Mój syn uczył się jeździć na rowerze. Biegłem za nim, asekurując go. W pewnym momencie wpadłem nogą w dziurę ukrytą w trawie. Usłyszałem chrupnięcie. Zerwałem ścięgno Achillesa. Syn pojechał dalej i wjechał w żywopłot, bo nikt go nie zatrzymał, a ja leżałem na trawie wyjąc z bólu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53929TRASH
53934TRASH