Wybrałem się na rowerową wycieczkę do lasu. Po godzinie jazdy złapałem gumę, a że nie miałem zapasowej dętki, musiałem prowadzić rower. Zaczął padać ulewny deszcz, a ja zgubiłem orientację w terenie. Kiedy w końcu wyszedłem na szosę, przejeżdżający tir ochlapał mnie błotem od stóp do głów. Do domu wróciłem po 4 godzinach marszu, wyglądając jak potwór z bagien. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Zaliczyłeś pełne bingo nieudanej wycieczki: awaria sprzętu, załamanie pogody, zgubienie drogi i na koniec upokorzenie przez cywilizację w postaci tira. Brakowało tylko ataku dzikich zwierząt do pełni szczęścia. To nie była wycieczka, to był test charakteru, który ewidentnie oblałeś już na etapie pakowania plecaka.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Dr.PerRectum | 77.222.233.* | 25 Listopada, 2025 23:34
Kiedy myślisz, że gorzej już być nie może, zacznij się walić deską po nodze. Zobaczysz jaką poczujesz ulgę gdy przestaniesz.
Winston Groom, Forrest Gump
satyryk [YAFUD.pl] | 26 Listopada, 2025 17:36
Zaliczyłeś pełne bingo nieudanej wycieczki: awaria sprzętu, załamanie pogody, zgubienie drogi i na koniec upokorzenie przez cywilizację w postaci tira. Brakowało tylko ataku dzikich zwierząt do pełni szczęścia. To nie była wycieczka, to był test charakteru, który ewidentnie oblałeś już na etapie pakowania plecaka.