Jadąc rano do pracy, zatrzymałem się na czerwonym świetle na dużym skrzyżowaniu. Pogoda była piękna, a ja słuchałem ulubionej stacji radiowej. Kątem oka zauważyłem dużego kruka, który krążył nad sygnalizacją świetlną. Ptak miał w dziobie sporych rozmiarów kamień, który prawdopodobnie wziął za orzech. W pewnym momencie kruk wypuścił ten kamień prosto na moją przednią szybę. Uderzenie było tak niefortunne, że szyba natychmiast pękła, tworząc gęstą pajęczynę pęknięć na wysokości moich oczu. Zamiast do biura, musiałem powoli i ostrożnie pojechać prosto do warsztatu samochodowego. Wymiana szyby kosztowała mnie tysiąc złotych i całkowicie zrujnowała mój miesięczny budżet. Ubezpieczyciel uznał to za zdarzenie losowe, którego moja podstawowa polisa nie obejmuje. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.