Kupiłem drogą wolnowarowarkę, żeby przygotować szarpaną wieprzowinę na spotkanie z przyjaciółmi. Nastawiłem mięso wczoraj wieczorem, żeby dusiło się przez dziesięć godzin w niskiej temperaturze. Rano zszedłem do kuchni, przygotowałem bułki i podszedłem do urządzenia, żeby wyciągnąć porcje. Podniosłem szklaną pokrywkę, a ona z powodu śliskiego uchwytu wyślizgnęła mi się z rąk prosto do garnka. Szkło hartowane rozsypało się na tysiące drobnych, ostrych igieł, które wymieszały się z idealnie miękkim mięsem i sosem. Całe dwa kilogramy świetnej wieprzowiny musiałem od razu wyrzucić do kosza na śmieci. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.