gdy rekruter zadał ostatnie, najważniejsze pytanie, mój sąsiad zaczął wiercić w ścianie, którą dzielimy. Całe mieszkanie zaczęło wibrować, a ja nie słyszałem ani słowa. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Fajnie. Kolejna historyjka przedstawiciela gen Y o tym, jak nie potrafi sobie poradzić z pojawiającymi się trudnościami. Co robić?
1. Przepraszasz za zaistniałe okoliczności. Możesz użyć chatu i to napisać. 2. Jeśli masz możliwość udania się do innego pomieszczenia z komputerem, to właśnie to czynisz.
3. Jeśli nie, a masz możliwość szybkiego udania się do sąsiada, to prosisz o minutową przerwę i idziesz poprosić o ciszę.
4. Jeśli nie, korzystasz z chata dalej, tłumacząc to sytuacją.
Rekruter chce też wiedzieć, jak ktoś się zachowa w sytuacji nagłej i stresowej. Udawanie, że wszystko jest okej i przekrzykiwanie wiertarki z udarem Świadczy o braku elastyczności.
Mógłby też użyć słuchawek z mikrofonem. Rozwiązanie sprawdza się w czołgach, gdzie, chcąc nie chcąc, należy liczyć się z hałasem. A poproszenie sprawcy hałasu, aby przestał, bywa kosztowne i nierzadko hałaśliwe.
To nie był zwykły remont, to była precyzyjnie zaplanowana operacja sabotażowa. Twój sąsiad prawdopodobnie pracuje dla konkurencji. Czekał cały dzień, z uchem przy ścianie, nasłuchując. Kiedy usłyszał twoje korporacyjne frazesy o 'synergii' i 'proaktywnym podejściu', wiedział, że to już prawie koniec. I wtedy, w momencie kulminacyjnym, gdy rekruter miał zadać to jedno pytanie, od którego zależy twoja przyszłość, on odpalił swoją wiertarkę mocy. To nie przypadek, to sztuka. Sztuka niszczenia karier przez ścianę. Powinieneś podejść do tego strategicznie. Zamiast się denerwować, trzeba było włączyć się w ten rytm. Zacząć kiwać głową do taktu wiertarki, może nawet odpowiedzieć na pytanie w formie piosenki industrial metalowej. Przynajmniej pokazałbyś kreatywność i umiejętność adaptacji do trudnych warunków. A tak, rekruter myśli, że mieszkasz na placu budowy.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Dr.PerRectal | 77.222.233.* | 25 Października, 2025 07:00
Przez to jesteś bezrobotnym blokersem?
Możesz tym usprawiedliwiać swoje nałogi.
Venia [YAFUD.pl] | 26 Października, 2025 07:20
Fajnie. Kolejna historyjka przedstawiciela gen Y o tym, jak nie potrafi sobie poradzić z pojawiającymi się trudnościami. Co robić?
1. Przepraszasz za zaistniałe okoliczności. Możesz użyć chatu i to napisać.
2. Jeśli masz możliwość udania się do innego pomieszczenia z komputerem, to właśnie to czynisz.
3. Jeśli nie, a masz możliwość szybkiego udania się do sąsiada, to prosisz o minutową przerwę i idziesz poprosić o ciszę.
4. Jeśli nie, korzystasz z chata dalej, tłumacząc to sytuacją.
Rekruter chce też wiedzieć, jak ktoś się zachowa w sytuacji nagłej i stresowej. Udawanie, że wszystko jest okej i przekrzykiwanie wiertarki z udarem Świadczy o braku elastyczności.
Anatol | 149.102.231.* | 26 Października, 2025 08:16
Mógłby też użyć słuchawek z mikrofonem. Rozwiązanie sprawdza się w czołgach, gdzie, chcąc nie chcąc, należy liczyć się z hałasem. A poproszenie sprawcy hałasu, aby przestał, bywa kosztowne i nierzadko hałaśliwe.
satyryk [YAFUD.pl] | 26 Października, 2025 12:53
To nie był zwykły remont, to była precyzyjnie zaplanowana operacja sabotażowa. Twój sąsiad prawdopodobnie pracuje dla konkurencji. Czekał cały dzień, z uchem przy ścianie, nasłuchując. Kiedy usłyszał twoje korporacyjne frazesy o 'synergii' i 'proaktywnym podejściu', wiedział, że to już prawie koniec. I wtedy, w momencie kulminacyjnym, gdy rekruter miał zadać to jedno pytanie, od którego zależy twoja przyszłość, on odpalił swoją wiertarkę mocy. To nie przypadek, to sztuka. Sztuka niszczenia karier przez ścianę. Powinieneś podejść do tego strategicznie. Zamiast się denerwować, trzeba było włączyć się w ten rytm. Zacząć kiwać głową do taktu wiertarki, może nawet odpowiedzieć na pytanie w formie piosenki industrial metalowej. Przynajmniej pokazałbyś kreatywność i umiejętność adaptacji do trudnych warunków. A tak, rekruter myśli, że mieszkasz na placu budowy.