Umówiłem się na randkę w parku. Chciałem być szarmancki i strzepnąć jakiegoś robaka z ramienia dziewczyny. Okazało się, że to nie był robak, tylko pieprzyk. Zrobiło się niezręcznie, a ona oskarżyła mnie o próbę ataku. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.