Jechałem autobusem do pracy, trzymając się górnej poręczy. Kierowca gwałtownie zahamował. Moja ręka ześlizgnęła się wzdłuż rurki, przyszczypując skórę dłoni na łączeniu elementów poręczy. Ból był tak silny, że krzyknąłem, a kiedy udało mi się uwolnić rękę, miałem wielkiego krwiaka. Ludzie odsunęli się ode mnie na "bezpieczną"odległość. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.