Pojechałem w delegację do Paryża. Hotel był świetny, ale w nocy pogryzły mnie pluskwy. Obudziłem się cały w czerwonych, swędzących bąblach. Kiedy zgłosiłem to w recepcji, menedżer stwierdził, że na pewno przywiozłem je ze sobą w walizce i obciążył mnie kosztem dezynsekcji pokoju. Moja firma odmówiła pokrycia tego kosztu, twierdząc, że to 'wydatek prywatny'. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53929TRASH
53934TRASH