Wyjechałem rano samochodem z garażu podziemnego, spiesząc się do biura. Droga wyjazdowa ma stromy podjazd wyłożony kostką brukową. W nocy musiało padać i temperatura spadła poniżej zera, tworząc cienką warstwę niewidocznego lodu. Kiedy wjechałem na wzniesienie, koła straciły przyczepność i auto zaczęło się zsuwać. Wcisnąłem hamulec, ale samochód niekontrolowanie zjechał w dół, uderzając tyłem o stalową bramę garażową. Zderzak pękł na pół, a brama wgniotła się w środku. Nie mogłem wyjechać na ulicę, a administracja bloku zapowiedziała nałożenie kary za zniszczenie bramy. Cały dzień spędziłem na załatwianiu rzeczoznawcy i ubezpieczenia. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
ChomikSmutasa [YAFUD.pl] | 05 Marca, 2026 19:45
raczej odszkodowanie od administracji za nieposypanie lodu, ludzie przestańcie pisać takie bzdury