Sąsiadka z klatki obok zawsze wyprowadza swojego psa bez smyczy. Pies jest stary i spokojny, więc nigdy nie zwracałem na to uwagi. Wracałem dziś ze sklepu z torbą papierową pełną zakupów. Pies sąsiadki kichnął tak niefortunnie i głośno tuż przy moich nogach, że z zaskoczenia upuściłem torbę. Słoik z sosem pomidorowym rozbił się w drobny mak na chodniku. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
1
? | 77.222.243.* | 14 Marca, 2026 00:10
I to niby wina psa?
0
2
trał | 103.216.198.* | 14 Marca, 2026 12:21
Pies powinien kichnąć w zgięcie łokcia.
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika ?[ Zobacz ]
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
? | 77.222.243.* | 14 Marca, 2026 00:10
I to niby wina psa?
trał | 103.216.198.* | 14 Marca, 2026 12:21
Pies powinien kichnąć w zgięcie łokcia.