Odebrałem syna z przedszkola po zakończonych zajęciach. W drodze powrotnej pozwoliłem mu nieść w rękach jego ulubioną zabawkę. Przy przechodzeniu przez drewniany mostek upuścił ją prosto do płynącej rzeki. Zabawka natychmiast zatonęła w mętnym, szybkim nurcie. Cały wieczór spędziliśmy na próbach uspokojenia płaczącego i zrozpaczonego dziecka. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 79.163.232.* | 12 Marca, 2026 09:11
Zawsze mogłoby być odwrotnie. Miś został na kladce a syn wpadł do rzeczki.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 79.163.232.* | 12 Marca, 2026 09:11
Zawsze mogłoby być odwrotnie. Miś został na kladce a syn wpadł do rzeczki.