Poszedłem na pierwszą randkę z dziewczyną poznaną przez aplikację. Rozmowa kleiła się świetnie, dopóki nie zaproponowałem, że zapłacę za kolację. Wyciągając portfel, zahaczyłem łokciem o kelnera niosącego tacę z napojami. Dwa kufle piwa i sok pomarańczowy wylały się prosto na jej białą sukienkę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.11.245.* | 25 Stycznia, 2026 15:12
Dlaczego winisz siebie a ta dziunia też? Jakoś kelnerzy zwykle tak robią, że na nikogo zawartości niesionych tac nie wylewają. Ktoś tak rozstawił stoliki, że trudno przejść a może to kelner niezdara? Na przyszłość omijaj tę knajpę szerokim łukiem. Swoimi doświadczeniami możesz podzielić się na stronie tej knajpy ostrzegając innych. Może nie jesteś jedynym, któremu sie przytrafiło?
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.11.245.* | 25 Stycznia, 2026 15:12
Dlaczego winisz siebie a ta dziunia też? Jakoś kelnerzy zwykle tak robią, że na nikogo zawartości niesionych tac nie wylewają. Ktoś tak rozstawił stoliki, że trudno przejść a może to kelner niezdara? Na przyszłość omijaj tę knajpę szerokim łukiem. Swoimi doświadczeniami możesz podzielić się na stronie tej knajpy ostrzegając innych. Może nie jesteś jedynym, któremu sie przytrafiło?