Odebrałem pięcioletniego syna z przedszkola. Po drodze do samochodu wdepnął w głęboką kałużę i całkowicie przemoczył buty. Kiedy sadzałem go w foteliku na tylnej kanapie, otrzepał nogi z nadmiaru wody. Brudna ciecz z piaskiem poleciała prosto na czystą podsufitkę auta. Zostały tam wyraźne, ciemne kropki błota. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.