Poszedłem do przychodni ortopedycznej, żeby zdjąć stary gips z ręki po zagojonym złamaniu nadgarstka. Technik medyczny kazał mi położyć ramię na specjalnym, metalowym blacie i przyniósł elektryczną piłę oscylacyjną. Zapewniał mnie z uśmiechem, że ostrze tylko wibruje, a nie kręci się, więc na pewno nie przetnie mi skóry. Zaczął przecinać twardą powłokę gipsu, mocno dociskając urządzenie, a ja poczułem dziwne ciepło, które szybko zamieniło się w ból. Okazało się, że w jednym miejscu piła za mocno się nagrzała od tarcia o wyjątkowo grubą warstwę materiału. Rozgrzane ostrze poparzyło mi przedramię przez cieniutką podkładkę z waty. Gips został pomyślnie zdjęty, kość była wyleczona, ale za to miałem długi bąbel z oparzenia termicznego wzdłuż całej ręki. Lekarz prowadzący od razu musiał założyć mi nowy, sterylny opatrunek, tym razem na rany oparzeniowe. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.