Wyprowadzałem się z wynajmowanego mieszkania i pakowałem ostatnie rzeczy. Sąsiad z dołu poprosił, żebym zostawił mu swój stary wiatrak, na co się zgodziłem. Zszedłem do niego z urządzeniem w rękach. Kiedy przekazywałem mu wiatrak w progu, on potknął się o wycieraczkę. Upadł do przodu, uderzając twarzą w metalową osłonę śmigła. Rozciął sobie czoło (naprawdę mocno), a ja zamiast się pakować, czekałem z nim na karetkę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.