Szedłem chodnikiem podczas ulewnego deszczu, trzymając mocno parasol. Kiedy mijałem przystanek autobusowy, wiatr nagle odwrócił parasol na drugą stronę. Szarpnięcie było na tyle silne i niefortunne, że wybiłem sobie bark z panewki. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.