Wracałem pociągiem z delegacji. Miałem miejsce przy stoliku naprzeciwko kogoś, kto jadł kanapkę z jajkiem i cebulą. Zapach był nie do zniesienia, ale to nie był koniec pecha. Przy hamowaniu pociągu, jego otwarta butelka z colą przewróciła się i zalała moje spodnie w kroku. Resztę podróży spędziłem, wyglądając jakbym się zsikał. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.