Pojechałem do mechanika na rutynową wymianę klocków hamulcowych. Umówiłem się na konkretną godzinę, żeby załatwić to szybko. Zostawiłem samochód i poszedłem na kawę do pobliskiego baru. Wróciłem po dwóch godzinach, zgodnie z ustaleniami z warsztatem. Mechanik powiedział, że jeszcze nie zaczął pracy, bo zgubił kluczyki do mojego auta. Szukali ich po całym zakładzie przez kolejne trzy godziny. Okazało się, że uczeń rzucił je do pojemnika ze zużytym olejem. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.